Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:24
Reklama
Reklama
Reklama

Prawdziwa miłość nigdy nie ustaje...

Budowanie długotrwałej relacji małżeńskiej nie jest proste. Wciąż słyszymy o kolejnych rozwodach. Stąd, w zbliżające się Walentynki warto się zastanowić jak tworzyć szczęśliwy związek i co w tym pomaga, a co przeszkadza. O zdanie na ten temat, spytaliśmy pięć małżeństw z długoletnim stażem, które przyznają, że bycie razem to praca nad sobą i dążenie do tego samego celu.
Prawdziwa miłość nigdy nie ustaje...

Autor: fot. pixabay.com/poglądowe

- Dużo pracujemy, więc wolne chwile staramy się spędzać wspólnie, tak by ten czas był dobry i efektywny dla nas. Liczą się też drobne gesty, jak przyniesienie kwiatów. Cieszy mnie na przykład, kiedy wracam zmęczona do domu, że mąż zostawia swoje zajęcia i robi mi gorącą herbatę, a potem razem siadamy do stołu i rozmawiamy. Staramy się doceniać to, co dla siebie nawzajem robimy. Mamy po pięćdziesiąt lat, więc może to kwestia wieku, ale każdy dzień traktujemy jako dar, z którego trzeba się cieszyć – zaznacza Agnieszka.

Z kolei Rafał wskazuje, że ważna jest dla niego małżeńska przysięga. – Skoro ślubowałem żonie, że będą z nią do końca życia i wiem, że ona też chce zachować przysięgę małżeńską, to mamy wspólny cel. Chcemy by nasze małżeństwo przetrwało lata i było szczęśliwe. Nie szukamy przygód poza naszym związkiem i tego się trzymamy. Dzięki temu łatwiej jest budować dobre relacje. Zabiegamy o czas, w którym jesteśmy tylko razem, czyli chodzimy na randki, czy wyjeżdżamy na krótkie wycieczki lub rekolekcje – mówi.

Agnieszka wskazuje, że nie warto skupiać się na błędach drugiej osoby, zwłaszcza na drobnych np. jak nie umycie naczyń. Dodaje, że z mężem nie chodzą spać w gniewie, bo wcześniej, po każdej sprzeczce starają się szybko pogodzić. Agnieszka jest z Białej Podlaskiej, a Rafał ze Słubic, a poznali się w Katowicach. Tam obydwoje mieszkali, a poznała ich bratowa Rafała, z którą Agnieszka pracowała. Są małżeństwem dwadzieścia cztery lata i obecnie mieszkają w Białej Podlaskiej.

Wybaczać bolesne słowa

- Naszym zdaniem w budowaniu relacji między małżonkami pomaga Pan Bóg i relacja z nim. Czytanie Pisma Świętego i wspólna, codzienna modlitwa oraz rekolekcje uczą pokory, wybaczania, miłości, wyrzekania się siebie dla drugiej osoby. Zdarza się, że jak przez dwa dni nie pomodlimy się razem, pojawia się między nami napięcie. Z kolei treści na rekolekcjach pomagają nam poznawać siebie nawzajem. Dzięki rekolekcjom, na które jeździmy razem z mężem, dowiedzieliśmy się dużo o swoich temperamentach, o swoich potrzebach i o tym jak możemy umacniać się nawzajem, oraz zrozumieć siebie i współmałżonka – przekazuje Beata.

Jej mąż Tomasz, zaznacza, że w dobrym związku ważna jest też rozmowa. – To dzięki dialogowi dowiadujemy się, co myślimy o danej sytuacji, zachowaniu. Przez to możemy powiedzieć o tym, co dobre, ale też o tym, co nam się nie podoba. Ważne są okoliczności rozmowy. Stosujemy się do zasady, by przynajmniej raz w miesiącu wychodzić do restauracji, aby porozmawiać o ważnych, trudnych sprawach. Przed taką rozmową modlimy się do Ducha Świętego i widzimy, że dzięki temu łatwiej jest nam wybaczać bolesne słowa i później pracować nad sobą, by zmienić, to co jest niewłaściwe – podkreśla Tomasz. – Istotny jest też wspólny cel, to, że chcemy być razem na dobre i złe, przez całe życie. Przez to wiemy, że mimo, że mamy dzieci, to powinniśmy dbać o wzajemne relacje bo potomstwo dorośnie, a my zostaniemy w tym samym domu. Ważne jest też mówienie sobie nawzajem miłych słów, dziękowanie za to, co dobre, wspieranie się. Warto też, moim zdaniem, unikać stawiania swojego zdania. – za wszelką cenę, nad opinią małżonka.

Oboje zgodnie uważają, że dobrze jest też powstrzymywać się od wywyższania się, kiedy druga osoba popełni błąd. – Poznaliśmy się przed wejściem do mieszkania wspólnych znajomych, u których mieliśmy być świadkami. Przyszłam kilka minut za wcześnie i nie chciałam przed czasem pukać do drzwi przyszłej panny młodej. Wtedy pojawił się Tomasz, który od razu się do mnie szeroko uśmiechnął, chociaż jeszcze nie wiedział, że będziemy razem drużbami. Kiedy tylko poznałam go lepiej, od razu wiedziałam, że będzie moim mężem – wspomina Beata. Są małżeństwem już dwadzieścia trzy lata.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 8 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama