Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 11:33
Reklama
Reklama
Brutalnie bił i kopał 58-latka, a potem zażądał telefonu, grożąc śmiercią

Bił, kopał, groził śmiercią. Przechodnie mu nie pomogli

Brutalnie bił i kopał 58-latka, a potem zażądał telefonu, grożąc śmiercią. Napastnika zatrzymał policjant po służbie, który ruszył za nim w pościg.
Bił, kopał, groził śmiercią. Przechodnie mu nie pomogli
Na szczęście liczba rozbojów w Polsce jest dziś wielokrotnie niższa niż kilkanaście czy 20 lat temu. Od początku XXI wieku spadła o kilkadziesiąt procent, a w porównaniu z końcówką lat 90 nawet o ponad 80 proc. Ten trend spadkowy stale się utrzymuje

Autor: policja

58-letni mężczyzna został brutalnie zaatakowany w biały dzień w centrum Białegostoku. Napastnik bił go i kopał, a następnie zażądał telefonu, grożąc, że go zabije. Choć świadkami zdarzenia byli przechodnie, nikt nie zareagował. 

Interweniował dopiero policjant, który wracał po służbie do domu. Po krótkim pościgu obezwładnił agresora. 

Chociaż w pobliżu byli ludzie, nikt nie zareagował na krzyki

Do zdarzenia doszło w pobliżu jednego z przystanków komunikacji miejskiej w centrum Białegostoku. Jak ustalili policjanci, 58-latek został zaczepiony przez młodego mężczyznę, który poprosił go o papierosa. Gdy usłyszał odmowę, zaczął wyzywać przechodnia i kierować wobec niego groźby. Pokrzywdzony próbował odejść, jednak napastnik ruszył za nim. 

Po chwili agresor zaatakował. Zaczął bić i kopać 58-latka, który upadł na chodnik. Kiedy mężczyzna próbował zadzwonić pod numer alarmowy, napastnik zażądał wydania telefonu, grożąc, że go zabije. Mimo że w pobliżu znajdowali się inni ludzie, a ofiara wołała o pomoc, nikt nie zareagował. 

Policjant dogonił i obezwładnił bandytę

Na szczęście tę sytuację zauważył policjant z Komisariatu Policji II w Białymstoku, który po służbie wracał samochodem do domu. Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał pojazd, wybiegł z niego i ruszył w stronę napastnika. Ten próbował uciec, jednak po krótkim pościgu został dogoniony i obezwładniony. 

Gdy policjant przytrzymywał agresora, pokrzywdzony ponownie zadzwonił pod numer alarmowy. Był jednak tak zdenerwowany, że nie potrafił przekazać dyspozytorowi szczegółów zdarzenia. Informacje przekazał dopiero interweniujący funkcjonariusz, który powiadomił dyżurnego białostockiej komendy. Na miejsce szybko przyjechał patrol policji. 

Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności

Zatrzymanym okazał się 22-letni mieszkaniec Wasilkowa. Trafił do policyjnej celi. Śledczy uznali, że jego zachowanie wyczerpuje znamiona usiłowania rozboju. Za to przestępstwo grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. 

Nagranie z interwencji, opublikowane przez policję, pokazuje moment zatrzymania agresora. 

Funkcjonariusze podkreślają, że nawet po zakończeniu służby policjant ma obowiązek reagować na przestępstwa i zagrożenie życia lub zdrowia innych osób. W tym przypadku szybka reakcja pozwoliła przerwać brutalny atak i zatrzymać podejrzanego na gorącym uczynku. 

Co roku odnotowuje się kilka tysięcy rozbojów, wymuszeń i kradzieży rozbójniczych

Napad na przechodnia w Białymstoku został szczególnie nagłośniony nie tylko z powodu brutalności ataku, ale także dlatego, że doszło do niego w środku dnia i na oczach przechodniów. Bo choć takie brutalne napady na ulicy budzą duże emocje, należą do rzadziej spotykanych przestępstw. 

Policja nie prowadzi statystyk uwzględniających porę dnia ani obecność świadków, jednak z ogólnopolskich danych wynika, że co roku odnotowuje się kilka tysięcy rozbojów, wymuszeń i kradzieży rozbójniczych. W większości przypadków dochodzi do nich w przestrzeni publicznej lub w pobliżu miejsc zamieszkania ofiar.

Na szczęście liczba rozbojów w Polsce jest dziś wielokrotnie niższa niż kilkanaście czy 20 lat temu. Od początku XXI wieku spadła o kilkadziesiąt procent, a w porównaniu z końcówką lat 90 nawet o ponad 80 proc. Ten trend spadkowy stale się utrzymuje.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos - maniaku, chory maniaku , Treść komentarza: Czy ty jesteś normalny ? Komentujesz pod każdym postem te swoje wypociny . Napisz jeszcze , że Pis wygra wybory jak to piszesz pod każdym postem mieszając politykę ze sportem . Za robotę się bierz maniaku chory maniaku . Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużynę miał na pierwszą trójkę, a uzyskał w swoim ostatnim sezonie 7 miejsce, wygrywając z mocnymi i tracąc frajersko punkty ze słabymi. Obecna sytuacja to wynik wprowadzenia kolesi prezydenta do klubu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:57 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama