Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 01:01
Reklama
Reklama
Reklama

Horrendalne ceny za nawozy

Kilkanaście dni temu saletrę amonową można było kupić za trzy tysiące złotych za tonę, teraz cena wzrosła do ponad sześciu tysięcy. Jeśli rolników nie będzie stać na zakup nawozu po takiej cenie, Polsce grozi spadek produkcji żywności, a także wzrost jej cen. A to w sytuacji kryzysu uchodźczego bardzo złe wiadomości.
Horrendalne ceny za nawozy
Ceny nawozów spędzają rolnikom sen z powiek.

Autor: Archiwum

- Ja proponuję, by zbojkotować te ceny i nie kupować nawozu po takich stawkach – mówi radny powiatu bialskiego oraz rolnik Marek Sulima. - Pole jakiś czas bez nawozu wytrzyma. Trzeba przeczekać te zawyżone ceny. Wiadomo, że plony będę trochę mniejsze, ale bojkot jest jedynym dobrym rozwiązaniem. To już jest dla rolników za wiele. Najpierw sytuacja z covidem, poźniej ASF, a teraz to.

Zdaniem Marka Sulimy rolnicy nie otrzymują od rządu żadnego wsparcia, są pozostawieni sami sobie. A w jego opinii rolnictwo powinno być kluczowym sektorem działalności państwa. - To jest dorżnięcie polskiego rolnictwa – oświadcza wzburzony rolnik.

Jego zdaniem wszystko to odbije się oczywiście na zwykłych konsumentach a ceny za chleb mogą jeszcze wzrosnąć. Wyjściem z sytuacji mogłoby być użycie zamiast nawozów obornika, ale obornika też brakuje, gdyż drastycznie zmniejszyła się produkcja zwierząt hodowlanych.  

- To są ceny zaporowe, nikt nie kupi nawozów po takich cenach. A na pewno nie tyle, ile realnie będzie potrzebował. Po podwyżkach paliwa, które tak bardzo uderzyły w rolników, teraz nadszedł kolejny cios - mówi Andrzej Waszczuk z Agrounii. Wyjaśnia, że większość rolników nie ma nadwyżek nawozu z zeszłych lat, które mogliby teraz wykorzystać. Nie kupili też nawozów na zapas, bo nikt nie spodziewał się takiego wzrostu cen. Dlatego Waszczuk ocenia, że plony w tym roku będą zdecydowanie mniejsze.  

- Ceny nawozów nas zszokowały. Zgłosiliśmy je nawet do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie dość, że poszły tak drastycznie w górę, to jeszcze nawozy azotowe są w ogóle niedostępne na rynku – tłumaczy prezes Lubelskiej Izby Rolniczej Gustaw Jędrejek. - Mamy cennik nawozów z Anwilu, w którym ceny są skrajnie wysokie. Cały czas nie ma jeszcze cennika z Grupy Azoty (stan na 9-go marca). Jeśli rolnicy z związku z tymi podwyżkami nie kupią nawozów, plony będą zdecydowanie mniejsze, a co za tym idzie ceny za pszenicę również wzrosną. To z kolei wpłynie na hodowców zwierząt hodowlanych – wyjaśnia prezes LIR.  

Gustaw Jędrejek ocenia, że horrendalne ceny nawozów mogą przyczynić się do spadku produkcji żywności nawet o trzydzieści procent. A to miałoby katastrofalne skutki dla Polski. Tym bardziej, że Lubelska Izba Rolnicza, w związku z sytuacją na Ukrainie, przewiduje zwiększone zapotrzebowanie na żywność. Po drugie, wysokie stawki za nawozy spowodują wzrost cen żywności.  

Jak tłumaczą całą sytuację producenci nawozów?

- Pomimo bardzo wymagającej sytuacji na rynkach surowcowych, a przede wszystkim, drastycznych wzrostach cen gazu, produkcja nawozów w Grupie Kapitałowej Grupa Azoty jest kontynuowana. Podejmujemy wszelkie możliwe działania, aby odpowiedzieć na potrzeby nawozowe polskich rolników przed szczytem sezonu wiosennego. Na bieżąco monitorujemy dynamiczną sytuację na rynkach surowcowych i przygotowujemy się na różne scenariusze – wyjaśnia rzecznik Grupy Azoty S.A. Monika Darnobyt. Rzeczniczka tłumaczy, że już w drugiej połowie 2021 roku - obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym – Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne i przekierowaniu produktów na rynek krajowy.

W mediach pojawiają się jednak już informację o możliwych dopłatach do nawozów. Zapytaliśmy więc o to w Ministerstwie Rolnictwa.

- Jak podkreślił wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk, Komisja Europejska dała wymijającą odpowiedź w sprawie rekompensowania skutków wzrostu cen energii. Polska po raz kolejny będzie przedstawiała swoją propozycję, w której proponowane są dopłaty do zakupu nawozów – 500 zł na hektar użytków rolnych i 250 zł na hektar do trwałych użytków zielonych. Jednak bez zgody Komisji Europejskiej ten mechanizm dopłat nie może być wdrożony – tłumaczy Dariusz Mamiński z Wydziału Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic Podlasia - maniaku, Treść komentarza: To jesteś ch... nie kibic Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami przedstawionej tu sprawy. W moim wpisie opisałem kolejne wydarzenia, od pierwszego odwołania z komisji po ostatnie wyroki: https://www.facebook.com/michalski.bartosz/posts/pfbid099RqNycbAnrB7ipE4rgdqcxbpXYo8TYASboWdXVVc7odKzwQ94CVhNych53MWhMxl Poniżej zamieszczam również linki do wszystkich czterech wyroków w urzędowej bazie orzeczeń. 11 grudnia 2025 r., pierwsze odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 466/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/962816A1B3 Komisja Budżetu, III SA/Lu 465/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/86C4ED9437 22 października 2026 r., ponowne odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 254/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/719D49097E Komisja Budżetu, III SA/Lu 255/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AF46CC3B47 To dwa kolejne odwołania i cztery wyroki stwierdzające nieważność uchwał. Zapraszam do przeczytania dokumentów i wyrobienia sobie własnego zdania. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Muszę jednak doprecyzować dwie ważne rzeczy. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał dwa wyroki, stwierdzając nieważność obu lutowych uchwał w całości. Rozstrzygnięcia obejmują również powołanie nowych członków komisji i przewodniczącego Komisji Oświaty. Zgodnie z art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od dnia wyroków uchwały te nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to nic innego, jak mój natychmiastowy powrót do funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty i członka Komisji Budżetu, bez potrzeby podejmowania nowej uchwały przywracającej mnie do tych funkcji. Druga sprawa to powtarzane przez burmistrza Arkadiusza Filipka twierdzenia, że prowadzę lokalne, rzekomo krytykujące go strony. Publicznie odcinałem się od przypisywania mi tej roli, również na łamach lokalnych mediów. Nie mogę zgodzić się na dalsze przedstawianie tych zarzutów jako ustalonych faktów z pominięciem moich wyjaśnień. Powtarzanie przez burmistrza oskarżeń nie zastępuje dowodów, których nigdy poza czystymi pomówieniami, insynuacjami i rozsiewanymi plotkami nie było. Wracając do sprawy, sąd w ustnych motywach wyroków wskazał konkretnie to, że Rada nie przestrzegała podstawowych procedur zapisanych we własnym Statucie, co właśnie zarzucałem w swoich pismach. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Na moje oko, to kierowca DAF zaczął skręcać w prawo bo nie spodziewał się, że Captur zatrzyma się na skrzyżowaniu. Gdyby się nie zatrzymał, to do kontaktu między pojazdami nie doszłoby. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:34 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama