Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 16:19
Reklama
Reklama

Związkowcy: Żądamy wysokich kar dla sklepów, które handlują w niedzielę

Zaledwie tydzień temu zaostrzone zostały przepisy dotyczące niedzielnego handlu, a już pierwsze placówki znalazły sposób, żeby nowe prawo ominąć. Nie spodobało się to jednak związkowcom, którzy domagają się wzmożonych kontroli i dotkliwych kar dla niezdyscyplinowanych przedsiębiorców.
Związkowcy: Żądamy wysokich kar dla sklepów, które handlują w niedzielę

Autor: iStock

Bo właśnie w ten sposób jedna z największych sieci handlowych wykorzystała niedoskonałość prawa, żeby otworzyć swoje sklepy w niedzielę. Pisaliśmy o tym w poniedziałkowej (7 lutego) publikacji. Choć ustawodawca uszczelnił lukę, dzięki której placówki stały się przez pewien czas punktami pocztowymi pracującymi przez siedem dni w tygodniu, wśród wyjątków od tego zakazu nadal znajdują się m.in. obiekty sportowe i kulturalne. Nic zatem dziwnego, że liczący straty przedsiębiorcy wykazali się kreatywnością i ustawili w swoich placówkach regały z książkami i zaprosili
klientów na zakupy z lekturą w ręku.

Związkowcy mówią „nie”

Analitycy Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna niedawno zapytali Polaków o to, czy popierają zakaz prowadzenia działalności handlowej w niedziele. Sondaż ten opisała Wirtualna Polska. Okazuje się, że sami konsumenci w większości chcieliby, aby sklepy pozostały otwarte (47 proc. respondentów jest przeciwnych zakazowi). Nieco mniej, bo 42 proc. uczestników sondażu poparło obostrzenia. Pozostali pytani nie mieli sprecyzowanej opinii w tej kwestii.

Istnieje jednak grupa kategorycznych przeciwników otwierania sklepów w niedzielę. To związkowcy NSZZ „Solidarność”, którzy od razu w poniedziałek 7 lutego zabrali swój głos w sprawie. I nie kryli oburzenia.

Marek Lewandowski, rzecznik związkowców, pytany w Radiu ZET o stosunek „Solidarności” do opisywanych praktyk, stanowczo wyjaśnił, że w ocenie zrzeszonych pracowników mowa tu nie o wykorzystywaniu luk w prawie, a o jego ordynarnym łamaniu.

– To są wytrychy, to jest bezczelne obchodzenie prawa. A jeżeli duży market otwiera się jako dworzec autobusowy, to przypominam, że na dworcu nie można sprzedawać alkoholu. Więc jeśli w takim markecie sprzedawany jest alkohol, to jest to już ordynarne łamanie prawa – wyjaśnił. I dodał, że w tej sprawie związkowcy zamierzają współpracowć z Państwową Inspekcją Pracy. W skrajnych przypadkach NSZZ „Solidarność” będzie się domagała odbierania łamiącym zakaz placówkom koncesji na alkohol i kar pieniężnych sięgających nawet 100 tysięcy złotych.

Komentarz

Prof. Jacek Poniedziałek, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu: – Jeżeli prawo jest nieludzkie i utrudnia ludziom życie, będzie omijane – zawsze znajdzie się do tego odpowiednia „furteczka”. Przepisy w Polsce są traktowane wybiórczo, jeśli uderzają w nasze poczucie wolności. Sprzedawcy będą stale szukać sposobu na to, żeby ominąć zakaz handlu, a konsumenci będą temu przyklaskiwać. Podobnie jest z respektowaniem kodeksu drogowego – przyjęło się, że jeśli przekroczymy prędkość o „symboliczne” 15 km/h, policjant nawet nie podniesie radaru. Pewnego rodzaju klimat kulturowy w Polsce sprawia, że stale poszukujemy rozwiązań, które pozwolą nam radzić sobie z utrudnieniami. Kolejną sprawą jest niemożność zbudowania prawa, które wyczerpałoby wszelkie możliwe ewentualności i było na tyle szczelne, aby nie zrobić żadnego wyłomu – podkreśla.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AdamTreść komentarza: Rolnik który ma taką skażoną glebę nic nie może uprawiać zboża czy warzyw Gleba jest skażona nie nadaje się do żadnych upraw Koszty rekultywacji są ogromne Rolnik powinien zgłosić ten fakt policji prokuraturze Że bez jego zgody teren został skażony Bo sam będzie miał problemy, ogromne koszty.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:38Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Wielkie emocje !Treść komentarza: Reakcja obrońcy Podlasia przy pierwszej bramce dla Naprzodu, sugeruje, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Rzut karny też zdaje się lekko naciągany, bo faul bramkarza był oczywisty, ale tuż przed linią pola karnego. Tym większe brawa dla drużyny Podlasia, że się podnieśli, że dążyli do wyrównania. W samej końcówce znów czuwał sędzia nie dając rozegrać piłki z autu. Samo życie..,.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 10:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocjiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Dla kibiców mecz ekstra osiem bramek totalna zmiana nastrojów, ale piłkarsko to obie ekipy kulały strasznie w defensywie, niestety bardziej Podlasie. Panowie trenerzy trzeba coś z tym zrobić.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocjiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: a jak w tabeli się to przedstawia? Mam prośbę czy możecie po za info zamieszczać tabele tak jak w papierowym wydaniu?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:28Źródło komentarza: Wysoka wygrana BaczyńskiegoAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Piotrze trzymaj się. Ten to ma pecha do kontuzji :( Oby na Mistrzostwa się udało wykurować. Zdrowia Piotrze i cierpliwość. Gratki dla Piotra autora, że pamiętam o największej lekkoatletycznej imprezie w Polsce i o niej pisze. Pozostałe media nie zauważyłyData dodania komentarza: 2.03.2026, 07:26Źródło komentarza: Dwa medale i rekord życiowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama