Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 17:40
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Jubileusz pełen gwiazd

Blisko sto koncertów i pięciuset muzyków – tak w liczbach można podsumować dwadzieścia edycji Podlasie Jazz Festival, który od początku swojego istnienia należy do czołówki polskich i europejskich festiwali jazzowych. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomysł, a później ciężka praca Jarka Michaluka i Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Jubileuszowa edycja z pewnością na długo zapadnie publiczności w pamięci, bo po raz kolejny w Białej Podlaskiej zagrały i zaśpiewały gwiazdy światowego formatu, a wśród nich sam Leszek Możdżer. Było pięknie! Słowo Podlasia było patronem medialnym wydarzenia.
Biała Podlaska: Jubileusz pełen gwiazd

Podlasie Jazz Festival to od 20 lat prawdziwa wizytówka Białej Podlaskiej. Dzięki imprezie, o mieście usłyszały media nie tylko w całej Polsce, ale i na świecie. A to za sprawą wspaniałych muzycznych doznań i koncertów największych gwiazd polskiego i światowego jazzu, które zagościły na scenie. Kto by pomyślał, że w niewielkim mieście nad Krzną zagrają tacy artyści jak Jan Ptaszyn Wróblewski, Kevin Mahogany, Hiram Bullock, Steve Logan,  Zbigniew Namysłowski, Krzesimir Dębski, Włodek Pawlik czy Leszek Możdżer?

Pierwsza edycja z przygodami

Na to pytanie odpowiedź jest prosta. Takie marzenie miał ponad 20 lat Jarosław Michaluk, który za cel postawił sobie zorganizowanie festiwalu, który szerokim echem odbije się w środowisku muzycznym. Tak też się stało, bo już o pierwszej edycji Podlasie Jazz Festival w 2002 roku rozpisywały się media w całej Polsce, również Polska Agencja Prasowa. – Na pewno w pamięci zapadła mi pierwsza edycja, którą organizowałem najdłużej, bo trzeba było przekonać i sponsorów i lokalne środowisko do muzyki jazzowej. Wtedy królował u nas zupełnie inny gatunek muzyczny, więc łatwo nie było. Poszliśmy jednak na całość, bo już na pierwszą edycję zaprosiłem wspaniałych muzyków ze Stanów Zjednoczonych – Chicago, z Kalifornii oraz z Paryża, Madrytu czy Lubeki. Była również polska czołówka jazzu m.in. Jan Ptaszyn Wróblewski – opowiada Jarosław Michaluk.

Pierwsza edycja odbyła się w klubie Jedynka przy placu Wolności 11, który maksymalnie mógł pomieścić 100 osób. Klub wówczas zaczynał swoją działalność, było więc sporo spraw do dopracowania.

– Pierwszego dnia mieliśmy awarię rury, a woda zalała instrumenty. Drugiego dnia dowiedziałem się, że akustyk nie przyjedzie i musiałem w ciągu godziny załatwić sprzęt nagłośnieniowy. Jakby tego było mało, dostałem telefon od ekipy międzynarodowej, że są na Okęciu, ale nie mają czym przyjechać do Białej Podlaskiej. Wsiadłem więc do swojego samochodu i po nich pojechałem. Kiedy jechałem już z muzykami, na wysokości Siedlec wybiła godzina, kiedy na scenę powinien wyjść Jan Ptaszyn Wróblewski. Zadzwoniłem do niego, przedstawiłem sytuację, a Jan ze swoim stoickim spokojem stwierdził „Jarku, ty się nic nie przejmuj. Najważniejsze, żebyście przyjechali cali i zdrowi”. Kiedy dotarłem w końcu do Białej, teraz już mogę to powiedzieć, zaparkowałem na zakazie, niemal pod samymi drzwiami klubu, wskoczyłem do środka, kierując się w stronę sceny. W międzyczasie Jan Ptaszyn Wróblewski huknął mnie po przyjacielsku w plecy, co postawiło mnie na nogi i tak to się właśnie zaczęła pierwsza edycja – wspomina z uśmiechem Michaluk. Przyznaje, że stresu przeżył więcej, niż podczas obrony dyplomów w filharmonii czy na Akademii Muzycznej w Katowicach.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 14 września

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama