Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:20
Reklama
Reklama
Reklama

Pilne! Mieszkańcom Piszczaca spalił się dom. Potrzebny kontener!

W poniedziałek, 2 maja w jednym z domów w Piszczacu Pierwszym wybuchł pożar. Budynek jest zniszczony. Na szczęście jego mieszkańcom udało się uciec. – Organizujemy poszkodowanym pomoc. Na ten moment musimy zabezpieczyć im dach na głową. Pilnie szukamy kogoś, kto może udostępnić kontener lub domek holenderski – mówi wójt gminy Piszczac Kamil Kożuchowski.
Pilne! Mieszkańcom Piszczaca spalił się dom. Potrzebny kontener!
Pożar wybuchł 2 maja i strawił część budynku mieszkalnego i budynki gospodarcze

Autor: nadesłane

To nie pierwszy pożar na tej posesji. Wcześniej doszło tu do pożaru innego domu. Po tym wydarzeniu właściciele wyremontowali budynek gospodarczy i zaadaptowali go na budynek mieszkalny. Niestety, historia zatoczyła koło i 2 maja wybuchł pożar właśnie w wyremontowanym budynku.

Palił się kompleks budynków

Pożar budynku mieszkalnego w gospodarstwie rolnym został zauważony 2 maja o godzinie 17.07. Zawiadomiono straż pożarną. Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała ponad 3 godziny. Wzięły w niej udział 3 jednostki ratowniczo-gaśnicze i 4 jednostki OSP. Straty wynoszą 270 000 zł, z czego straty związane z budynkami oszacowano na 250 000 zł. Uratowane zostało mienie warte 50 000 zł. 

– Palił się kompleks budynków: murowany budynek mieszkalny kryty blachą, drewniany garaż kryty blachą oraz drewniane przybudówki przy stodole kryte eternitem. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu 3 prądów wody w natarciu. Z budynku po schłodzeniu wyniesiono 5 butli gazowych, kanistry z benzyną oraz 200-litrową beczkę z olejem napędowym – informuje dyżurny operacyjny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej aspirant sztabowy Krzysztof Liniewicz.

Strażacy rozebrali konstrukcję spalonego dachu i wygasili pogorzelisko. Jak mówi Krzysztof Liniewicz, w domu całkowicie spalił się dach i jedno pomieszczenie wewnątrz. Pozostałe pomieszczenia są częściowo spalone i zadymione. Nadpalona została też konstrukcja garażu. Spalone zostały agregat prądotwórczy, glebogryzarka i przyczepa lekka. 

Czytaj też: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! Sprawdźcie, o czym piszemy

Nie chcą opuścić swojej posesji

W domu mieszkało dwóch dorosłych mężczyzn, ojciec z synem. – W poniedziałek wieczorem na miejsce tragedii pojechał wójt Kamil Kożuchowski. Zaproponował panom nocleg, ale nie chcieli opuszczać swojej posesji. Włodarz zabezpieczył pogorzelców jeśli chodzi o żywność i wodę. Zadeklarował również, że przechowa ocalały z pożaru sprzęt typu przyczepka czy kosiarka. Wójt ponownie odwiedził pogorzelców we wtorek. Tym razem z sekretarzem Adamem Bieleckim i sołtysem sołectwa Piszczac Pierwszy Karolem Łukaszukiem. – Proponowaliśmy panom nocleg, ale odmówili. Zawieźliśmy im też koce, materace, śpiwory, aby mieli na czym spać. Mieszkańcy spontanicznie się zorganizowali i dostarczyli mi te rzeczy. Od razu pytali też, co jeszcze jest potrzebne – opowiada sołtys Karol Łukaszuk.

Potrzebny kontener

Całkowitemu spaleniu uległa część budynku, w której mieszkał syn. – Tam nawet tynki się paliły, a aluminiowe grzejniki się stopiły. Druga część została zalana wodą podczas akcji ratowiczo-gaśniczej. Wewnątrz unosi się zapach spalenizny – opowiada sołtys. Dach jest najbardziej zniszczony. Spaliło się też całe wyposażenie domu. Poszkodowani nie mają nawet dokumentów. Na szczęście, udało się wynieść 2 butle gazowe i kanistry z paliwem, bo straty byłyby jeszcze większe – dodaje.

– Właściciele spalonego domu prawdopodobnie będą go odbudowywać. Wczoraj (3 maja przyp. red.) rozpoczęli sprzątanie posesji. Pan wójt zadeklarował, że pomoże w uprzątnięciu podwórka. Czekamy też na decyzję ubezpieczyciela. Na pewno będą potrzebne materiały budowlane, wykończeniowe, ale jeszcze za wcześnie, aby mówić o konkretach – mówi sołtys Piszczaca Pierwszego. 

Wójt dodaje, że jeszcze dziś zostanie założone konto bankowe, na które będzie można wpłacać pieniądze na zakup kontenera lub domku halenderskiego. – Potrzebujemy ok. 50 000 zł. Jednocześnie zwracamy się do osób, które mogą taki kontener lub domek holenderski nam sprzedać. Proszę, aby skontaktowały się ze mną lub Urzędem Gminy w Piszczacu – mówi Kamil Kożuchowski

Przypuszczalna przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.

Czytaj też: Cudem uciekli z pożaru. Teraz potrzebują naszej pomocy przy odbudowie domu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W 05.05.2022 02:28
Serdecznie Dzekuje ,

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama