Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Piątek, 1 lipca 2022 00:53
Reklama

Graffiti jak wołanie o pokój. To dar miasta dla Ukraińców

Na 70 metrach ściany budynku wzdłuż ul. Okopowej powstało w Białej Podlaskiej graffiti. To wparcie dla przybyłych do miasta Ukraińców, którzy ze swego kraju uciekli przed wojną. Jednym z jego elementów jest gołąb z sercem w barwach Ukrainy.
Graffiti jak wołanie o pokój. To dar miasta dla Ukraińców
Akcji malowania graffiti towarzyszyła zbiórka darów dla Ukrainy
Autor: Joanna Danielewicz

- Postanowiliśmy, że warto pokazać jedność z narodem ukraińskim. Powstał pomysł na ozdobienie ściany garaży na ul. Okopowej stosownym graffiti. Tym akcentem zaznaczymy nasze wsparcie dla gości z Ukrainy, którzy przybyli też do naszego miasta – mówił o pomyśle Robert Woźniak, radny miejski, który w organizację przedsięwzięcia włączył się z Rafałem Wlizło, kolegą z jednego klubu w radzie miasta.

Gołąb wśród ukraińskich barw

Prace nad organizacją Graffiti Jam rozpoczęto kilka tygodni temu. Jak mówił wówczas Daniel Dzida, z bialskiej firmy reklamowej „W gorącej wodzie Company”, który podjął się  organizacji przedsięwzięcia i stworzenia ramowych założeń do kompozycji. 

- Pomysł jest taki, że podkład będzie ciemny, a każdy z artystów będzie wpisywał tu swoje litery i obrazy. Kolorystykę chcemy utrzymać w barwach Ukrainy. Liczymy, że powstanie coś fajnego i spodoba się mieszkańcom. Niczego nie narzucamy, każdy będzie się mógł wykazać się swoją inwencją twórczą. Określamy tylko kolorystykę, zakres tematyczny, a reszta zależy od twórców – mówił Daniel Dzida.

23 kwietnia przy przygotowanej ścianie stanęło 18 artystów. – Niestety z Ukrainy nikt nie przybył, choć zaproszenie było wystosowane. Wielu jednak wyjechało walczyć. Natomiast będzie nam towarzyszył artysta z Białorusi. A przyjechali artyści z Warszawy, Olsztyna, Siemiatycz, Białegostoku. Każdy z artystów maluje to, co czuje, my zasugerowaliśmy tylko kolorystykę. Dominują barwy niebieskie i żółte, nawiązujące do flagi Ukrainy – mówi Daniel Dzida.

Wśród artystów pracujących przy ścianie znalazła się Karolina Zielińska. – Zaprosił mnie organizator Daniel Dzida. Mój pomysł na pracę związany jest z moimi przemyśleniami na temat wojny na Ukrainie. Będzie to gołąb pokoju z przesłaniem. Zamierzam namalować mu pęknięte serce w barwach ukraińskich, a jego skrzydła będą przypominały kształt ludzkich rąk – opisała pracę artystka.

Karolina Zielińska namalowała gołębia pokoju z sercem w barwach Ukrainy

 

 – Sama jestem mamą i myślę o ukraińskich matkach i ich dzieciach, o tym co wojna im zrobiła. Chcę zamanifestować tęsknotę za czasem pokoju - mówi Karolina Zielińska.

To nie jest pierwsza praca Karoliny Zielińskiej funkcjonująca w miejskiej przestrzeni. Kilka lat temu stworzyła chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych dla mieszkańców Białej Podlaskiej. To mural na ścianie kamienicy Pod Wieszczami, poświęcony Podlaskiej Wytwórni Samolotów. Wówczas absolwentka łódzkiej ASP wygrała konkurs na projekt muralu, który później namalowała. Teraz jej praca stworzona w ostatnich dniach, będzie elementem street artu powstającego przy Okopowej.

Mieszkańcy na tak

Graffiti Jam obserwowali mieszkańcy pobliskich bloków. Nie kryli zadowolenia z tego, że przestrzeń sąsiadująca z ulica, którą codziennie przemierzają, się zmienia. – Mieszkam tu w blokach obok. Fajnie to wszystko wygląda i ciekawie. Tu dodatkowo jest podtekst wspierania Ukrainy, co jest chyba najważniejsze – stwierdził Andrzej Siedlanowski, który obserwował powstawanie graffiti wraz z córkami.

Na realizację przedsięwzięcia na ścianie osiedlowych garaży zgodę wyrazili zresztą właściciele budynku. - Cieszę się, że mieszkańcy, właściciele tego budynku z entuzjazmem podeszli do naszych planów – mówił radny Robert Woźniak, podkreślając zaangażowanie mieszkańców osiedla w inicjatywę.

Przy garażu, na którym powstawał mural, przygotowano w sobotę miejsce, gdzie  odwiedzający mogli przez cały dzień zostawiać przyniesione dla Ukraińców przebywających w mieście dary. W organizację przedsięwzięcia włączyły się bialskie firmy, które w ramach sponsoringu wsparły przygotowanie przedsięwzięcia. Prezydent miasta objął akcję patronatem.  

WARTO PRZECZYTAĆ: Pomoc z Anglii trafiła do Ukraińców w dwóch krajach



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WoloreTreść komentarza: Co za kitData dodania komentarza: 30.06.2022, 23:19Źródło komentarza: Miej energię ze słońca w zasięgu ręki z firmą PVTIMAutor komentarza: kibicTreść komentarza: Tomasz Nieścieruk, wielki szacun ! I powodzenia !Data dodania komentarza: 30.06.2022, 20:05Źródło komentarza: Tomasz Nieścieruk odchodzi z Podlasia Biała PodlaskaAutor komentarza: wioTreść komentarza: hm , coś tu nie tak. Drzewo to wciąż najtańsze paliwo. Tylko zapewne nie ma zapewnionych kierunków dostaw. Rosja już nam nie da, a zieloni Puszczy Białowieskiej nie dadzą wyciąć. Może jak będzie budowana autostrada to z wycinki pod pas drogowy coś się skombinuje. 48 tysięcy ton rocznie to sporo - a gdzie to trzymać ? Tak mniej więcej jeden kubik waży od 600 do 800 kg w zależności od rodzaju drzewa. Powiedzmy średnio 700 kg . To mniej więcej wychodzi 68500 kubików czyli klocków 1m/1m/1m . A Biała ma taki magazyn ? Gdzieś to trzeba sezonować bo niesezonowane nie spełni znów parametrów ekologicznych. Chyba inwestycja logistycznie źle zaprojektowana, pewnie stąd to cba. Oj widać nie tylko bialskie spółdzielnie się czepiają PECu. Problem jest głębszy bo kto będzie w Białej grzał. Nie ma alternatywy !!! PEC musi istnieć i musi grzać. Dlatego powiem tak : " dajcie PECOWI spokój aż do chwili gdy kaloryfery będą zimne. Potem nie będzie potrzebne CBA. ludzie sami z widłami pójdą na ul. Pokoju. Dajcie im spokój bo zagrożenie zimnymi mieszkaniami jest realne.Data dodania komentarza: 30.06.2022, 14:24Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: Ja...Treść komentarza: Odejmij sobie od wypłaty pięknisiu .Data dodania komentarza: 30.06.2022, 12:22Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Radzę autorowi tekstu lepiej sprawdzać miejscowość o której pisze a nie wprowadzać czytelników w błąd. Wyżej wymieniony wypadek miał miejsce w Dubicy Dolnej a nie jak autor tekstu pisze Polubiczach wiejskich.Data dodania komentarza: 29.06.2022, 21:20Źródło komentarza: Jeden samochód na drzewie, drugi w polu. Dwie osoby w szpitalu
Reklama