Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 28 czerwca 2026 18:54
Reklama
Reklama

Co region Polski, to trochę inne Boże Narodzenie

Nie w każdej części Polski podczas świąt obowiązują takie same tradycje. Z inną tradycją można spotkać się na Podlasiu, a z inną można zetknąć się w górach. Nie są to kluczowe różnice, ale barwne i ciekawe.
Co region Polski, to trochę inne Boże Narodzenie
Brodacze ze Sławatycz

Autor: Gminny Ośrodek Kultury w Sławatyczach

Można zacząć wymieniać od południowego Podlasia, a właściwie od Sławatycz (województwo lubelskie). Jest ku temu dobra okazja, bo Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu właśnie podało, że brodacze zostali wpisani na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Unesco.

Kilka słów wyjaśnienia. „Brodacze to lokalna nazwa przebierańców, którzy w ostatnich 3 dniach grudnia w okresie kiedy żegna się stary rok, nakładają specjalne stroje i paradują w nich po ulicach Sławatycz” – informuje gmina Sławatycze i wyjaśnia, że słowo „brodacz” nawiązuje do bardzo długich bród z  lnianego włókna, jakie przyczepiają sobie miejscowi przebierańcy. Symbolizowały one długie życie, duże doświadczenie oraz bogactwo przeżyć. „Zwyczaj ten jest bardzo stary. Najstarsi mieszkańcy Sławatycz (90 lat) mówią, że o brodaczach odpowiadali im dziadkowie” – dodaje samorząd i wyjaśnia, że przygotowania do marszu brodaczy zaczynają się wraz z adwentem, a zabawa zaczyna się zaraz po Bożym Narodzeniu. Jej finałem jest 31 grudnia, kiedy przebierańcy chodzą po domach i składają życzenia.

Też z województwa lubelskiego podchodzi dunajowanie, czyli kolędowanie po domach, kiedy to młodym pannom życzono szybkiego zamążpójścia. Nazwa pochodzi od słów jednej z pieśni, gdzie pada „na dunaj”.

Na Kaszubach też można odnaleźć wyjątkowe zwyczaje i warto wspomnieć o różnicach kulinarnych, bo w tej części Polski podaje się np. ryż z jagodami, co w innych regionach raczej nie jest spotykane. Na Kujawach, w rodzinach gdzie najstarsze tradycje są nadal kultywowane, dzieci nie siedzą z dorosłymi przy wigilijnym stole. Dla najmłodszych nakrywana jest tzw. „ryczka”.  Zwyczajem tam jest także, że pani domu nie wstaje od stołu, a gościom usługuje jej mąż.

Na Warmii i Mazurach – tak jak w reszcie Polski – pod obrusem znajduje się sianko, ale tylko w tym regionie każdy z biesiadników wyciąga po źdźble. Prostą słomkę oznacza spokojne życie, krzywa zwiastuje zaskakujące wydarzenia. W tej części Polski także posypuje jeszcze czasami podłogę, aby zobaczyć ślady zostawione przez duchy zmarłych bliskich.

Mazowieckie zwyczaje są, zdaje się, najbardziej rozpowszechnione. Stąd właśnie pochodzi zwyczaj dawania zwierzętom resztki z wigilijnego stołu. Potem przerodziło się to w dzielenie się ze zwierzętami opłatkiem. Na Podlasiu obowiązkiem jest przygotowanie potraw ze wszystkich płodów ziemi, a gdyby jakiś pominięto, to te zbiory w następny rok będą ubogie. Tu także pod obrusem umieszcza się karteczki z dowcipnymi zwyczajami.

Na Śląsku duże różnice widać w kuchni, bo w wigilię podaje się np. grzyby smażone w oleju, zupę z konopi i – rzadko widziane wówczas w innych regionach – ziemniaki. Małopolska ma swój bożonarodzeniowy znak rozpoznawczy i jest to tradycyjna szopka krakowska. Pięknie ozdobiona, często ruchoma, którą nie może poszczycić się nikt inny na świecie. Specyficzne są także święta góralskie. Dopiero w wigilię przynosi się do domu mojkę, czyli choinkę, a po wieczerzy śpiewa się kolędy. Często do samego rana.

W Wielkopolsce święta Bożego Narodzenia nazywano Godami, albo Gwiazdką. To drugie określenie przetrwało do dziś i się rozpowszechniło. Prezentów nie przynosi Mikołaj, ale właśnie Gwiazdor. Na stole powinna być siemieniucha, czyli polewka z nasion konopi, kluski z makiem, śledzie z ziemniakami czy polewka z maku (makówka). Podaje się także makiełki (mają różne wersje), a są to pokrojone bułki pszenne namoczone w mleko. Potem dodaje się mak, miód i rodzynki. Czasami zastępuje się je bardziej popularne kluski z makiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Najgorsze jest to , że takich " Dzbanów " i " Przy-głupów " wyprzedzających przed przejście dla pieszych widzi się dziennie dziesiatki w Białej Podlaskiej . I nie chodzi mi tylko o młodych nie doświadczonych źrebaków , czy dziadów bez kasy w 15 letnich albo i pełnoletnich 18 + rozdygotanych śrutach Audi czy Bmw . Ale o ludzi , którzy jeżdżą już bardzo długo , często zawodowo i w nowych autach z salonu . Za niskie są mandaty w Polsce i za mała liczba punktów za wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim ! Ludzie kupujcie kamerki , zakładajcie w autach i zgłaszajcie takich dzbanów !!! Data dodania komentarza: 28.06.2026, 11:03 Źródło komentarza: Rajd 19-latka w Radzyniu Podlaskim [FILM] Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: A jak myślisz? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 19:33 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: Czy nikt nie zginął? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 16:53 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: Ano beda, beda inwestorzy i miejsca pracy. Za 3606 zl na reke😅Z premia to 3900 plus usmiech szefa. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:20 Źródło komentarza: Mamy to! Kierowcy pojechali nowym odcinkiem A2 Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: I moja Ładna Sąsiadka ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:45 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dobra zabawa na Festynie Społem [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama