Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:32
Reklama
Reklama

Nakaz noszenia maseczek coraz częściej budzi agresję

Nakaz noszenia maseczek w środkach publicznego transportu zbiorowego oraz w obiektach handlowych lub usługowych wciąż obowiązuje. Mimo to w autobusach komunikacji miejskiej w Białej Podlaskiej nie stosuje się do niego niemal trzy czwarte przemieszczających się nimi osób. Próba zwrócenia im uwagi często spotyka się z agresywną reakcją.
Nakaz noszenia maseczek coraz częściej budzi agresję
Krzysztof Trochimiuk podkreśla, że pracownicy MZK, którzy zwracają uwagę pasażerom na brak maseczki ochronnej spotykają się często z agresywnymi reakcjami.

- My nie mamy uprawnień do egzekwowania tego nakazu – tłumaczy prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Białej Podlaskiej Krzysztof Trochimiuk. - Działamy prewencyjnie. W autobusach - na monitorach i plakatach – apelujemy o zakrywanie ust i nosa. Po każdym przystanku, w autobusie, nadawana jest też informacja z prośbą o zakrycie ust i nosa maseczką. Podobne informacje można znaleźć na wiatach przystankowych. W niektórych autobusach zainstalowaliśmy także pojemniki z płynem dezynfekującym.

Jak wyjaśnia prezes bialskiego MZK, kierowcy i kontrolerzy biletów wychodzą na przeciw potrzebom pasażerów, oferując za darmo maseczki tym, którzy ich nie mają.

Krzysztof Trochimiuk podkreśla, że pracownicy MZK, którzy zwracają uwagę pasażerom na brak maseczki ochronnej spotykają się często z agresywnymi reakcjami. 

- Wyczerpujemy wszystkie możliwe sposoby by dotrzeć do pasażerów z komunikatem – zapewnia prezes. - Informowaliśmy również policję i straż miejską o tym, że pasażerowie nie stosują się do naszych próśb.

100 interwencji na tydzień

Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, komisarz Barbara Salczyńska–Pyrchla, zapewnia, że bialscy policjanci każdego dnia kontrolują przestrzeganie przez mieszkańców obowiązujących przepisów, dotyczących walki z pandemią. Jak wyjaśnia, policja współpracuje w tym zakresie między innymi z Państwową Inspekcją Sanitarną, prowadząc wspólne działania na terenie obiektów handlowych i w środkach komunikacji miejskiej.

- Sprawdzamy każdy pojawiający się sygnał, dotyczący nierespektowania obowiązujących przepisów. Codziennie funkcjonariusze prewencji oraz ruchu drogowego interweniują wobec osób niestosujących się do wspomnianego obowiązku. W minionym tygodniu policjanci w ponad 100 przypadkach podjęli interwencję wobec osób, nieprzestrzegających obowiązku zakrywania ust i nosa – tłumaczy komisarz Barbara Salczyńska – Pyrchla.

Takich kar się nie boimy

Instrumenty do egzekwowania nakazu zasłaniania ust i nosa posiada także Sanepid. - Osoby, które nie przestrzegają zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlegają karze grzywny albo karze nagany. Grzywna taka, co do zasady, wymierzana jest w wysokości od 20 do 5000 złotych – objaśnia zastępca dyrektora z Głównego Inspektoratu Sanitarnego Joanna Stańczak.

Być może kary nakładane na niezdyscyplinowanych pasażerów są zbyt niskie. Nasz Czytelnik był świadkiem rozmowy w autobusie komunikacji miejskiej, w której jedna z pasażerek ostentacyjnie chwaliła się tym, że nigdy nie nosiła maseczki i nie zamierza tego robić w przyszłości. 

- Dostałam 20 złotych mandatu, ale co to za kara?! Takich kar się nie boję! - wyznała z rozbrajającą szczerością młoda pasażerka.

W bialskim szpitalu liczba hospitalizacji wynikających z zakażenia wirusem SARS-CoV-2 utrzymuje się od kilku tygodni na podobnym poziomie. Podobnie rzecz się ma z pozytywnymi wynikami testów na obecność koronawirusa.  

22 marca w województwie lubelskim odnotowano 850 nowych chorych. Zmarło 10 osób. W całym kraju zachorowało ponad 10 tys. osób,. Odnotowano śmierć 133 osób, z czego 31 nie miało chorób współistniejących.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pasażer MZK 23.03.2022 10:53
Wystarczy spojrzeć w TV jak wykonują nakaz noszenia maseczek tłumy Ukraińców koczujących na dworcach kolejowych, zwłaszcza na antresoli Dworca Centralnego.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama