Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 21:45
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Międzyrzec Podlaski: Toniemy w błocie, a władze nas olewają

Mieszkańcy miejscowości Przyłuki skarżą się na fatalną nawierzchnię fragmentu drogi powiatowej, prowadzącej do ich wsi. – W czasie roztopów i  po deszczach jest tam tragicznie. Dziura na dziurze i można utonąć w błocie – żalą się mieszkańcy. Jak mówią, starali się już w gminie i starostwie o poprawę tej nawierzchni, niestety do tej pory bezskutecznie.
Gmina Międzyrzec Podlaski: Toniemy w błocie, a władze nas olewają

Do redakcji Słowa Podlasia zgłosił się Czytelnik, który narzeka na fatalny stan drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Manie i Przyłuki w gminie Międzyrzec Podlaski.

„Można utknąć w błocie”

Droga jest gruntowa i jak opisuje nam mieszkaniec Przyłuków, w sezonie jesiennym i wiosennym jest niemal nieprzejezdna dla samochodów osobowych. – My nawet nie chcemy asfaltu, chcemy po prostu przejechać po suchym. Kiedy pada deszcz albo przy roztopach ta droga jest w fatalnym stanie. Raz na jakiś czas, czy to gmina czy powiat puszczą tędy równiarkę, ale to jest rozwiązanie na chwilę, bo droga jest poniżej poziomu pól, skąd spływa woda i na tej drodze już zostaje. Dodatkowo rolnicy i pracownicy nadleśnictwa rozjeżdżają ją ciężkim sprzętem, więc takie wyrównywanie nie daje na dobrą sprawę żadnych efektów, bo za chwilę znów jest to samo – denerwuje się Przemysław Golec, jeden z mieszkańców. – Jesienią i wiosną jest tragedia, można utknąć w błocie. Władze samorządowe kolokwialnie mówiąc olewają nas już od dłuższego czasu, jeśli chodzi o tę drogę. Problem zgłaszaliśmy do gminy, do starostwa, bo ta trasa naprawdę jest w tragicznym stanie – przyznaje. Dodaje również, że droga prowadzi zaledwie do kilku domów, ale w dzisiejszych czasach każdy chce jeździć po normalnej nawierzchni, a nie brodzić w błocie.

Sytuację potwierdza sołtys wsi Manie, Janina Pińczuk. – Ta droga jest naprawdę okropna. Napisaliśmy petycję do rady powiatu o jej utwardzenie tłuczniem, nie mówimy tu nawet o asfalcie. Niestety właśnie otrzymałam odpowiedź, że nie ma takiej możliwości – przekazuje pani sołtys. Dodaje, że już wiosną składała pismo w tej sprawie do Zarządu Dróg Powiatowych w Białej Podlaskiej, ale odpowiedź była odmowna.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 14 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: jak widać bardzo dużo inwestycyjnie dobrego się dzieje w Janowie - tak trzymaćData dodania komentarza: 8.02.2026, 14:23Źródło komentarza: Co się znalazło w budżecie gminy Janów Podlaski?Autor komentarza: MiędzyrzecaninTreść komentarza: Po co zbudowano i zainwestowano duże pieniądze w ten obiekt, skoro nie może funkcjonować?Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:12Źródło komentarza: Międzyrzec Podlaski. Ze stoku narciarskiego nie skorzystamyAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Tradycyjnie zima zaskoczyła drogowców...Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:44Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Cztery auta wpadły w poślizg na tym samym zakręcieAutor komentarza: Zjazdy do zagrody chłopskiejTreść komentarza: Jednak to chyba prawda co mówią , że tu na wschodzie jest zaściankowa , Pisowska , Polska B. Wiatraki nie pasują mieszkańcom , wierze telekomunikacyjne też nie , kurniki i inne firmy też oczywiście nie !!!! Za to zjazd z autostrady to najlepiej jakby był do każdej wioski a jeszcze lepiej do każdej zagrody chłopskiej :-) :-) :-) :-)Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:16Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: Tirowiec i TirówkaTreść komentarza: Jeżdżą tymi ciężarówkami jak wariaty . Jadę sobie 45 km/h w terenie zabudowanym a taki szofer Tirowiec miga mi światłami i trąbi aby szybciej . Jadę sobie 80 km/h poza terenem zabudowanym a ten sam osioł szofer Tirowiec mi trąbi , że za wolno . Przecież ciężarówką nie mozna jechać więcej niż 80 km/ h . Więc szofera Tirowca nauczyłem jazdy zgodnie z przpisami . Od Białej do Siemiatycz jechał zgodnie z przepisami tu gdzie 50 km to jechał 50 tam gdzie może 80 to jechał 80 . Było nawet przez chwilę 30 km/ h i jechał 25 km/h :-) :-) :-) A że było trochę ślisko to nie wyprzedzał ale ile on się natrabił i namigał światłami :-) :-) . W poniedziałem idę na komisariat i zgłaszam nadużywanie świateł i nadzywanie sygnałów dźwiękowych . Mam kamerkę z tyłu więc mu udowodnię , że go ukarają . Stop piratom drogowym .Data dodania komentarza: 7.02.2026, 22:00Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama