Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 10:51
Reklama
Reklama
Reklama

Co się dzieje z plastikowymi nakrętkami ze zbiórek?

Od lat prowadzone są zbiórki nakrętek z butelek po napojach, kosmetykach i chemii gospodarczej. W szkołach uczniowie rywalizują o to, kto przyniesie ich najwięcej. W niektórych polskich domach standardem stały się pojemniki, do których odkładamy plastikowe korki. Czy wiesz, w jaki sposób organizacje wykorzystują przekazane odpady?
Co się dzieje z plastikowymi nakrętkami ze zbiórek?

Autor: iStock

Nakrętki są wszędzie

Plastikowymi nakrętkami zakręcamy butelki i kartony po napojach, oleju, kosmetykach, szamponach, płynach do naczyń, mleku, produktach do samochodów i wielu innych przedmiotach codziennego użytku. Mają różne kształty i kolory, ale łączy je wspólna cecha – mogą nieść pomoc. Uczniowie w szkołach i pracownicy zakładów pracy od wielu lat organizują zbiórki nakrętek, które przekazują później organizacjom charytatywnym.

Co się dzieje z zebranymi nakrętkami?

Podobnie jak wszystkie inne plastikowe elementy, nakrętki podlegają recyklingowi. Ich przewaga polega na tym, że łatwiej przygotować je do procesu powtórnego użycia. Nie wymagają skomplikowanych maszyn, które potrzebne są do obróbki np. w przypadku przetwarzania butelek. Zajmują też o wiele mniej miejsca, co ułatwia zarówno ich zbiórkę, jak i późniejsze odzyskiwanie materiału. Warto pamiętać, aby każdą nakrętkę oczyścić z naklejek, w celu ułatwienia tego procesu.

Jaki zysk mają z tego organizacje?

Plastikowe korki przyjmowane są przez punkty skupu. Za kilogram tego odpadu możemy otrzymać średnio kilkadziesiąt groszy. Jeśli chcielibyśmy kupić za to np. wózek inwalidzki, którego koszt zaczyna się od kilku, a kończy nawet na kilkudziesięciu tysiącach złotych, musielibyśmy zebrać kilka ton surowca. Dla przeciętnego człowieka zebranie takiej liczby nakrętek, która przyniesie realny zysk, jest niewykonalne. Dlatego powstają specjalne akcje, które pozwalają zebrać korki od wielu osób. Łatwo wyobrazić sobie, że np. zbiórka w jednej szkole nie przyniesie spektakularnych efektów. Jednak fundacja, zbierająca nakrętki od kilkunastu szkół, może wymienić je w skupie na kwoty, które mogą w sposób znaczny zasilić konto wybranej zbiórki.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: to dlaczego z prawie identycznym składem w poprzednim sezonie było nieźle? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibic Treść komentarza: jest 2 może reszta ma umiejętności na ligę okręgową lub A klasę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Już to pisałem .... nawet nalepsi trenerzy ... Pep Guardiola , Carlo Ancelotti , Jurgen Kloppczy z polskich Marek Papuszyn nie zrobi z piłkarzy nie majacych talentu zespołu . Tak jak żaden z tych wyżej wymienionych trenerów nie wywalczy awansu na mistrzostwa świata z drużyną San Marino , Malty czy Gibraltaru . Po prostu trzeba pozyskać zawodników majacych talent czy umiejątności na III ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama