Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:48
Reklama
Reklama

1,5-roczne dziecko zginęło na cmentarzu. Przygniotła je płyta nagrobna

Na cmentarzu w Kamienicy w gminie Załuski pod Warszawą zginął 1,5-roczny chłopiec. Przygniotła go płyta nagrobna. Mimo reanimacji  – nie udało go uratować. To nie pierwsza taka tragedia.
1,5-roczne dziecko zginęło na cmentarzu. Przygniotła je płyta nagrobna

Autor: iStock

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w świąteczny poniedziałek. – Chłopiec przyjechał na cmentarz z matką i dwójką rodzeństwa – powiedziała TVN24 Ewa Ambroziak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Płońsku. Dzieci przechodziły obok nagrobków, gdy... – Nagle na najmłodsze z nich spadła pionowa płyta, uderzając go w głowę. Dziecko zostało przygniecione.

Chłopca – jak podkreśliła prokurator – próbowała ratować matka, a potem służby medyczne. Niestety, dziecko zmarło. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Płońsku.

– Zostanie powołany biegły zajmujący się kamieniarstwem. Zlecono również sekcję zwłok chłopca – powiedziała TVN24 prokurator Ambroziak.

Prokuratura zastrzega, że postępowanie jest na wczesnym etapie i nie można wypowiadać się o czyjejkolwiek odpowiedzialności.

Czytaj też: Gmina Biała Podlaska: 50-latek zginął w pożarze domu

To – niestety – nie pierwszy taki wypadek. W czerwcu ubiegłego roku na cmentarzu w miejscowości Łopienno koło Gniezna na 5-letnią Marysię przewrócił się około 100-kilogramowy element płyty nagrobnej. Oderwał się ze starego grobowca. Historię opisali m.in. reporterzy Interwencji w Polsacie.

– Spadł na nią krzyż i uderzył z jednej strony, a ona w efekcie uderzyła główką w pomnik – mówiła reporterowi Interwencji mama dziewczynki Beata Lisek. – Marysia leżała pod krzyżem, wyciągnęliśmy ją. Była nieprzytomna. Po 40 minutach pojawił się śmigłowiec, a zaraz za nim karetka. Operacja długo trwała, bo do trzeciej w nocy. Miała uszkodzenie czaszki, wycięto jej części kości czaszki, miała krwiaki, całe ucho ma zniszczone, zmiażdżone – opowiadała.

Okazało się, że zarządzający cmentarzem proboszcz jeszcze przed tragedią miał informację o złym stanie starych grobowców. 

– Przed tym wypadkiem zgłaszaliśmy do księdza rozbite nagrobki i obawialiśmy się, że jak się przewróci, to zniszczy pomnik taty. Ksiądz zbagatelizował sytuację – powiedział wtedy reporterom Polsatu pan Jarosław, który interweniował u duchownego.

Po tej tragedii pojawiły się protesty i żądania zmiany prawa, żeby odwiedzający bliskich na cmentarzach czuli się bezpiecznie. Prace nad nową ustawą trwają. 

Czytaj też: Pożar w Zaściankach. Duże straty i śmierć zwierząt w płomieniach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wacek 01.04.2024 14:30
wchodzący na cmentarz będą po zmianie prawa dostawać taką karteczkę do podpisania, że robią to na własną odpowiedzialniość. Kto nie podpisze, ten nie wejdzie i tyle w temacie zmiany prawa...

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama