Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:25
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Polski kierowca w białoruskim areszcie

Polski kierowca, Jarosław Karpowicz, mieszkaniec Białej Podlaskiej uczestniczył w wypadku samochodowym z udziałem wojskowego pojazdu typu Ural, prowadzonego przez białoruskiego żołnierza. Mundurowy, po wypadku został zebrany do szpitala, gdzie zmarł. Polak został natomiast umieszczony w brzeskim areszcie, gdzie oczekuje na proces. Rodzina ma z nim kontakt jedynie przez konsula. Ze względu na trudną sytuację, w jakiej znalazł się bialczanin, jego bliscy zorganizowali zbiórkę funduszy, które mają pomóc mężczyźnie wrócić do domu.
Biała Podlaska: Polski kierowca w białoruskim areszcie

Autor: fot. zrzutka.pl

Mateusz Karpowicz, syn kierowcy mówi, że jego ojciec od 14 lat pracuje jako zawodowy kierowca, który od początku swej pracy jeździ na trasie Polska – Rosja.  

– Rankiem, 21 lipca tego roku, po raz kolejny wyruszył w trasę, jednak dotąd z niej nie wrócił. Kilka godzin od wyjazdu, po przekroczeniu granicy z Białorusią brał udział w wypadku. Nieumyślnie uderzył w wojskowy pojazd – Ural, który prowadził białoruski żołnierz. Osoba trzecia, która również w tym uczestniczyła, zbiegła z miejsca zdarzenia. Mój ojciec od razu się zatrzymał i udzielił poszkodowanemu pomocy. Kierowca Urala mówił mu, że czuje się dobrze. Po przyjeździe karetki, został zabrany na obserwację. Jak się później okazało, zmarł w szpitalu – przekazuje Mateusz syn Jarosława Karpowicza.

Dodaje, że ojciec, a tym samym jego rodzina oraz rodzina poszkodowanego ponoszą obecnie skutki tej sytuacji. - Zbiórka ma na celu okazanie ojcu wsparcia, jego rodzinie oraz rodzinie osoby poszkodowanej. Liczy się zatem wpłata każdej złotówki, aby pokazać, jak dużo osób jest z nim. Nie jesteśmy w stanie ocenić z jak kolosalnymi kosztami będzie nam się trzeba zmierzyć - informuje. Wyjaśnia, że obecnie Jarosław znajduje się w białoruskim areszcie śledczym w Brześciu i oczekuje na proces. - Ojciec do tej pory miał możliwość do przekazania nam przez konsula jednej wiadomości. Brak możliwości bezpośredniej rozmowy i zobaczenia go, wprawia nas w ogromną niepewność i smutek – podkreśla syn kierowcy.

Chcemy nagłośnić sprawę

Z kolei żona kierowcy Sylwia Karpowicz, potwierdza, że nie ma bezpośredniego kontaktu z mężem. – Otrzymuję jedynie informacje przez konsulat. Wiem, że ma być przygotowywane pismo, by pozwolono mi na widzenie z mężem, jednak tą sprawą zajmuje się konsulat. Wtedy będę mogła coś przekazać małżonkowi. Przekazano mi też, że konsulat dowoził mężowi paczki żywnościowe. Mówiono mi, że stan psychiczny męża jest dobry, ale jak nie ma on kontaktu z rodziną, bo zabrano mu telefon, to nie sądzę by czuł się dobrze – mówi żona Jarosława. (...)

Bialskiego kierowcę Jarosława Karpowicza, można wesprzeć wpłacając pieniądze poprzez stronę internetową: zrzutka.pl

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 3 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anty 08.08.2021 18:54
Gdzie jest Premier? Potrafia tylko pomagać innym narodowościom a swoim obiecywac tylko...dalej niech sie wtracaja w sprawy Białorusi to naszym tam bedzie tylko lepiej....

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama