Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 07:48
Reklama
Reklama
Reklama

Pobiegli na wisznicką milę

Propagowanie aktywności ruchowej to główny cel jaki przyświecał drugiej edycji Majowego Biegu na wisznicką milę. Imprezy, która pretenduje do tego, aby stać się jedną z najważniejszych wydarzeń sportowych w regionie.
Pobiegli na wisznicką milę

Pomysł zorganizowania imprezy biegowej narodził się rok temu. Przy współpracy lokalnych przedsiębiorców, władz gminy, środowiska sportowego i szkolnego udało się zorganizować pierwszą edycję biegów, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem uczestników. To upewniło organizatorów, że imprezę warto kontynuować.

– Spectrum tego biegu jest bardzo szerokie. W tym roku zgłosili się uczestnicy z terenu gminy Wisznice, ale są  także przedstawiciele klubów sportowych z okolic Lublina, Warszawy,  – mówi Zbigniew Mirończuk, jeden ze współorganizatorów biegu.

Z organizacji sportowego przedsięwzięcia w gminie zadowolone są władze Wisznic, zwłaszcza, że dostrzegają pewne ożywienie mieszkańców w kierunku dbałości o aktywność fizyczną. – To doskonała promocja dla naszej miejscowości. Zauważam, że coraz więcej osób u nas biega, zaczyna inaczej żyć. Mieszkańcy biegają, zdrowo się odżywiają, prowadzą zdrowy i sportowy tryb życia. Jeśli jest dla kogo organizować taką imprezę, to warto podejmować się tego zadania – uważa Piotr Dragan.

W ubiegłym roku impreza przeszła oczekiwania organizatorów przyjechali ludzie z Warszawy, Lublina, Dolnego Śląska. – Sport to zdrowie i to jest sukces że po raz drugi tę imprezę udało się zorganizować. I cieszy się ona dużym zainteresowaniem, to jest promocja dla naszej małej społeczności –zauważa Mariusz Jakubiuk, radny gminy Wisznice i współorganizator biegu.

– Modne jest bieganie i aktywne spędzanie czasu. Mieszkańcy chętnie angażują się w przygotowanie imprezy. Oprócz wsparcia przedsiębiorców, mamy wolontariuszy, którzy zabezpieczają trasę biegu – chwali Zdzisław Tkaczuk, prezes klubu GLKS Tytan Wisznice.

Bieg na wisznicką milę nie doszedłby do skutku, gdyby nie wsparcie sponsorów i głównych organizatorów. Nagrody, pamiątkowe puchary, medale ufundowali lokalni przedsiębiorcy. – Frekwencja nam dopisała, mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie podobnie i impreza się przyjmie – Paweł Frończuk, właściciel firmy Pawtrans.

– Zawsze staramy się wspierać imprezy sportowe organizowane na terenie gminy , wspólnie z wójtem gminy staramy się realizować przedsięwzięcia, aby aktywizować społeczność lokalną – dodaje z kolei Piotr Frończuk z firmy Piotrans.

Nie było też większych ograniczeń odnośnie wieku uczestników. W kilku kategoriach pobiegli uczniowie klas szkół podstawowych. Dorośli zmierzyli się w biegu na milę i na 10 km.

Monika Pawluk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama