Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 08:46
Reklama
Reklama
Reklama

Nie daj się nabrać na przedłużone gwarancje

Przy zakupie sprzętów gospodarstwa domowego czy elektroniki (telefonów, laptopów) zdarza się, że klienci wykupują dodatkowo tzw. przedłużoną gwarancję. Przestrzega przed tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Nie daj się nabrać na przedłużone gwarancje

Warto wiedzieć, że decydując się na wykupienie dodatkowej ochrony, tak naprawdę kupujemy zwykłe ubezpieczenie. – Tak samo jak ubezpieczamy auto, tak ubezpieczamy produkt, który kupujemy w sklepie, np. pralkę, lodówkę, telefon komórkowy. Jest to wyłącznie umowa, którą zawieramy z firmą ubezpieczeniową, a sprzedawca jest jedynie pośrednikiem. Zazwyczaj tego typu ubezpieczenia mają kilka wariantów. W wariancie podstawowym jest to faktycznie tylko ubezpieczenie od awarii. Jedynie warianty rozszerzone oferują możliwość ubezpieczenia się od zdarzeń losowych, a jakie są to zdarzenia losowe, możemy dowiedzieć się czytając dokładnie warunki ubezpieczenia – wyjaśnia Ewa Tymoszuk, bialski powiatowy rzecznik konsumenta.

Tak naprawdę przedłużona gwarancja występuje tylko wtedy, gdy producenci oferują możliwość przedłużenia jej standardowej wersji. – Dlatego zawsze należy dopytać w sklepie, czy to proponowane nam przedłużenie gwarancji jest ubezpieczeniem czy faktycznie przedłużoną gwarancją, zapewnioną przez producenta – podpowiada rzecznik. Bo zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przedłużona gwarancja nie istnieje.

Jeżeli już ktoś podpisze taką polisę, warto zwrócić uwagę na to, co rzeczywiście zawiera, bowiem może tam być szereg wyłączeń. W momencie jej wykupu jesteśmy zapewniani, że nieważne, co się stanie z zakupioną rzeczą i kto zawinił, przedłużona gwarancja "załatwi" wszystko. A tak nie jest. W większości wypadków wszystko, co zostało zrobione z rzeczą z winy klienta (zalanie, upadek itp.), są wyłączone z ochrony wykupioną polisą.

– Powyższe sytuacje niestety powodują, że konsumenci muszą niejako mocno ubarwić opis zdarzenia, w porównaniu z tym jak było w rzeczywistości, by otrzymać odszkodowanie. Inaczej szanse na pieniądze lub nowy sprzęt są zerowe. Trzeba tak przedstawić wypadek, by wyglądał na zdarzenie losowe, na coś, czego się nie da przewidzieć, a nie na zwykłe zalanie laptopa sokiem – dodaje Tymoszuk.

Z informacji przekazanych nam przez rzecznika wynika, że takich skarg mieszkańców powiatu bialskiego wpływa coraz więcej. Nie wszyscy konsumenci pamiętają też, iż podstawowym prawem każdego konsumenta, który nabył daną rzecz, jest rękojmia. W tym przypadku nie ma znaczenia, co kupujemy, laptop czy buty, rękojmia "chroni" nas zawsze przez dwa lata od daty zakupu.

– Gwarancja dawana jest najczęściej przez producenta, czyli przez tego, kto daną rzecz wyprodukował. I to on decyduje, na co daje nam tę ochronę. Uczulam, że może to być ochrona dotycząca tylko jakiejś części produktu czy funkcjonalności i że może wynosić tylko kilka miesięcy. Gwarancja jest zatem tylko czymś dodatkowym dla konsumenta – stwierdza rzecznik.

Dlatego przestrzega, że najlepszym sposobem na to, żeby uniknąć przykrych sytuacji, jest dokładne przeczytanie polisy. Musimy wiedzieć, za co płacimy. Jeśli okaże się, że taka polisa niewiele nam daje albo że jej koszt jest zbyt wysoki w stosunku do zakupionego towaru, nie kupujmy jej i korzystajmy z praw, które już otrzymujemy jako konsumenci, czyli rękojmi i gwarancji kodeksowej, a nie tej marketingowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama