Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 18:16
Reklama
Reklama
Reklama

Prowokacje białoruskich służb. Co dalej ze stanem wyjątkowym?

Białoruski opozycjonista i były ambasador Białorusi m.in. w Polsce przekazał, że migranci są obecnie gromadzeni w Brześciu. To, jak mówi, jedno z założeń Aleksandra Łukaszenki, by zgromadzić duże grupy migrantów wzdłuż całej polsko-białoruskiej granicy. Z kolei straż graniczna informuje, że w nocy na granicy doszło do prowokacji ze strony białoruskich służb. Jak informuje por. SG Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, na granicy w województwie lubelskim jest na razie spokojnie, a straż graniczna nie odnotowała prób nielegalnego jej przekroczenia.
Prowokacje białoruskich służb. Co dalej ze stanem wyjątkowym?

Autor: fot. Terytorialsi/Twitter

Do obecnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej odniósł się były ambasador Białorusi m.in. w Polsce i Francji. - Białoruski reżim obiera nowy kierunek i gromadzi migrantów w Brześciu – mówił w rozmowie z Wirtualną Polską Paweł Łatuszka. Białoruski opozycjonista  twierdzi, że ma informacje o nowych działaniach i kolejnych ruchach planowanych przez białoruski reżim. Koordynatorem realizacji planu Łukaszenki jest generał Wiktor Łukaszenka, jego starszy syn. Łatuszka przekazał, też że "teraz Łukaszence będzie chodziło o stworzenie ośrodków dla migrantów wzdłuż całej granicy".

- Uważam, że kolejnym kierunkiem, gdzie można oczekiwać eskalacji konfliktu, może być Brześć. Z informacji, które do mnie dotarły, wynika, że właśnie tam obecnie gromadzi się grupa migrantów. Jeden z największych hoteli w mieście - Intourist - jest przepełniony. Dostałem zdjęcia i nagrania wideo, które to potwierdzają. Działania Łukaszenki zakładają, by stwarzać problemy w różnych miejscach jednocześnie – mówi Paweł Łatuszka.

 

 

Białoruskie prowokacje

Straż graniczna poinformowała, że 12 listopada odnotowała 219 prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski i Białorusi. Zatrzymano 3 obywateli Iraku, a wobec 78 osób wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski. Za pomocnictwo zatrzymano 1 obywatela Polski.

 

 

Dodatkowo straż graniczna poinformowała dzisiaj rano (13 listopada) o kolejnych prowokacjach ze strony białoruskiej. Tamtejsi żołnierze mieli wyposażyć cudzoziemców w gaz łzawiący, który został użyty w kierunku polskich służb. Dodatkowo, białoruscy funkcjonariusze zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą. 

 

 

W nocy w rejonie Czeremchy, białoruscy żołnierze zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą. "Wyrywali słupki ogrodzeniowe oraz rozrywali concetrinę przy pomocy pojazdu służbowego. Polskie służby były oślepiane wiązkami laserowymi oraz światłem stroboskopowym." - czytamy na Twitterze SG.

 

 

Dodatkowo dziś w nocy grupa ok. 100 osób po stronie białoruskiej miała uszkodzić ogrodzenie. "Osoby po stronie białoruskiej na widok policjantów żołnierzy i funkcjonariuszy SG, uciekły w głąb lasu" – poinformowała podlaska policja.

Wczoraj w lasach, niedaleko granicy pod Wólką Terechowską, odnalezione zostały zwłoki młodego mężczyzny ok. 20 lat narodowości syryjskiej. "Przeprowadzone w miejscu odnalezienia ciała czynności, nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci. Ciało przekazano do ZMS celem wykonania sekcji zwłok i ustalenia przyczyny śmierci" –przekazała podlaska policja.

Dziennikarze będą mogli relacjonować. W lubelskim na razie spokój

Z końcem miesiąc wygasa stan wyjątkowy, wprowadzony 2 września w 183 przygranicznych miejscowościach. Podczas sobotniej, porannej rozmowy w Radiu RMF FM minister spraw wewnętrznych i administracji stwierdził, że w przyszłym tygodniu Sejm zajmie się zgłoszonym przez MSWiA projektem nowelizacji ustawy o straży granicznej. – To może być kwestia wielomiesięczna. Musimy przyjąć taką perspektywę, że z dnia na dzień nie rozwiążemy tego kryzysu – powiedział Mariusz Kamiński. – Przygotowaliśmy w MSWiA nowelizację ustawy granicznej, która po wygaśnięciu stanu wyjątkowego de facto przedłuży, to co jest obecnie. Dziennikarze będą mogli wjeżdżać na granicę, ale za każdorazową zgodą straży granicznej – zapowiedział szef MSWiA.

Jak poinformował rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, por. Dariusz Sienicki, w województwie lubelskim na granicy z Białorusią jest spokojnie. – Nie odnotowaliśmy szczególnych zdarzeń związanych z próbą nielegalnego przekroczenia granicy – przekazał w sobotę rano rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej por. Dariusz Sienicki.

 

 

W związku z zamknięciem przejścia granicznego w Kuźnicy, cały ruch został skierowany na pozostałe przejścia graniczne. Obecnie, kierowcy ciężarówek jadący na Białoruś, muszą na odprawę czekać ok. 20 godzin w Koroszczynie (Kukuryki), a w Bobrownikach ten czas wynosi aż ok. 57 godzin. 

Na bieżąco sytuację, związaną z kolejkami na granicy można śledzić na stronie www.granica.gov.pl

Będą próbować przez Bug?

Jak donosi dzisiejszy Fakt, po rozmowie z Anatolem Kotowem, białoruskim opozycjonistą, grupy migrantów po nieudanej próbie sforsowania granicy w Kuźnicy, będą próbować przekroczyć ją w pasie granicznym od Terespola do Sławatycz. 

Przedstawiciele białoruskiej opozycji alarmują, że w Brześciu i Mińsku zaroiło się od migrantów z Bliskiego Wschodu.  – Mamy informacje, że w Brześciu i okolicznych miejscowościach znajduje się już około tysiąca migrantów – mówi Faktowi Anatol Kotow, jeden z opozycjonistów. Według niego, Łukaszenka chce przetestować odporność polskiej granicy w innym miejscu. Jego wybór padł na Terespol. Tym razem mówi się nie o jednym dużym ataku, ale o kilku, które sięgać mogą nawet do Sławatycz. 

– Bug nie jest jakąś dużą rzeką. Już próbowali przez nią przejść, korzystali z łódek. Jeżeli będzie atak przez Bug, to ma wyglądać jak operacja desantowa D-Day (lądowanie aliantów w Normandii w 1944 r. – przyp. red.) – mówi dalej Faktowi Anatol Kotow.

Po białoruskiej stronie przygotowania mają już trwać. Zdaniem białoruskiej opozycji, kulminacji można spodziewać się w najbliższych dniach. Anatol Kotow ostrzega, że do próby sforsowania granicznej rzeki może dojść już w ten weekend. Straż graniczna jednak zapewnia, że panuje nad sytuacją, a granicy pilnuje obecnie 2,5 tysiąca funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duda-miał ,,złoty róg,, ...Treść komentarza: Niech Andrzej Duda przypomni sobie pewien wieczór spędzony wraz z tłumami pełnych nadziei na zmiany ludzi na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, w listopadzie 2015 r. Nigdzie w Polsce tylu ludzi na spotkanie z Dudą już nie przyszło... Później Andrzej Duda, jako Prezydent R.P. nadzieje wszystkich tych ludzi, którzy wtedy tam byli, roztrwonił, marnie roztrwonił... ale ładnie wtedy przemawiał, ładnie...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:00Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama