Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:57
Reklama
Reklama
Reklama

10-metrowy maszt na internacie? Mieszkańcy boją się o środowisko

Podczas sesji rady powiatu radny Andrzej Mironiuk poruszył temat masztu radiokomunikacyjnego, który miałby powstać na dachu internatu międzyrzeckiego „Ekonomika”. Mieszkańcy miasta wyrażają bowiem obawy, związane z wpływem na środowisko takiej inwestycji. Póki co żadne oficjalne pismo w tej sprawie nie wpłynęło do zarządu powiatu. Dyrekcja natomiast przyznaje, że zapytanie od firmy o budowę masztu otrzymała, ale na razie temat pozostaje zamknięty.
10-metrowy maszt na internacie? Mieszkańcy boją się o środowisko
Mieszkańcy Międzyrzeca Podlaskiego czują się zaniepokojeni planowaną budową masztu radiokomunikacyjnego na dachu internatu ZSE. Martwią się o wpływ inwestycji na środowisko naturalne

Źródło: Google Street View

Radny Andrzej Mironiuk zwrócił się z wnioskiem do zarządu powiatu, dotyczącym budowy masztu radiokomunikacyjnego. Docierają bowiem do niego sygnały od mieszkańców, którzy obawiają się o negatywny wpływ takiej inwestycji na środowisko naturalne oraz na ich zdrowie. Maszt miałby powstać na budynku internatu Zespołu Szkół Ekonomicznych w Międzyrzecu Podlaskim przy ul. Czystej 25.

 – Jest to dwupiętrowy budynek, położony w dosyć gęstej zabudowie domów jednorodzinnych, w jego sąsiedztwie znajduje się szkoła, oddział Powiatowego Urzędu Pracy, stołówka szkolna, z której rok do roku pobiera kształcenie kilkuset uczniów, jak również jest tam zatrudnionych setka pracowników. Dlaczego tak to przedstawiam? Na dachu tego budynku ma zostać zamontowany maszt o wysokości 10 metrów, który będzie pełnił rolę instalacji radiokomunikacyjnej. Jest to przedsięwzięcie, które znacząco może oddziaływać na środowisko, a tym samym mieć znaczący wpływ na mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego, szczególnie w rejonie położonym w pobliżu internatu – wyjaśniał radny Andrzej Mironiuk

Zwrócił się tym samym do zarządu powiatu o zablokowanie inwestycji. – W imieniu własnym oraz mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego apeluję do pana starosty o wydanie negatywnej decyzji dla wniosku, dotyczącego realizacji tego przedsięwzięcia, z chwilą kiedy on do starostwa powiatowego wpłynie – apelował. Dodatkowo złożył do zarządu powiatu pismo z podpisami mieszkańców, którzy nie zgadzają się na lokalizację masztu na budynku internatu ZSE.

Czytaj także: Będą budować mieszkania. Kto będzie mógł skorzystać? Wyjaśniamy

Do wniosku radnego już na sesji odniósł się starosta. – Nic nam nie wiadomo na temat zamiarów budowy jakiegokolwiek masztu na terenie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Międzyrzecu Podlaskim. Do zarządu żadna informacja w tej sprawie nie wpłynęła. Mogę tylko powiedzieć, że jeżeli taki wniosek rzeczywiście się pojawi, to zarząd będzie działał zgodnie z prawem, bo nie możemy inaczej. Jeżeli więc inwestor przedłoży stosowne dokumenty, czyli będzie posiadał decyzję o warunkach zabudowy czy prawomocną decyzję środowiskową, my nie mamy podstaw, by nie udzielić pozwolenia na budowę. Od tego są odpowiednie służby, jest dyrekcja środowiska, jest sanepid, które mają za zadanie opiniować decyzję środowiskową. My nie możemy sobie uznaniowo powiedzieć, że to nam się podoba czy się nie podoba, czy udzielimy pozwolenia czy nie udzielimy, bo wówczas przegramy sprawę w SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyp. red.) czy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a przecież to nie o to chodzi – wyjaśniał starosta Mariusz Filipiuk.

O planowaną inwestycję zapytaliśmy dyrektora ZSE w Międzyrzecu Podlaskim. – Rok temu jedna z firm zwróciła się do mnie o możliwość budowy masztu telekomunikacyjnego na terenie internatu. Odpowiedziałem, że potrzebuję szeregu dokumentów, zgody środowiskowej, zgody organu prowadzącego. Sprawa ucichła. Żadne umowy ani wstępne porozumienia nie zostały jeszcze podpisane. Zamroziłem ten temat, dopóki firma nie uzyska wszelkich potrzebnych dokumentów. Z moich informacji wynika, że o wydanie opinii środowiskowej przedsiębiorstwo zwróciło się też do urzędu miasta w Międzyrzecu Podlaskim – informuje Robert Matejek, dyrektor ZSE i jednocześnie przewodniczący międzyrzeckiej rady miasta. 

Podkreśla też, że pomiędzy wydaniem opinii  o oddziaływaniu na środowisko a zgodą na realizację inwestycji jest jeszcze długa droga. – Do mnie też docierały sygnały mieszkańców, że są zaniepokojeni takim przedsięwzięciem i wcale się im nie dziwię, bo na dobrą sprawę jeszcze do końca nie wiemy, co to konkretnie miałoby być. Póki co, temat jest zamknięty – dodaje na koniec Matejek. 

Czytaj także: Kupią działkę od Kościoła za 250 tys. zł? "Z parafią nie wypada się targować"


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama