Miejska Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej przyjęła zgłoszenie wczoraj (28 grudnia) o godz. 11.26. W jednym z domów w Curynie w gminie Wisznice mężczyzna miał nie dawać oznak życia. Na miejscu nie było pogotowia ratunkowego. Rodzina prowadziła resustytację krążeniowo-oddechową. Na miejsce jako pierwsi przyjechali strażacy z OSP Wisznice. Druhowie potwierdzili zatrzymanie u mężczyzny funkcji życiowych, po czym przejęli resustytację krążeniowo-oddechową. Musieli też wykorzystać defibrylator AED. Na miejsce przyjechał też zastęp JRG Biała Podlaska i pogotowie ratunkowe, w składzie którego był lekarz. Po ok. 40 minutach ciągłej reanimacji u poszkodowanego powróciła akcja serca. Mężczyzna trafił do szpitala.
Powiat bialski: Ocalili mężczyźnie życie
Odwagą i szybkim działaniem wykazał się syn mężczyzny z Curyna oraz strażacy z OSP Wisznice i JRG Biała Podlaska. Przez ok. 40 minut reanimowali poszkodowanego, który nie dawał oznak życia. Dzięki temu funkcje życiowe wróciły, a mężczyzna trafił do szpitala.
- 29.12.2021 12:24

Reklama











![Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [01-03-2026] Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [01-03-2026]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-biala-podlaska-odeszli-do-wiecznosci-01-03-2026-1772361008.jpg)



Napisz komentarz
Komentarze