Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:27
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Już niejeden żołnierz zginął, już niejedna matka płacze

Zygmunt Romaniuk urodził się w 1939 r. Mimo, że w czasie wojny był dzieckiem pamięta wiele wydarzeń z tego okresu. O części z nich opowiedzieli mu rodzice i dziadkowie. Do szczególnie trudnych wspomnień należy zabicie mieszkańców jego rodzinnej wsi – Romaszek oraz Worońca i Rudna.
Ludzie stąd: Już niejeden żołnierz zginął, już niejedna matka płacze
Zygmunt Romaniuk należał do Zespołu Pieśni i Tańca działającym przy Elremecie, w którym był zatrudniony. Później zaczął śpiewać w chórze PSS Społem. Z pamięci może zaśpiewać ok. 70 piosenek. Na zdj. w dniu 81 urodzin, z różą w ręku

Autor: fot. archiwum Zygmunta Romaniuka

Dziadek Zygmunta - Ignacy Romaniuk zginął w wypadku wioząc drzewo z lasu, które go przygniotło. Babcia Zygmunta -Tekla została wdową z małymi dziećmi, w wieku od dwóch do dziewięciu lat. Jego ojciec Władysław Romaniuk był najstarszy. Chcąc pomóc w wychowaniu młodszych dzieci poszedł na służbę do kowala. Miał wtedy 11 lat.

Przez dwa lata musiał wykonywać wszystko, co mu kazano - pasł krowy, sprzątał i opiekował się dziećmi. Za dobre sprawowanie w niedzielę mógł odwiedzić matkę i młodszych braci. Po dwóch latach terminowania został dopuszczony do nauki zawodu kowala. Nadal wykonywał dodatkowe obowiązki. Po czterech latach nauki mógł rozpocząć samodzielną pracę. Władysław potrafił okuć bryczkę, wozy konne, wykonywał zawiasy artystyczne do drzwi i kufrów. Najczęściej jednak podkuwał konie. Za ciężko zarobione pieniądze kupił działkę w Białej Podlaskiej przy ul. Łomaskiej. Miał się budować i pracować w Fabryce Samolotów. Plany pokrzyżowała II wojna światowa. Władysław został wcielony do wojska, gdyż wcześniej odbył służbę. Matka Zygmunta - Stanisława została sama z dziećmi, więc postanowiła, że zamieszka u swego ojca - Jana Filipiuka.

Niemcy błyskawicznie zbombardowali Fabrykę Samolotów i zabrali działkę, która stała się częścią pasa startowego. Władysława wraz z rozpoczęciem wojny, wcielono do armii i wysłano w okolice Iłży, gdzie obsługiwał CKM czyli ciężki karabin maszynowy. Podczas wojny bronił magazynów broni i amunicji.

– W jednym z pierwszych dni wojny zobaczył samolot. Już miał go zestrzelić, ale komentator podał, żeby tego nie robić, bo to polski samolot, którym leci ranny pułkownik z frontu. Okazało się, że Niemcy by oszukać przeciwnika namalowali polską szachownicę i zmylili obserwatora. Samolot przyleciał nad miastem i magazynami wojskowymi zrzucając bomby. Ojciec cudem ocalał – opowiada Zygmunt Romaniuk.

Kto jest wrogiem?

Dodaje, że w czasie tego zdarzenia zginęło bardzo dużo żołnierzy. Po nalocie cała kompania rozproszyła się, więc każdy podejmował decyzję na własną rękę - co dalej będzie robił. Niemcy z innego samolotu zrzucali też spadochroniarzy, którzy byli przebrani za sanitariuszy lub zakonników i wmieszali się w polskie wojsko powodując jeszcze większe rozproszenie, podając fałszywe informacje. - Trudno było rozpoznać przez to, kto jest wrogiem – zauważa bialczanin.

Władysław postanowił wrócić do domu. Szedł nocami, a w dzień ukrywał się. Kiedy przedostawał się na drugi brzeg Wisły, natrafił na wir wody i stracił przytomność. Miał szczęście, że woda wyrzuciła go na drugi brzeg. Później nie mógł sobie przypomnieć, w jaki sposób się uratował. Po tym zdarzeniu szedł do domu dwa tygodnie. Kiedy dotarł do Romaszek też musiał się ukrywać. Po wojnie nie było sensu wracać do Białej Podlaskiej, gdyż działka została zabrana, a fabryki nie było. Dlatego zaczął budować dom w rodzinnej wsi – w Romaszkach. Przyznaje, że w Romaszkach nie było prądu, drogi dojazdowej, ani kanalizacji. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 27 lipca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama