Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Piątek, 1 lipca 2022 00:04
Reklama

Wszystko drożeje. Teraz czas na papier toaletowy

Bez papieru trudno byłoby poradzić sobie w pracy czy w domu. Wkrótce jednak zapłacimy za niego dużo, dużo więcej niż teraz. Wszystko m.in. przez cenę pulpy celulozowej.
Wszystko drożeje. Teraz czas na papier toaletowy
Wzrost cen papieru widoczny był już od października 2021 roku – przypomina „Rzeczpospolita”. I nie chodzi tu jedynie o papier toaletowy, ale o papier wszelkiego rodzaju: od opakowań przez drukarski aż po biurowy, jak i ten, którego używamy w każdym domu.
Źródło: iStock

Wzrost cen papieru widoczny był już od października 2021 roku – przypomina „Rzeczpospolita”. I nie chodzi tu jedynie o papier toaletowy, ale o papier wszelkiego rodzaju: od opakowań przez drukarski aż po biurowy, jak i ten, którego używamy w każdym domu. Prędzej czy później problemy branży papierniczej odbiją się na portfelach konsumentów. 

Celuloza o połowę droższa

Jednym z czynników, które przekładają się na drastyczne podwyżki wyrobów papierowych, jest szalejąca cena surowca potrzebnego do ich produkcji – pulpy celulozowej. W ciągu ostatniego półrocza wzrosła o 45 proc.! I nie jest to jedyny problem producentów. Coraz więcej pieniędzy pochłaniają również rachunki za gaz i prąd.

Czytaj także: Kolejna podwyżka dla posłów i senatorów. Wiemy jaka!

Żeby poradzić sobie z finansowym obciążeniem, przedsiębiorcy przerzucają jego część na konsumentów i kontrahentów. Według ustaleń Rzeczpospolitej, za papier toaletowy i najtańsze ręczniki papierowe płacimy już kolejno o 50 i 27 proc. więcej niż rok temu. Tektura z kolei podrożała niemal o 100 procent.

Trudniej o drewno

Jak wyjaśnia w rozmowie z dziennikiem Aneta Muskała, prezes Stowarzyszenia Papierników Polskich, jesienią zmieniły się zasady sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe, co również przełożyło się na drożyznę w przemyśle drzewnym.

Czytaj także: Gigantyczna inflacja. GUS poprawia sam siebie, a ceny szybują

– W ostatnim półroczu dorobiliśmy się w Polsce najdroższego drewna w Europie. Wcześniej nasza pozycja kosztowa była konkurencyjna. Lasy Państwowe jesienią jednak negatywnie zaskoczyły przemysł drzewny, zmieniając znacząco zasady sprzedaży, w wyniku czego ceny drewna poszybowały o kilkadziesiąt procent. Drewno, które przecież należy do Skarbu Państwa, powinno być przede wszystkim dostępne dla producentów, przetwarzających je w Polsce i generujących w kraju wartość dodaną – uważa ekspertka. 

To nie koniec utrudnień 

Polskie firmy, przetwarzające drewno odczuwają również sankcje nakładane na Rosję i Białoruś, skąd importowały wcześniej duże ilości zrębek tartacznych. Całokształt tej sytuacji sprawia, że w dostawach już dziś pojawiają się spore opóźnienia.

– Mam nadzieję, że do sytuacji ograniczeń produkcji i podaży nie dojdzie. Bo jest to sytuacja niezwykle trudna dla wszystkich. Dla producentów, handlowców i ostatnich w łańcuchu konsumentów – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Aneta Muskała.

Zobacz także: Droższe egzaminy na prawo jazdy, bo WORD-y bankrutują
W sklepach może zabraknąć chleba? Sprawdziliśmy, jak jest w naszym regionie


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WoloreTreść komentarza: Co za kitData dodania komentarza: 30.06.2022, 23:19Źródło komentarza: Miej energię ze słońca w zasięgu ręki z firmą PVTIMAutor komentarza: kibicTreść komentarza: Tomasz Nieścieruk, wielki szacun ! I powodzenia !Data dodania komentarza: 30.06.2022, 20:05Źródło komentarza: Tomasz Nieścieruk odchodzi z Podlasia Biała PodlaskaAutor komentarza: wioTreść komentarza: hm , coś tu nie tak. Drzewo to wciąż najtańsze paliwo. Tylko zapewne nie ma zapewnionych kierunków dostaw. Rosja już nam nie da, a zieloni Puszczy Białowieskiej nie dadzą wyciąć. Może jak będzie budowana autostrada to z wycinki pod pas drogowy coś się skombinuje. 48 tysięcy ton rocznie to sporo - a gdzie to trzymać ? Tak mniej więcej jeden kubik waży od 600 do 800 kg w zależności od rodzaju drzewa. Powiedzmy średnio 700 kg . To mniej więcej wychodzi 68500 kubików czyli klocków 1m/1m/1m . A Biała ma taki magazyn ? Gdzieś to trzeba sezonować bo niesezonowane nie spełni znów parametrów ekologicznych. Chyba inwestycja logistycznie źle zaprojektowana, pewnie stąd to cba. Oj widać nie tylko bialskie spółdzielnie się czepiają PECu. Problem jest głębszy bo kto będzie w Białej grzał. Nie ma alternatywy !!! PEC musi istnieć i musi grzać. Dlatego powiem tak : " dajcie PECOWI spokój aż do chwili gdy kaloryfery będą zimne. Potem nie będzie potrzebne CBA. ludzie sami z widłami pójdą na ul. Pokoju. Dajcie im spokój bo zagrożenie zimnymi mieszkaniami jest realne.Data dodania komentarza: 30.06.2022, 14:24Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: Ja...Treść komentarza: Odejmij sobie od wypłaty pięknisiu .Data dodania komentarza: 30.06.2022, 12:22Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Radzę autorowi tekstu lepiej sprawdzać miejscowość o której pisze a nie wprowadzać czytelników w błąd. Wyżej wymieniony wypadek miał miejsce w Dubicy Dolnej a nie jak autor tekstu pisze Polubiczach wiejskich.Data dodania komentarza: 29.06.2022, 21:20Źródło komentarza: Jeden samochód na drzewie, drugi w polu. Dwie osoby w szpitalu
Reklama