Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 17:43
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Sławatycze: Poświęcili wodę w święto Jordanu

W Sławatyczach tradycyjnie nad Bugiem odbyły się część uroczystości związane ze świętem Jordanu czyli Chrztem Pańskim. W wodzie trzykrotnie zanurzono złoty krzyż, kapłan wypuścił też białe gołębie. Obrzędowi towarzyszył śpiew troparionów i litanii. Rytuał poświęcenia wody poprzedziła Boska Liturgia w cerkwi pw. Opieki Matki Bożej oraz procesja z chorągwiami i świętymi ikonami.
Gmina Sławatycze: Poświęcili wodę w święto Jordanu

Autor: K.Ch.

- Co roku po Boskiej Liturgii w cerkwi udajemy się nad Bug by dokonać poświęcenia wody. W tym roku nie było możliwości wykucia w lodzie kształtu krzyża, ale zdarzało się to przed laty, kiedy były mroźne zimy. Jednak, postaraliśmy się, by uroczystość miała piękną oprawę – zaznacza ks. Michał Wasilczyk, proboszcz parafii pw. Opieki Matki Bożej w Sławatyczach. W czasie obrzędu trzykrotnie zanurzył w wodzie, wielki, złocony krzyż i potrójną świecę. Wypuścił też białe gołębie symbolizujące Ducha Świętego. Zanurzenie krzyża symbolizuje wierność i oczyszczenie, a zapalona świeca Trójcę Świętą, która po raz pierwszy objawiła się w czasie chrztu Chrystusa nad Jordanem.

W cudowne właściwości wody wierzy Katarzyna ze Sławatycz. - Przynosimy ją do domu, by użyć jej w razie choroby, by poświęcić dom i zwierzęta, by po tym spotykała nas wszelka pomyślność przez cały rok. Wiele świąt prawosławnych ma barwną oprawę. Jednak, święto Jordanu jest obchodzone w Sławatyczach wyjątkowo. Dzięki temu, że miejscowość jest położona nad Bugiem poświęcenie wody może odbywać się nad rzeką. Teraz każdy obawia się, że rzeka w Bugu jest brudna, ale my wierzymy, że po poświęceniu jest dobra i nadaje się do spożycia. Ostatnio mój mąż miał wysoką gorączkę, 39 stopni Celsjusza, a po napiciu się poświęconej wody, temperatura natychmiast mu spadła do 37 stopni. Wiara czyni cuda, ale nie można oczekiwać, że one zawsze będą. Trzeba być przygotowanym i godzić się z boskimi wyrokami. Woda na pewno pomoże, jeśli nie w tym życiu, to w następnym – opowiada.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 25 stycznia 

 

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: jak widać bardzo dużo inwestycyjnie dobrego się dzieje w Janowie - tak trzymaćData dodania komentarza: 8.02.2026, 14:23Źródło komentarza: Co się znalazło w budżecie gminy Janów Podlaski?Autor komentarza: MiędzyrzecaninTreść komentarza: Po co zbudowano i zainwestowano duże pieniądze w ten obiekt, skoro nie może funkcjonować?Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:12Źródło komentarza: Międzyrzec Podlaski. Ze stoku narciarskiego nie skorzystamyAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Tradycyjnie zima zaskoczyła drogowców...Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:44Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Cztery auta wpadły w poślizg na tym samym zakręcieAutor komentarza: Zjazdy do zagrody chłopskiejTreść komentarza: Jednak to chyba prawda co mówią , że tu na wschodzie jest zaściankowa , Pisowska , Polska B. Wiatraki nie pasują mieszkańcom , wierze telekomunikacyjne też nie , kurniki i inne firmy też oczywiście nie !!!! Za to zjazd z autostrady to najlepiej jakby był do każdej wioski a jeszcze lepiej do każdej zagrody chłopskiej :-) :-) :-) :-)Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:16Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: Tirowiec i TirówkaTreść komentarza: Jeżdżą tymi ciężarówkami jak wariaty . Jadę sobie 45 km/h w terenie zabudowanym a taki szofer Tirowiec miga mi światłami i trąbi aby szybciej . Jadę sobie 80 km/h poza terenem zabudowanym a ten sam osioł szofer Tirowiec mi trąbi , że za wolno . Przecież ciężarówką nie mozna jechać więcej niż 80 km/ h . Więc szofera Tirowca nauczyłem jazdy zgodnie z przpisami . Od Białej do Siemiatycz jechał zgodnie z przepisami tu gdzie 50 km to jechał 50 tam gdzie może 80 to jechał 80 . Było nawet przez chwilę 30 km/ h i jechał 25 km/h :-) :-) :-) A że było trochę ślisko to nie wyprzedzał ale ile on się natrabił i namigał światłami :-) :-) . W poniedziałem idę na komisariat i zgłaszam nadużywanie świateł i nadzywanie sygnałów dźwiękowych . Mam kamerkę z tyłu więc mu udowodnię , że go ukarają . Stop piratom drogowym .Data dodania komentarza: 7.02.2026, 22:00Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama