Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 09:51
Reklama
Reklama

W weekend słynna impreza. Czy tym razem konie dadzą zarobić?

Aukcja Pride of Poland będzie głównym punktem wielkiego święta koni arabskich w Janowie Podlaskim. Polska wystawia na sprzedaż kilka znakomitych zwierząt, ale jest pytanie, czy w tym roku osiągną one wysokie ceny, jak bywało to przed laty?
W weekend słynna impreza. Czy tym razem konie dadzą zarobić?
Klacz Brodnica

Autor: Pride of Poland

Impreza rozpoczyna się w piątek i zjadą na nią znawcy oraz hodowcy koni arabskich z całego świata. Przybędą do Janowa Podlaskiego (województwo lubelskie) głównie na sławną aukcję tych zwierząt. Pride of Poland zaplanowana jest na niedzielę. Na sprzedaż wystawionych zostanie 16 koni z państwowych i prywatnych hodowli. Eksperci oceniają, że gwiazdami licytacji może się okazać kilka zwierząt. Wymieniana jest 2-letnia klacz Brodnica, która jest córką utytułowanego ogiera Pogrom, a jej matką jest Bambina. Brodnica ma na koncie już np. tytuł II wiceczempionki Europy klaczy rocznych.

Brodnica i Pomian

To klaczka, która rusza się pięknie i ma wspaniałą linię górną. Równocześnie nie można mówić, że pozbywamy się najcenniejszego materiału, ponieważ Bambina zostaje w kraju. Jest jeszcze jej matka. Poza tym są jeszcze przynajmniej dwie młode córki, też bardzo dobre. Bambina zostawiła wspaniałe potomstwo i jest z czego wybierać.” - reklamuje Brodnicę znawczyni prof. Krystyna Chmiel. Kupcy powinni – jak mówią eksperci – zwrócić także uwagę na Pomiana. To czempion Polski ogierów starszych. „Wszystkie konie są przygotowywane na sierpniowe aukcje i Narodowy Pokaz Koni Arabskich w taki sam sposób. Przechodzą trening pokazowy, są ustawiane i trenowane kondycyjnie. Dbamy o ich kondycję i wyżywienie. Mają bardzo dobrze wyglądać i pięknie się ruszać.” - mówiła kilka dni temu w mediach Katarzyna Stepczuk, główna specjalistka ds. hodowli koni w janowskiej stadninie.

Pieniądze

Organizatorzy oczekują, że w tym roku uda się osiągnąć dobre ceny za konie, a o to ostatnimi laty było trudno. Kłopoty zaczęły się w lutym 2016 r. gdy władza PiS zwolniła doświadczonych prezesów państwowych stadnin. To wywołało oburzenie w świecie hodowców, którzy nagle zaczęli omijać Pride of Poland. Wtedy najdroższy koń osiągnął cenę „tylko” 300 tys, euro (po dzisiejszym kursie to ok. 1,3 mln zł). Rok później poszło fatalnie, bo sprzedano zaledwie 6 zwierząt za łączną sumę 400 tys. euro. W 2018 r. było niewiele lepiej – wynik całej aukcji to 501 tys. euro. Dopiero w 2019 r. coś się zmieniło i za Galadierę zapłacono 400 tys. euro, a ostateczny bilans Pride of Poland wyniósł 1,4 mln euro. W ubiegłym roku klacz Perfinka zbliżyła się do rekordowej kwoty, bo wylicytowano ją za 1,2 mln euro, ale z całej aukcji otrzymano 1,6 mln euro. To znacznie mniej niż przed 2016 rokiem, bo w latach 2011 – 2015 podczas Pride of Poland otrzymano łącznie 11,3 mln euro. Kolejne pięć lat to już wynik 4,8 mln euro.

Ta impreza jest szalenie ważna nie tylko dla prestiżu polskich stadnin, ale także dla ich finansów. Tysiące i miliony euro płacone za konie ratują ich budżety, a te nie są w dobrym stanie. Od 2017 roku państwowe hodowle zaliczają straty. Stadnina w Janowie Podlaskim za 2020 rok jest 3,5 mln zł na minusie, a ta w Michałowie ma 924 tys. zł straty.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Toż tam teren zabudowany to jak można wyprzedzać tyle pojazdów na raz . Przecież tam ludzie na spacery chodzą . Całe szczęscie że sam zginął a nie zabił niewinnych . Odbierać prawo jazdy takim . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:57 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: I moja Ładna Sąsiadka ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:45 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dobra zabawa na Festynie Społem [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Jarosław Stary Kawaler Treść komentarza: Takich dzbanów jest więcej . Nie raz widzę jak jedzie taki 150 /h i wyprzedza po 5-6 aut na raz . Jeszcze pół biedy jak to jest jakieś nowe auto którym można przydusić . Często się widzi , że tak kozaczą czy wyprzedzają dzbany w starych 15 letnich albo i starszych pełnoletnich 18+ śrutach . Nakupi taki jeden z drugim śrutów 15 letnich Audi, Bmw czy innych złomów z rocznika 2011 albo i starszych i buja grata . Nie mażne czy to 15 letni złom , który przechodzi badania po znajomości , nie ważne , że to 15 letni odżut sprowadzony z wysypiska od Helmuta po 2 Niemcach i 3 Turasach ale ważne , że jest i można cisnać grata ile się da a bezpieczeństwo to sprawa drugorzędna . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:41 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Witam ,myślę ,że to potrzebna inwestycja ,ale żeby taki obiekt nie pozostał bez całodziennej opieki konserwatorskiej oraz porządkowej , musi być nadzór , ewentualne kamery tego nie załatwią , gratuluję dobrego pomysłu Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:25 Źródło komentarza: Łosickie Bulwary gotowe na wakacje! Oficjalnie otwarcie już wkrótce Autor komentarza: Ludzie wolniej ! Treść komentarza: Tam chyba jest ograniczenie do 50 km/h ? Ale mniejsz o to . Uważam że jechał bardzo szybko , skoro wyprzedzał. Po zniszczeniach auta widać że prędkość musiała być zawrotna . Musiał conajmniej jechać 30-40 km /h . Gdyby jechał trochę wolniej tak 15-20 km /h to by nie zginął a co najwyżej audi śruta by trochę podrapał . Jakby jechał 15-20 km /h to na pewno by nie zginął . Data dodania komentarza: 25.06.2026, 19:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama