Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 09:51
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat bialski: Od deszczu zależą dalsze żniwa

Trwają zbiory zbóż. Część rolników z powiatu bialskiego skosiło już tegoroczne plony. Czy są zadowalające? Zdania na ten temat są podzielone. Tym bardziej, że w niektórych miejscach spadł grad, nawet wielkości kurzych jaj, który zniszczył część upraw. Gdzie indziej z kolei ulewne deszcze nie pozwalają na dokończenie żniw.
Powiat bialski: Od deszczu zależą dalsze żniwa

Autor: fot. pixabay.com/poglądowe

Rolnicy zgodnie twierdzą, że wiosna w tym roku była zimna, ale później natura nadrobiła zaległości, bo padały deszcze i zrobiło się ciepło. Jan Dzyr, rolnik z Romaszek (gmina Rossosz) zebrał już owies z jęczmieniem. – Plon jest lepszy niż w ubiegłym roku. Może nie jest rewelacyjny, bo zebrałem ok. 4 ton z 1 hektara, ale o wiele lepszy niż rok temu, kiedy zmagaliśmy się z suszą. A ziemia jest klasy V, więc słaba – zaznacza. 

Rolnik wspomina też o gradzie, który w lipcu nawiedził region. – Pokaleczył dynie, uszkodził liście. Jeśli chodzi o pszenicę, to położył ją. Jęczmień się pozapadał, kukurydza się pochyliła. Później się jednak podniosła i zapowiada się nieźle. Podobnie z sianem. Pierwsza trawa urosła ładnie, drugi pokos też powinien być dobry – mówi z nadzieją Jan Dzyr. Mimo wszystko ziemie w Romaszkach są przepuszczalne i dobrze nawilżone. Deszcz był potrzebny, dzięki niemu rośliny urosły i dojrzały.

Gorzej sytuacja wygląda w pobliskich Mokrych (także gm. Rossosz), gdzie grad wielkości kurzych jaj zniszczył większość upraw. – Padał około 2 godzin. W tym czasie pobił dynie. Nic z nich nie będzie. Ogólnie zniszczenia są ogromne. Na mojej ziemi straty są bardzo duże. Wynoszą około 80 procent. Niektórzy koszą owies, ale raczej z przyzwyczajenia. Reszta zaorze pole. U mnie trochę owsa zostało, ale w większości kłosy są puste – opowiada rolnik z Mokrych, Marian Sawonik. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 10 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: to dlaczego z prawie identycznym składem w poprzednim sezonie było nieźle? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibic Treść komentarza: jest 2 może reszta ma umiejętności na ligę okręgową lub A klasę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Już to pisałem .... nawet nalepsi trenerzy ... Pep Guardiola , Carlo Ancelotti , Jurgen Kloppczy z polskich Marek Papuszyn nie zrobi z piłkarzy nie majacych talentu zespołu . Tak jak żaden z tych wyżej wymienionych trenerów nie wywalczy awansu na mistrzostwa świata z drużyną San Marino , Malty czy Gibraltaru . Po prostu trzeba pozyskać zawodników majacych talent czy umiejątności na III ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama