Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 marca 2026 01:08
Reklama
Reklama

Vinted na celowniku UODO i UOKiK. Nad sprawą pracuje międzynarodowy zespół

Pomysł był prosty. Powstała platforma, dzięki której użytkownicy mogli sprzedawać nieużywane już przez siebie ubrania. Okazało się, że tego typu portal to „strzał w dziesiątkę”. Vinted jest dziś znany w kilku krajach i prężnie się rozwija. Problem w tym, że Urząd Ochrony Danych Osobowych dopatrzył się w jego działaniu nieprawidłowości. Odrębne postępowanie prowadzi również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Vinted na celowniku UODO i UOKiK. Nad sprawą pracuje międzynarodowy zespół

Autor: iStock

Vinted w tarapatach

Platforma sprzedażowa z perspektywy użytkowników wydaje się funkcjonować płynnie i czytelnie. Dodanie ogłoszenia czy dokonanie zakupu zajmuje kilka minut. Według niektórych sprzedawców problem pojawia się jednak w chwili, kiedy chcą z wirtualnego portfela wypłacić pieniądze za zrealizowaną transakcję. Vinted wymaga wówczas weryfikacji poprzez nadesłanie skanu dowodu tożsamości. Właśnie tę czynność zakwestionował Urząd Ochrony Danych Osobowych, który wyjaśni teraz, czy żądanie to jest zgodne z prawem. Skargi, które napływały do urzędu sugerowały, że handlujący ubraniami nie byli informowani odpowiednio wcześnie o konieczności udostępnienia poufnych informacji. UODO sprawdzi też procedury i kryteria blokowania kont oraz okres przechowywania danych przez operatora strony internetowej.

Powstał specjalny, międzynarodowy zespół

„W związku z tym, że główna siedziba spółki Vinted znajduje się na Litwie, wiodącym organem nadzorczym jest litewski organ ochrony danych. Platforma Vinted jest również dostępna w kilku innych krajach w Europie. Z tego powodu krajowe organy nadzorcze wspólnie podjęły decyzję o utworzeniu zespołu zadaniowego, który usprawni podjęcie skoordynowanych działań przy rozstrzyganiu otrzymanych skarg. Zagwarantuje to spójne i efektywne zbadanie zgodności z przepisami RODO procesów przetwarzania danych przez spółkę Vinted” – czytamy komunikat polskiego urzędu ochrony danych. Pierwsze spotkanie powołanego zespołu zadaniowego odbyło się 8 listopada.

Niejasne zasady sprzedaży

W październiku o podobnych praktykach platformy informował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Również w ocenie prezesa urzędu Tomasza Chróstnego brak informacji na temat możliwej blokady środków może naruszać interesy użytkowników.

„Zarzuty wobec Vinted dotyczą w pierwszej kolejności braku jasnej, jednoznacznej informacji udzielonej we właściwym czasie, czyli najpóźniej przed podjęciem decyzji o pierwszej transakcji za pośrednictwem serwisu. Gdyby konsumenci wiedzieli, że w pewnym momencie spółka może uniemożliwić im wypłatę pieniędzy w sytuacji braku przekazania zdjęcia dowodu osobistego czy wyciągu z konta bankowego, a zatem sensytywnych informacji, to mogliby nie zdecydować się na sprzedawanie rzeczy za pośrednictwem Vinted” – wyjaśniał szef UOKiK.

Drugim zarzutem Tomasza Chróstnego wobec operatora witryny jest narzucanie użytkownikom uregulowania opłaty za tzw. ochronę kupujących. Teoretycznie istnieje możliwość zrezygnowania z niej, lecz serwis w żaden sposób nie informuje o tym osób dokonujących zakupu.

„Vinted nie przekazuje konsumentom informacji o możliwości zakupu przedmiotów bez uiszczania opłaty związanej z Ochroną Kupującego we właściwym czasie, w jasny i jednoznaczny sposób. W efekcie mogą oni nie zdawać sobie sprawy z możliwości zakupu bez konieczności uiszczania tej kwoty. Gdyby o tym wiedzieli, to np. mając już wcześniejsze dobre doświadczenia z danym sprzedającym, mogliby nie zdecydować się na dodatkowo płatną usługę” – zaznaczył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Za naruszenie zbiorowych interesów użytkowników platformy, jej właścicielowi grozi kara w wysokości 10 proc. rocznego obrotu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AdamTreść komentarza: Rolnik który ma taką skażoną glebę nic nie może uprawiać zboża czy warzyw Gleba jest skażona nie nadaje się do żadnych upraw Koszty rekultywacji są ogromne Rolnik powinien zgłosić ten fakt policji prokuraturze Że bez jego zgody teren został skażony Bo sam będzie miał problemy, ogromne koszty.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:38Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Wielkie emocje !Treść komentarza: Reakcja obrońcy Podlasia przy pierwszej bramce dla Naprzodu, sugeruje, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Rzut karny też zdaje się lekko naciągany, bo faul bramkarza był oczywisty, ale tuż przed linią pola karnego. Tym większe brawa dla drużyny Podlasia, że się podnieśli, że dążyli do wyrównania. W samej końcówce znów czuwał sędzia nie dając rozegrać piłki z autu. Samo życie..,.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 10:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocjiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Dla kibiców mecz ekstra osiem bramek totalna zmiana nastrojów, ale piłkarsko to obie ekipy kulały strasznie w defensywie, niestety bardziej Podlasie. Panowie trenerzy trzeba coś z tym zrobić.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocjiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: a jak w tabeli się to przedstawia? Mam prośbę czy możecie po za info zamieszczać tabele tak jak w papierowym wydaniu?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:28Źródło komentarza: Wysoka wygrana BaczyńskiegoAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Piotrze trzymaj się. Ten to ma pecha do kontuzji :( Oby na Mistrzostwa się udało wykurować. Zdrowia Piotrze i cierpliwość. Gratki dla Piotra autora, że pamiętam o największej lekkoatletycznej imprezie w Polsce i o niej pisze. Pozostałe media nie zauważyłyData dodania komentarza: 2.03.2026, 07:26Źródło komentarza: Dwa medale i rekord życiowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama