Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 09:11
Reklama
Reklama
Reklama

Idylla, która zamienia się w koszmar. Premiera "Matni" Przemysława Piotrowskiego

Piękny stary dom nad jeziorem, mężczyzna rąbiący drewno na opał, przynoszący śniadanie do łóżka i serwujący masaż stóp – brzmi jak bajka? Tak byłoby do końca, gdyby nie... wizyta na cmentarzu. „Matnia” Przemysława Piotrowskiego to mistrzowsko napisany thriller, który łapie bohaterów w pułapkę domysłów i poszlak. Rozwiązanie zagadki już nigdy nie da czytelnikowi spokoju. W księgarniach od 11 sierpnia. Polecamy!
Idylla, która zamienia się w koszmar. Premiera "Matni" Przemysława Piotrowskiego

Zuza nie miała szczęścia w życiu. Wychowywała się w bidulu, nie poszła na studia, a kolejne pomysły na pracę okazywały się jeszcze gorsze od poprzednich. Jej opoką zawsze była przyjaciółka Agata, z którą ma prawdziwie siostrzaną więź. Jednak po ostatnim związku Zuza zostaje na lodzie z bliźniaczą ciążą i dwoma milionami długu. Nic dziwnego, że kiedy pojawia się Marek – czuły, troskliwy oraz traktujący mające niedługo przyjść na świat dziewczynki, jak własne córki – zupełnie traci dla niego głowę. Ostatnie wątpliwości rozwiewa Agata, która namawia Zuzę, żeby zaufała Markowi. 

Początkowo wydaje się, że miała rację. Dom w lesie, na skraju niczym niewyróżniającej się wsi, do którego wprowadza się Zuza z Markiem, wygląda jak idealna sceneria do wychowywania bliźniaczek. Tylko te dziwne dźwięki i tańczące na ścianie cienie nie dają Zuzie spokoju. Czy to jej wybujała wyobraźnia, zły sen, grasujące na tarasie dziki, czy może faktycznie coś czai się za drzwiami?

W przezwyciężeniu lęku mają pomóc zasłonięte zasłony, odwiedziny przyjaciółki oraz próba zbliżenia się do mieszkańców wioski. Niestety skutek jest zupełnie odwrotny. Kobiety zaczynają dostrzegać coraz więcej niepokojących zdarzeń i łączyć fakty. Czemu nad jeziorem zawsze jest pusto? Przed czym chciał je ostrzec napotkany wędkarz? Co oznaczają rysunki na pomoście i jaki mają związek z zaginioną Ukrainką? No i przede wszystkim – gdzie podziały się wszystkie dzieci? Podjęte na własną rękę śledztwo prowadzi je na cmentarz, na którym odkrywają kilkanaście małych grobów. Bajeczna historia miłości w jednej chwili zamienia się w piekło. 

Autor w wyjątkowy sposób prowadzi opowieść z perspektywy Zuzy, w mistrzowski sposób rysując wszystkie niuanse jej emocji – od miłości i oddania po zwierzęcy lęk. Ani bohaterka, ani czytelnik „Matni” nie spodziewają się, że prawda okaże się gorsza od najstraszniejszych koszmarów.

Autorem powieści jest Przemysław Piotrowski. Pisarz ma dwójkę dzieci, studiował w Hiszpanii i USA, wiele lat pracował za granicą, między innymi na drapaczach Nowego Jorku i platformach wiertniczych, z różnej maści uciekinierami z całego świata. Wcześniej był dziennikarzem. Sławę przyniosło mu głośne „Piętno” i inne książki z serii o komisarzu Brudnym.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lover - ch**over Treść komentarza: Chłop z brzuchem już nie biega na obronie więc będzie dobrze. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 23:45 Źródło komentarza: Przy zamkniętych trybunach [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: slwa Treść komentarza: Zapytanie do google i : "Już 2 sierpnia o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Warszawskiej 15 w Łukowie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie – mecz I rundy Pucharu Polski, w którym Pasztet Team zmierzy się z Lesovią Trzebieszów. Pasztet Team tworzą ludzie, których połączyła wieloletnia przyjaźń i miłość do piłki. To starzy kumple z boiska, którzy przez lata spotykali się, by po prostu pograć dla przyjemności. W pewnym momencie postanowili, zamiast ograniczać się do sparingów i rekreacyjnych spotkań, zgłosić drużynę do oficjalnych rozgrywek Pucharu Polski." Data dodania komentarza: 28.07.2026, 22:43 Źródło komentarza: Znamy pary I rundy Pucharu Polski Autor komentarza: lover Treść komentarza: Myslę, że piąteczka w Kszakach ochłodzi głowy i pachy co niektórych. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:38 Źródło komentarza: Przy zamkniętych trybunach [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: lover Treść komentarza: Wzmocnienia jak na razie słabe, rywalem w sparingach słabi, kiepsko to widzę. A ten puchar w Zamościu to z kim i po co? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:34 Źródło komentarza: Gwardia uzupełniła ligę, nowy Azetesiak, plan sparingów Autor komentarza: rzeczoznawca Treść komentarza: to bardzo proste Vamos. 7.92 to minimum PZLA, 8.05 to minimum EAA, na ME wystartują wszyscy którzy osiągną ten ostatni limit. Jeśli będzie ich mniej niż 30 to listę startową uzupełnią ci z Road to Birmingham. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:23 Źródło komentarza: Piotr Mistrzem, Klaudia siódma, Amelia dziewiąta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama