Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 08:57
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Pokochałem Lubelszczyznę na nowo

Kamil Dąbrowski pochodzi z Łukowa, na co dzień pracuje i mieszka w Warszawie. Jego wielką pasją są podróże, ale ze względu na pandemię musiał ograniczyć swe wyjazdy. Wtedy wpadł na pomysł by założyć konto na Tik Toku czyli aplikacji znanej z krótkich filmików. Zaczął kręcić filmy o Lubelszczyźnie, co okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż jego nagrania zainteresowały miliony osób. Można je znaleźć pod nazwą: Fingers Crossed Travels.
Ludzie z pasją: Pokochałem Lubelszczyznę na nowo

Autor: fot. archiwum Kamila Dąbrowskiego

Pochodzący z Łukowa influencer od zawsze był ciekawy świata i cieszył się z każdego wyjazdu, na który zabierali go rodzice. – Kiedy pierwszy raz pojechaliśmy całą rodziną za granicę, zobaczyłem inną kulturę, ludzi posługujących się innym językiem. Spróbowałem dań charakterystycznych dla Słowacji i od razu zadałem sobie pytanie: ciekawe jak jest w innych krajach? – mówi Kamil Dąbrowski.

Do tego fascynowała go podróż autostopem. – Kiedy widziałem w danym filmie osobę z plecakiem, przemierzającą setki czy tysiące kilometrów, wiedziałem, że też chciałbym tego spróbować, no i stało się – zaznacza. Dotychczas odwiedził ponad dwadzieścia pięć państw. Najdalej był w Jordanii, pod koniec 2019 roku. Ten kraj zrobił na nim ogromne wrażenie, ponieważ zdecydowanie różni się od państw, w których dotychczas był. - Dopiero wyjazd poza Europę pokazał mi prawdziwą różnorodność kulturową i krajobrazową. Nie jest to kraj oblegany przez turystów, mimo że z roku na rok, coraz więcej osób odkrywa uroki tego regionu. Uważam, że jest to świetne miejsce aby móc z bliska poznać arabską kulturę i życie codzienne mieszkańców - stwierdza.

Mimo iż odbył już liczne podróże, przyznaje że czuje ogromny niedosyt jeśli chodzi o spełnianie swoich podróżniczych marzeń. – Rok 2020 miał być przełomowy. Planowałem odwiedzić Amerykę Południową, a także kilka krajów azjatyckich. Jednak, pandemia pokrzyżowała moje plany. Muszę je przełożyć na spokojniejsze czasy – wyjaśnia. (...)

Pomysł na filmiki

Pomysł by prowadzić profil o Lubelszczyźnie narodził się w marcu 2020 roku. – Wtedy wszyscy musieliśmy zostać w domu, dzięki temu miałem trochę więcej czasu dla siebie. Nie mogłem podróżować, więc chciałem czymś wypełnić tę lukę i wpadła mi w ręce aplikacja Tik Tok. Na początku przez dłuższy okres wygłupiałem się, nagrywałem humorystyczne filmiki z podkładaniem głosu i w końcu jeden z nich zdecydowałem się udostępnić. Kiedy pierwszy raz opublikowałem filmik zobaczyło go prawie milion osób. Byłem w szoku, że aplikacja daje takie możliwości i zasięgi – przyznaje.

Postanowił dotrzeć do jak największej grupy odbiorców. Największy przełom przyszedł w marcu tego roku.

– Wtedy po raz drugi zostałem zamknięty w domu. Tym razem na 2-tygodniową kwarantannę i znalazłem w szafie stary kożuch mojego taty. Nagrałem z nim dwa filmiki, to okazało się strzałem w dziesiątkę. Ludzie polubili moje nagrania o Lubelszczyźnie, na tyle, że zgromadziłem już na moim profilu ponad 100-tysięczną społeczność – informuje. Na jego profilu można znaleźć dużo informacji o Lubelszczyźnie, przedstawionych w humorystyczny sposób. - Często udzielam się na różne tematy, wyrażając swoją opinię. Mam wiele pomysłów na mój profil, zarówno z wykorzystaniem mojego obecnego kontentu o Lubelszczyźnie, ale wychodzę też trochę poza ten region. Jedno wiem na pewno – z filmików o Lubelszczyźnie nigdy nie zrezygnuję – podkreśla Kamil Dąbrowski.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 10 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: to dlaczego z prawie identycznym składem w poprzednim sezonie było nieźle? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibic Treść komentarza: jest 2 może reszta ma umiejętności na ligę okręgową lub A klasę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Już to pisałem .... nawet nalepsi trenerzy ... Pep Guardiola , Carlo Ancelotti , Jurgen Kloppczy z polskich Marek Papuszyn nie zrobi z piłkarzy nie majacych talentu zespołu . Tak jak żaden z tych wyżej wymienionych trenerów nie wywalczy awansu na mistrzostwa świata z drużyną San Marino , Malty czy Gibraltaru . Po prostu trzeba pozyskać zawodników majacych talent czy umiejątności na III ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama