Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 05:57
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy [WYWIAD]

- Rosja to taka duża stacja benzynowa, nic więcej. Jej PKB jest równe jednej prowincji Japonii. Mam nadzieję, że same koszty ekonomiczne, jakie poniesie Putin, powstrzymają go przed dalszą agresją na Ukrainę - mówi dr Sergiusz Kuczyński, wykładowca i szkoleniowiec w zakresie logistyki międzynarodowej i handlu zagranicznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS) w Lublinie, Ukrainiec.
Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy [WYWIAD]

Autor: iStock

- Obudziliśmy się dzisiaj w nowej rzeczywistości…

- Muszę przyznać, że byłem zszokowany. O ataku na Ukrainę poinformowała mnie córka, która obudziła się trochę wcześniej niż ja. Nie spodziewałem się, że Kreml podejmie taką decyzję, nie biorąc pod uwagę skutków również dla gospodarki rosyjskiej. Putin ma swoje fikcyjne wizje, które zamierza realizować, nie zważając na nic. Tym bardziej jestem zaskoczony, ponieważ gospodarka rosyjska nie jest w tak dobrym stanie, by organizować tego typu akcje. No, chyba że Putin myślał, że z Ukrainą uda się tak samo szybko jak z Gruzją. Obserwując telewizję ukraińską i serwisy ukraińskie, widzę jednak, że Ukraińcy dobrze sobie radzą, również dzięki pomocy ze strony Polski i innych krajów europejskich. A przede wszystkim mają ogromną motywację. 

- Jest pan Ukraińcem i w Ukrainie jest pana rodzina. Czy próbuje pan ściągnąć ich do Polski? 

- Już mi się to udało trochę wcześniej. Moja mama mieszka na co dzień w Ługańsku, przyjechała do nas na święta. Razem z córkami wstrzymywaliśmy jej powrót. Mama nie wierzyła, że Rosja zaatakuje. Śledzi media rosyjskie, a wiadomo, jaki tam był przekaz: wszystko jest dobrze i nikt nie zamierza napadać na Ukrainę. Stało się jednak inaczej i mama jest teraz zdziwiona, a ja jestem szczęśliwy, że nie wyjechała z Polski. Gdyby wróciła na Ukrainę, dzisiaj miałbym duży problem i z kontaktem, i z jakąkolwiek pomocą. Na terenach tych samozwańczych republik nie działa nic. 

Mam również znajomych Rosjan w Moskwie, którzy myślą inaczej niż propaganda, i nawet z ich pomocą niewiele mógłbym zrobić. Na Ukrainie mam jeszcze sporo znajomych, w Ługańsku już mniej, bo po wydarzeniach z 2014 roku sporo osób wyjechało do Kijowa, Odessy, Charkowa. Chociaż dzisiaj w Charkowie również jest niebezpiecznie. 

- Podczas dzisiejszego bombardowania bloku mieszkalnego w Czuhujiwie pod Charkowem zginął 17-latek. Wspomniał pan o Kijowie. Po kilku godzinach można wyciągnąć chyba już pierwsze wnioski: wiele wskazuje na to, że Putin dąży do zajęcia stolicy Ukrainy. Eksperci twierdzą, że jeśli Ukraińcy przetrwają najbliższe 72 godziny, wojna będzie toczyć się dalej. Jeśli nie – sytuacja stanie się naprawdę dramatyczna.

- Dzisiaj do mojej mamy zadzwoniła koleżanka i powiedziała: rosyjska propaganda w mediach jest taka, że Rosjanie nie będą atakować niewojskowych obiektów. Jak widać atakują, jednak wierzę w to, że Ukraińcy przetrwają. Co prawda sytuację komplikuje dosyć długa granica z Rosją i dołączenie Białorusi do tej agresji, ale motywacja wśród Ukraińców jest ogromna. Poza tym znacznie wcześniej udało się ściągnąć sprzęt wojskowy, z którym dobrze sobie radzą. Liczę, że Rosjanie nie dotrą do Kijowa. Co prawda zostaje jeszcze Lwów, ale utracenie stolicy to byłby ogromny problem. Pozytywnie napawają też straty wojsk rosyjskich w pierwszych godzinach walk. Mam nadzieję, że poniesione przez Rosję koszty zahamują dalsze ataki.

- Myśli pan, że Putin patrzy na koszty?

- Należy zdać sobie sprawę, że Rosja nie jest bogatym krajem. To jest taka duża stacja benzynowa, nic więcej. Jej PKB jest równe jednej prowincji Japonii. To jest marna gospodarka. 

Oczywiście gospodarka Ukrainy jest w gorszym stanie, ale mam nadzieję, że same koszty ekonomiczne, jakie poniesie Putin, powstrzymają go przed dalszą agresją. Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy. Nie stać jej na zajęcie nawet Kijowa. Moim zdaniem jest to nierealne. 

- Nie jesteśmy niestety w stanie wejść w umysł Władimira Putina, dlatego powstaje pytanie: jak daleko może posunąć się prezydent Rosji?

- Ostatnio groził Zachodowi, żeby ten przygotował się na najgorsze. Moim zdaniem jest to jednak tylko groźba, bo trzeba być totalnie odrealnionym, by spełnić taką zapowiedź. W Rosji są na szczęście ludzie, którzy potrafią myśleć realnie. Nawet w czasach radzieckich znalazły się osoby, które były w stanie powstrzymać swoich przywódców. Liczę więc, że do użycia broni atomowej nie dojdzie. 

Wiadomo też, że wojska NATO nie wkroczą do Ukrainy, ale każda pomoc jest ważna. Dzisiaj przeczytałem na przykład o poszukiwaniach pustych ciężarówek, wracających z Polski na Ukrainę. W ciągu godziny znalazło się 150 samochodów, których kierowcy zaoferowali przewóz sprzętu wojskowego. Jest duża mobilizacja, ludzie organizują się w mediach społecznościowych. Sam również jestem zaangażowany w pomoc Ukraińcom przy wypełnianiu różnych dokumentów.

- A czy pana zdaniem dotychczasowe sankcje na Rosję są wystarczające? Dzisiaj przeczytałem wypowiedź Ukraińca mieszkającego w Polsce, który stwierdził: świat nie rozumie, że to za mało.

- Bardzo dobrze, że w ogóle się pojawiły i mam nadzieję, że faktycznie będą, bo na razie są to jedynie deklaracje. Wstrzymanie Nord Stream 2 to poważny sygnał dla Putina. Niemcy zainwestowali w ten projekt ogromne pieniądze, ale podjęto odważną decyzję. 

Rosji nie będzie się również opłacało zniszczyć infrastruktury na Ukrainie, bo nie ma alternatywy. Ciekawi mnie bardzo, czy Rosja zostanie wyrzucona ze SWIFT-u (zwykli Rosjanie nie mogliby korzystać ze swoich kart kredytowych, a wszystkie rosyjskie firmy nie mogłyby przeprowadzać żadnych transakcji finansowych – red.). Co prawda Rosja rozmawiała z Chinami o budowie własnej sieci, ale alternatywy dzisiaj nie ma. Taka sankcja stworzyłaby jednak inny problem – dzięki temu systemowi Zachód płaci Rosji za gaz. Liczę też, że Chiny zareagują.

- Rzeczniczka chińskiego MZS stwierdziła dzisiaj, że agresja na Ukrainę „to nie inwazja”, a Rosja to niepodległy kraj i sama może decydować. 

- Nie liczę na zdecydowaną reakcję, ale jeśli Rosja zablokuje wyjście z towarami chińskimi na Morze Czarne, Chiny mocno stracą ekonomicznie. Chodzi o Nowy Jedwabny Szlak, w którym Rosja i Białoruś to jedynie kraje tranzytowe, a rynki zbytu są w Europie. Nie spodziewam się, że Chiny zareagują oficjalnie, ale rozmowy z Rosją na pewno będą. 

- Z jaką myślą i nadzieją położy się pan dzisiaj spać?

- Nie wiem, o której pójdę spać. Dzień zakończę modlitwą za Ukrainę, Europę i cały świat. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic Podlasia - maniaku, Treść komentarza: To jesteś ch... nie kibic Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami przedstawionej tu sprawy. W moim wpisie opisałem kolejne wydarzenia, od pierwszego odwołania z komisji po ostatnie wyroki: https://www.facebook.com/michalski.bartosz/posts/pfbid099RqNycbAnrB7ipE4rgdqcxbpXYo8TYASboWdXVVc7odKzwQ94CVhNych53MWhMxl Poniżej zamieszczam również linki do wszystkich czterech wyroków w urzędowej bazie orzeczeń. 11 grudnia 2025 r., pierwsze odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 466/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/962816A1B3 Komisja Budżetu, III SA/Lu 465/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/86C4ED9437 22 października 2026 r., ponowne odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 254/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/719D49097E Komisja Budżetu, III SA/Lu 255/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AF46CC3B47 To dwa kolejne odwołania i cztery wyroki stwierdzające nieważność uchwał. Zapraszam do przeczytania dokumentów i wyrobienia sobie własnego zdania. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Muszę jednak doprecyzować dwie ważne rzeczy. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał dwa wyroki, stwierdzając nieważność obu lutowych uchwał w całości. Rozstrzygnięcia obejmują również powołanie nowych członków komisji i przewodniczącego Komisji Oświaty. Zgodnie z art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od dnia wyroków uchwały te nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to nic innego, jak mój natychmiastowy powrót do funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty i członka Komisji Budżetu, bez potrzeby podejmowania nowej uchwały przywracającej mnie do tych funkcji. Druga sprawa to powtarzane przez burmistrza Arkadiusza Filipka twierdzenia, że prowadzę lokalne, rzekomo krytykujące go strony. Publicznie odcinałem się od przypisywania mi tej roli, również na łamach lokalnych mediów. Nie mogę zgodzić się na dalsze przedstawianie tych zarzutów jako ustalonych faktów z pominięciem moich wyjaśnień. Powtarzanie przez burmistrza oskarżeń nie zastępuje dowodów, których nigdy poza czystymi pomówieniami, insynuacjami i rozsiewanymi plotkami nie było. Wracając do sprawy, sąd w ustnych motywach wyroków wskazał konkretnie to, że Rada nie przestrzegała podstawowych procedur zapisanych we własnym Statucie, co właśnie zarzucałem w swoich pismach. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Na moje oko, to kierowca DAF zaczął skręcać w prawo bo nie spodziewał się, że Captur zatrzyma się na skrzyżowaniu. Gdyby się nie zatrzymał, to do kontaktu między pojazdami nie doszłoby. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:34 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama