Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama
Reklama

Myśleli, że to rozbity samolot, a znaleźli superbroń Hitlera

Fragmenty poszycia, elementy sterowania – w sumie około 100 kilogramów znaleziska. Myśleli, że na polu wykopali rozbity samolot. Prawda okazała się inna.
Myśleli, że to rozbity samolot, a znaleźli superbroń Hitlera

Autor: LWKZ

Łąki we wsi Mokre koło Zamościa w województwie lubelskim. Tam właśnie Andrzej Maziarz z Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał w Zamościu, we współpracy z firmą Archeofuture, wydobył z ziemi pozostałości po II wojnie światowej. Szukał resztek rozbitego samolotu, bo na to wskazywały opowieści miejscowych. I faktycznie trafił na jakieś, spore, metalowe elementy. Ale nie jest to samolot. Maziarz wydobył z ziemi pozostałości po rakiecie V2, czyli „cudownej broni Hitlera”.

Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który już został poinformowany o odkryciu dodaje:. „W torfie na głębokości około 2,5 metra odnaleziono rozerwany na dwie części nos rakiety, fragmenty poszycia, mechanizmów sterowania i wiele drobnych elementów, łącznie około 100 kg znalezisk.” - informuje urząd konserwatorski.

Od razu wyjaśnijmy, że rakieta V2 była nadzieją Niemiec na wygranie II wojny światowej. Liczyli, że bez problemu będą mogli ostrzeliwać Londyn. V2 była technologicznym rozwinięciem pocisku V1, który też stanowił poważne zagrożenie dla aliantów, ale miał poważne wady. Pierwsza wersja była łatwa do wykrycia i można ją było zestrzelić. Zdolne do tego były nawet samoloty. „Natomiast V2 była rakietą o unowocześnionej konstrukcji, od startu pionowego do wysokości kilkudziesięciu kilometrów praktycznie niewykrywalną.” - tłumaczy dziennikarzom Maziarz.

Skąd ten pocisk wziął się na polu koło Zamościa. W 1944 roku Niemcy testowali tu V2 wystrzeliwując rakiety z poligonu Blizna – Pustków koło Niska na Podkarpaciu. Celem było zakole Bugu lub Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie. „Ale te wczesne rakiety V2 miały sporo problemów technicznych. Znaczna ich część nie dolatywała do celu. Potrafiły się przełamać w locie, zboczyć z trasy. I jeśli popatrzeć na mapę, to ta rzeczywiście zboczyła trochę na wschód i upadła gdzieś w połowie drogi.” - dodaje Maziarz.

Znalezisko zostanie teraz dokładnie wyczyszczone i zakonserwowane. Ma być pokazywane w Muzeum Zamojskim. Być może jeszcze w tym roku.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama