Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 13:15
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Obowiązkowy test w pracy i odszkodowanie za zakażenie. Opozycja nie zostawiła suchej nitki na projekcie PiS

Do sejmu trafił długo wyczekiwany przez pracodawców projekt ustawy, dzięki któremu pracownicy będą mogli testować się na obecność koronawirusa w miejscu pracy. W dokumencie pojawił się również wątek odszkodowań, które miałyby przysługiwać pacjentowi zakażonemu przez innego pracownika. - To absurd! - komentuje opozycja.
Obowiązkowy test w pracy i odszkodowanie za zakażenie. Opozycja nie zostawiła suchej nitki na projekcie PiS

Autor: iStock

Piątkowe (28 stycznia) statystyki Ministerstwa Zdrowia pokazują, że obecna sytuacja epidemiczna jeszcze długo nie pozwoli nam złapać oddechu. Tylko minionej doby odnotowano w kraju  57 262 przypadki koronawirusa. 271 osób przegrało walkę z COVID-19. 1 068 384 przebywa na kwarantannie (ta od 2 lutego zostanie skrócona z 10 do 7 dni). Od marca 2020 roku potwierdzono łącznie 4 752 700 zakażeń. Ta dynamika zachorowalności jest dla nas bardzo groźna. 

Pracodawcy dostaną zielone światło?

Od wielu miesięcy przedsiębiorcy oczekują przepisów, które pozwolą im na wykonywanie testów wśród pracowników. Na tę ustawę czekał również minister zdrowia Adam Niedzielski, który miał uzależniać od niej swoją przyszłość w rządzie. Problemem była jednak grupa parlamentarnych antyszczepionkowców, którzy blokowali zakończenie prac nad projektem. W czwartek dokument trafił jednak do sejmu. Najważniejsze założenia proponowanej ustawy to:

- możliwość bezpłatnego testowania pracowników raz w tygodniu (częstotliwość ta może być zmieniana przez rząd w zależności od dostępności testów);
- również raz w tygodniu pracodawca będzie mógł żądać okazania wyniku testu swojego podwładnego – jeśli jednak pracownik odmówi, nie będzie można wyciągać od niego konsekwencji w postaci przeniesienia na inne stanowisko lub oddelegowania na bezpłatny urlop;
- osoba zakażona na terenie zakładu pracy będzie mogła ubiegać się o odszkodowanie – będzie to jednak droga bardzo trudna, ponieważ to na pracowniku spocznie obowiązek udowodnienia, że do transmisji koronawirusa doszło właśnie w miejscu pracy. Ponadto zasadność wniosku rozpatrywana będzie najpierw przez samego pracodawcę, następnie przez wojewodę, a na samym końcu decyzję w sprawie wyda sąd. Maksymalna wysokość rekompensaty wyniesie 15 tysięcy złotych.

Projekt ustawy został już skierowany do pierwszego czytania w komisji zdrowia. Ale już został ostro skrytykowany przez polityków opozycji, którzy swoje opinie opublikowali w mediach społecznościowych. 

Katarzyna Lubnauer: Lex Kaczyński to bełkot. Widać, że nie mają już żadnej Rady Medycznej. Żadnych ekspertów.

Borys Budka: PiS jest mistrzem jeśli chodzi o buble prawne. Ale takiego gniota jak żyję nie widziałem. Lex Kaczyński to wywieszenie przez rząd białej flagi w walce z pandemią i zrzucenie wszystkiego na zwykłych ludzi. Tchórze do kwadratu.

Tomasz Siemoniak: Wskazywanie osoby będącej źródłem zakażenia w miejscu pracy w celu uzyskania 15 tys. zł odszkodowania sparaliżuje sejm, senat, sejmiki i rady gmin. Przeciwnicy polityczni będą się wskazywać jako źródła zakażeń po posiedzeniach plenarnych i komisjach. Kto wymyśla takie absurdy?

Kosztowny brak maseczki

Do sejmu trafił również projekt ustawy podnoszący kary za łamanie obostrzeń covidowych. Złożyli go posłowie PiS, a dotarli do niego dziennikarze RMF FM. 

W tej chwil za brak maseczki grozi nam od 20 do 500 zł mandatu. Jeżeli proponowana m.in. przez Jarosława Kaczyńskiego zmiana wejdzie w życie, to maksymalna kara wzrośnie z 500 do - uwaga - 2000 zł. Osobom, które nie zgodzą się na mandat i przegrają sprawę w sądzie, grozić będzie nawet 6000 zł kary.

Jak podaje RMF24, tym projektem sejm ma się zająć we wtorek. 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic Podlasia - maniaku, Treść komentarza: To jesteś ch... nie kibic Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami przedstawionej tu sprawy. W moim wpisie opisałem kolejne wydarzenia, od pierwszego odwołania z komisji po ostatnie wyroki: https://www.facebook.com/michalski.bartosz/posts/pfbid099RqNycbAnrB7ipE4rgdqcxbpXYo8TYASboWdXVVc7odKzwQ94CVhNych53MWhMxl Poniżej zamieszczam również linki do wszystkich czterech wyroków w urzędowej bazie orzeczeń. 11 grudnia 2025 r., pierwsze odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 466/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/962816A1B3 Komisja Budżetu, III SA/Lu 465/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/86C4ED9437 22 października 2026 r., ponowne odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 254/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/719D49097E Komisja Budżetu, III SA/Lu 255/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AF46CC3B47 To dwa kolejne odwołania i cztery wyroki stwierdzające nieważność uchwał. Zapraszam do przeczytania dokumentów i wyrobienia sobie własnego zdania. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Muszę jednak doprecyzować dwie ważne rzeczy. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał dwa wyroki, stwierdzając nieważność obu lutowych uchwał w całości. Rozstrzygnięcia obejmują również powołanie nowych członków komisji i przewodniczącego Komisji Oświaty. Zgodnie z art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od dnia wyroków uchwały te nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to nic innego, jak mój natychmiastowy powrót do funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty i członka Komisji Budżetu, bez potrzeby podejmowania nowej uchwały przywracającej mnie do tych funkcji. Druga sprawa to powtarzane przez burmistrza Arkadiusza Filipka twierdzenia, że prowadzę lokalne, rzekomo krytykujące go strony. Publicznie odcinałem się od przypisywania mi tej roli, również na łamach lokalnych mediów. Nie mogę zgodzić się na dalsze przedstawianie tych zarzutów jako ustalonych faktów z pominięciem moich wyjaśnień. Powtarzanie przez burmistrza oskarżeń nie zastępuje dowodów, których nigdy poza czystymi pomówieniami, insynuacjami i rozsiewanymi plotkami nie było. Wracając do sprawy, sąd w ustnych motywach wyroków wskazał konkretnie to, że Rada nie przestrzegała podstawowych procedur zapisanych we własnym Statucie, co właśnie zarzucałem w swoich pismach. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Na moje oko, to kierowca DAF zaczął skręcać w prawo bo nie spodziewał się, że Captur zatrzyma się na skrzyżowaniu. Gdyby się nie zatrzymał, to do kontaktu między pojazdami nie doszłoby. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:34 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama