Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 marca 2026 21:53
Reklama
Reklama

Warto mieć taki znak na samochodzie. Pomoże, gdy dojdzie do wypadku

Eksperci od motoryzacji i strażacy apelują, żeby wyposażyć samochody w karty ratownicze. Co to jest i do czego służy?
Warto mieć taki znak na samochodzie. Pomoże, gdy dojdzie do wypadku

Autor: kartyratownicze.pl

„Co roku na polskich drogach prowadzonych jest kilkanaście tysięcy akcji ratowniczych, spowodowanych wypadkami drogowymi. Konstrukcja, wzmocnienia i systemy bezpieczeństwa pojazdów to zawsze wyzwanie dla służb ratowniczych. Na drogach jeżdżą setki modeli samochodów i każdy jest inaczej skonstruowany. Karoserie samochodów mają wzmocnienia, które są bardzo różnie umiejscowione” – wyjaśnia Komenda Powiatowa Straży Pożarnej w Pszczynie. I tłumaczy, że gdy strażacy przystępują do akcji, muszą często rozcinać karoserię. Używają do tego nożyc hydraulicznych, ale jeżeli natkną się one na wzmocnienie konstrukcyjne, to mogą zostać uszkodzone.

To nie jedyny problem strażaków, bo kłopotem bywa znalezienie i odłączanie akumulatorów. „Podobnie ma się sprawa z poduszkami powietrznymi” – dodają strażacy. Dlatego proponują, żeby każdy z samochodów był wyposażony w opracowany europejski system – to po prostu karta ratownicza pojazdu.

Co to jest?

To nic innego jak funkcjonujące w większości krajów Unii Europejskiej rozwiązanie – kartka w formacie A4 ze schematem pojazdu i z zaznaczonymi najważniejszymi dla służb ratowniczych elementami.

Są to:

  • wzmocnienia karoserii,
  • rozmieszczenie poduszek bezpieczeństwa,
  • rozmieszczenie gazowych napinaczy pasów,
  • umiejscowienie akumulatora  oraz zbiornika paliwa.

Dzięki temu służby ratownicze widzą, jak działać, gdzie odnaleźć kłopotliwe instalacje i miejsca. To pomaga działać szybko i sprawnie. Do tego stopnia, że statystycznie karta skraca czas akcji ratowniczej aż o 30 procent.

Skąd strażak ma wiedzieć, że karta jest w pojeździe i gdzie ma ją odnaleźć? Przyjęło się, że kartę umieszcza się za osłoną przeciwsłoneczną. Służba ratownicza dowiaduje się, że w pojeździe jest taka informacja, widząc na nim stosowną nalepkę. Najlepiej przykleić ją wewnątrz pojazdu w lewym dolnym rogu szyby przedniej – od strony kierowcy.

Jak zdobyć kartę i nalepkę?

„Przyjedź do swojej Autoryzowanej Stacji Obsługi lub dealera i poproś o wydanie Karty Ratowniczej dla Twojego pojazdu i nalepki informacyjnej na szybę” – odpowiada Związek Dealerów Samochodowych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AdamTreść komentarza: Sąd wydał wyrok i po sprawie.Taki wyrok to farsa pole skażone tysiącami nieczystości, ścieków. Policja prokuratura, inspekcja przystała na taki wyrok?Nie będzie apelacji?To skandal...Data dodania komentarza: 1.03.2026, 18:25Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Obiektywny w ocenieTreść komentarza: Coś słabo działa ta policja prokuratura....Ale w sumie może i dobrze wszak przed sądem trzeba udowodnić winę, świadków. A nie powinien pokryć kosztów rekultywacji terenu gdzie wylewał ścieki?Nie doszło do skażenia gleby? Inspektorzy tego nie zbadali?Data dodania komentarza: 1.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Wielki szacun !Treść komentarza: To jest dopiero wspaniała robota pasjonata historyka ! Odkrył tajemnicę.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 16:30Źródło komentarza: Lubelskie. Tajemnica ukryta wśród bagien. Niezwykłe odkrycia archeologiczne w Kaplonosach-Kolonii [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Wezwać do urzęduTreść komentarza: I teraz wezwać do urzędu skarbowego aby wskazał skąd miał 78 tysięcy złotych . To nie duża kwota ale można to sprawdzić . Czy legalnie zarobione , czy oszczędności z emrytury . Czy były zapłacone podatki ?Data dodania komentarza: 1.03.2026, 14:35Źródło komentarza: Parczew. "Inwestował" w kryptowaluty. Stracił 70 tys. złAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Pani redaktor, w sprawach o wykroczenie nie ma oskarżonego tylko obwiniony. Wyrok 1000 złotych za wielokrotne "biznesowe" zasyfianie pół na których później może uprawiano żywność to jest taki sam śmiech jak i proponowana przez obwinionego grzywna 500 złotych. To nawet nie pokrywa kosztów czynności WIOŚ i Policji w tej sprawie, zwłaszcza poświęconego czasu.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 09:26Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na pola
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama