Do zdarzenia doszło w nocy 5 stycznia. Jak relacjonuje właściciel zakładu, Bartłomiej, kilka chwil wcześniej zakończył pracę, wygasił piec i odłączył prąd.
– Nic nie zapowiadało tragedii. Chwilę po godzinie 20:00 mój brat przyjechał i zauważył ogień na dachu budynku – relacjonuje właściciel.
Mężczyzna wraz z bratem próbował ratować sprzęt. – Weszliśmy do środka, aby wynieść narzędzia. Jednak jedyne co udało się nam ocalić to dwie walizki z elektronarzędziami. Dalsze wejście uniemożliwił gęsty dym i ogień – podkreśla.
Jak wynika z opisu zbiórki na portalu pomagam.pl, większość maszyn, materiałów oraz realizowanych zamówień spłonęła. Pozostałe elementy wyposażenia zostały zniszczone przez wodę używaną do gaszenia pożaru. Skala strat jest bardzo duża – uszkodzeniu uległo około 70 procent dachu, który musi zostać pilnie wymieniony ze względów bezpieczeństwa. – Dziś zostałem praktycznie bez środków do pracy i bez możliwości samodzielnej odbudowy warsztatu praktycznie od podstaw – zaznacza Bartłomiej. Dodaje, że stolarnię budował przez ponad siedem lat, inwestując w nią wszystkie oszczędności, a zakład był jego jedynym źródłem dochodu.
W internecie ruszyła zbiórka na odbudowę warsztatu i zakup podstawowych narzędzi potrzebnych do wznowienia działalności. – Każda złotówka i każde udostępnienie mają dla mnie ogromne znaczenie – apeluje poszkodowany.
Zbiórka prowadzona jest na portalu pomagam.pl.

![Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA] łobaczew mały zbiórka pożar warsztatu pomoc](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xl-pozar-zniszczyl-stolarnie-w-lobaczewie-malym-trwa-zbiorka-zdjecia-1770032834.jpg)
















Napisz komentarz
Komentarze