Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 09:27
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Przyjaźnie, podróże i setki koncertów

700 osób, 900 koncertów, w tym 330 zagranicznych, podróże do 24 krajów na czterech kontynentach – to tylko statystyka. Oprócz tego, a raczej przede wszystkim, niezliczone wspólne przygody, taneczne próby, udane małżeństwa i przyjaźnie na lata. Tak można w wielkim skrócie podsumować 45-lecie, choć tak naprawdę 47-lecie, Zespołu Tańca Ludowego „Biawena”, który niedawno zaprezentował bialczanom wspaniały jubileuszowy koncert.
Biała Podlaska: Przyjaźnie, podróże i setki koncertów

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk

Wszystko zaczęło się dzięki zaangażowaniu i wielkiej pasji do tańca Marii i Janusza Izbickich. Janusz Izbicki zmarł 2 lata temu, ale jego żona cały czas uczestniczy w życiu Zespołu Tańca Ludowego „Biawena”. Jakie były początki grupy? – Ukończyłam studia i otrzymałam stypendium Zakładów Przemysłu Wełnianego „Biawena”. W tamtych czasach stypendium trzeba było odpracować. Przyjechałam więc do Białej Podlaskiej kompletnie jej nie znając, urodziłam się bowiem w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pierwsze spotkanie z miastem i zakładami włókienniczymi było dla mnie olbrzymim zaskoczeniem. Okazało się, że kadra pracownicza składa się z wielu młodych ludzi w wieku 18-20 lat. Mój mąż Janusz jeszcze wtedy studiował, zrobiłam więc rozeznanie i widząc, że jest tak dużo młodzieży, porozmawiałam z ówczesnym dyrektorem zakładów panem Świerczyńskim, czy nie zgodziłby się na utworzenie przyzakładowego zespołu pieśni i tańca – opowiada Maria Izbicka.

Izbiccy byli wcześniej członkami Zespołu Tańca Ludowego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i posiadali uprawnienia choreografów klasy międzynarodowej. Pracowali też z zespołami polonijnymi. – Udało się zainteresować działalnością kulturalną wielu młodych pracowników „Biaweny”. Pocztą pantoflową szybko rozeszło się, że chcemy założyć zespół folklorystyczny. Na pierwsze spotkanie, w którym uczestniczył już również mój mąż, przyszło bardzo dużo osób. Była więc wspaniała podstawa do stworzenia zespołu, a że Janusz od zawsze zafascynowany był folklorem, postanowiliśmy spróbować – wspomina wdowa po Januszu Izbickim. Najwięcej trudności sprawiło znalezienie akompaniatorów, bo jeszcze wtedy nie za bardzo orientowali się w środowisku muzycznym miasta. – Na szczęście udało nam się zaangażować Adama Bodziaka, który dopiero co zaczynał grać. Pierwsze próby wyglądały co prawda komicznie, bo wszyscy się mylili, Adaś też się mylił, ale w końcu stworzyliśmy zgrany zespół. Zaczęliśmy z Januszem przygotowywać choreografie, młodzież je szybko opanowała, bo z wielkim zapałem chłonęła folklor – wyznaje założycielka zespołu.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 21 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama