Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama
Reklama

Podlaskie Miejsca Kultu: Bialskie wotum za Cud nad Wisłą

Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny „Cudu nad Wisłą” powstała jako wotum – dziękczynienie za wygraną Polaków z sowietami pod Warszawą w 1920 r. Została erygowana przez biskupa Henryka Przeździeckiego 10 maja 1925 r. Początkowo powstał kościół drewniany. Murowana świątynia została poświęcona 1 września 1985 r. przez biskupa Wacława Skomoruchę. To miejsce gdzie odbywały się msze za ojczyznę w początkach działalności NSZZ „Solidarność”, zamawiane przez bialskie zakłady pracy, a nawet przez milicję obywatelską.
Podlaskie Miejsca Kultu: Bialskie wotum za Cud nad Wisłą

Autor: fot. Adam Trochimiuk/Archiwum

Dekret o powstaniu parafii Wniebowzięcia NMP „Cud nad Wisłą” został odczytany przez biskupa Henryka Przeździeckiego 10 maja 1925 r. w czasie eucharystii, w Białej Podlaskiej. Do parafii przyłączono: przedmieście Wola, wioski: Sidorki, Wólkę Plebańską, Czosnówkę, Dubów, Dubowską Wolę, Janówkę, Smolne Piece, Sokule, Porosiuki, Lisy, Aleksandrówkę, Dzięgciarkę, Grabarkę oraz folwarki, w tym Helenów i Czosnówkę.

Pierwszym proboszczem parafii był ks. Szymon Sidewicz, który wcześniej posługiwał w parafii św. Anny w Białej Podlaskiej. Powstał Komitet budowy kaplicy, a pracownicy fabryki Raabego, nałożyli na siebie podatek, który miał zostać przeznaczony na budowę świątyni. Z kolei zatrudnieni w Podlaskiej Fabryce Samolotów zdecydowali się wykonywać swoją pracę 30 minut dłużej każdego dnia by zarobione w tym czasie fundusze wpłacić na Komitet budowy kościoła. Pojawiły się pomysły umiejscowienia kaplicy przy ul. Zielonej, drugą możliwością było wybudowanie jej między ul. Łomaską i ul. Dokudowską. Wkrótce ordynariusz diecezji podlaskiej podjął decyzję o zmianie proboszcza, co miało miejsce 13 lipca 1927 r.

Pierwsza msza w kaplicy

Nowym zarządcą parafii na Woli został ks. Stanisław Tuz. Kapłan wraz z komitetem budowy kościoła postanowił o wstrzymaniu prac, aż do czasu zebrania odpowiednich funduszy. W czerwcu 1928 r. przesłano pismo do Okręgowej Dyrekcji Robót Publicznych, w celu zaakceptowania planu budowy świątyni. Wsparciem dla proboszcza ks. Tuza stał się wikariusz ks. Walenty Jankowski, który zajmował się wymianą pism z władzami diecezji oraz starał się o nabycie placu pod budowę świątyni.

W tym okresie została ostatecznie wybrana lokalizacja kościoła. Następnie biskup wydał 21 czerwca 1929 r. dekret o nowym podziale granic bialskich parafii. Księdza Ludwika Romanowskiego, dziekana dekanatu bialskiego zastąpił wówczas ks. Stefan Ginalski, który swoją funkcję pełni do 1939 r. Na miejsce, gdzie miała powstać nowa świątynia przeniesiono kaplicę z pounickiego cmentarza przy ul. Sitnickiej. Pierwsza msza w kaplicy odbyła się 15 sierpnia 1929 r. odprawił ją ks. Walenty Janowski. W miejscu kaplicy powstał drewniany kościół, jego budowa zakończyła się 1932 r.

W związku z planami budowy murowanej świątyni założono nowy komitet budowy kościoła oraz utworzono Radę Parafialną 21 sierpnia 1931 r. Do nowej parafii przyjechał biskup, którego wizytację odnotowano 24 maja 1932 r. W parafii zaczęły się tworzyć wspólnoty: Bractwo Różańcowe – Żywy Różaniec, Bractwo Najświętszego Sakramentu, Bractwo Nauki Chrześcijańskiej, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej, Caritas i Bractwo Straży Honorowej. W 1938 r. pojawił się nowy proboszcz ks. Piotr Denejko. Z kolei w styczniu 1939 r. parafianie podjęli rozmowę na temat wybudowania murowanej świątyni. Wówczas delegat Podlaskiej Wytwórni Samolotów, który również przybył na spotkanie zaoferował materialne wsparcie przez fabrykę, wysokości 60 proc. całości kosztów budowy. Zamysł poparł biskup Henryk Przeździecki. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 10 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama