Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:06
Reklama
Reklama

Nie stać nas na oszczędzanie. Inflacja czyści nam kieszenie

Jaki wpływ na oszczędności Polaków mają pandemia, wojna w Ukrainie i rosnąca inflacja? Olbrzymi. Wielu Polaków nie ma z czego odkładać.
Nie stać nas na oszczędzanie. Inflacja czyści nam kieszenie
Aż 24 proc. Polaków deklaruje, że ich dochody są zbyt małe, aby odkładać z nich jakiekolwiek kwoty

Autor: iStock

„Inflacja i wojna w Ukrainie a budżety domowe Polaków” – firma Quality Watch na zlecenie BIG InfoMonitor sprawdziła, jak Polacy podchodzą do spraw finansowych. Okazuje się, że coraz bardziej świadomie. Ostatnie wydarzenia pokazały, że zabezpieczenie jest niezbędne, ponieważ nigdy nie możemy mieć pewności, że nasza sytuacja nagle się nie pogorszy.

– Kryzysowe sytuacje zawsze przekładają się na to, że chcemy zwiększyć poczucie swojego bezpieczeństwa. W kwestii oszczędności wojna w Ukrainie i postępująca inflacja wpływają na nas zdecydowanie mocniej niż pandemia koronawirusa. Po ponad roku pandemii 7 proc. Polaków nie widziało potrzeby gromadzenia oszczędności, a 19 proc. uświadomiło sobie, że oszczędzanie jest ważne. W wyniku przyspieszenia inflacji i wybuchu wojny udział osób niewidzących potrzeby oszczędzania spadł do 4 proc., a odsetek osób, które ją dostrzegają, wzrósł do 25 proc., szczególnie wśród przedstawicieli najmłodszych pokoleń – analizuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor .

– Fakt, że wchodzący w dorosłość zderzają się z takimi wyzwaniami jak pandemia, a teraz wojna i bardzo wysoka inflacja, z pewnością będzie miał wpływ na ich podejście do finansów przez całe życie – dodaje.

Czytaj także: 260 złotych za kilogram czereśni! Zapowiedź cen na targowiskach?

Nie jest łatwo

Choć coraz bardziej uświadamiamy sobie, jak ważne jest posiadanie oszczędności, wielu z nas nie może sobie na to pozwolić.

Aż 24 proc. Polaków deklaruje, że ich dochody są zbyt małe, aby odkładać z nich jakiekolwiek kwoty. Według wyników badania, z oszczędzaniem największy kłopot mają:

- mieszkańcy małych miast (27 proc.),

- mieszkańcy miast od 20 do 500 tys. (26 proc.),

- osoby z wykształceniem zawodowym (33 proc.).

Na co chcemy odkładać środki?

W połowie przypadków oszczędności mają być rozwiązaniem na wypadek niespodziewanych wydatków. 37 proc. badanych zabezpiecza się finansowo, żeby poradzić sobie z takimi sytuacjami, jak inflacja, wojna czy powrót pandemii. 33 proc. respondentów chce mieć odłożone pieniądze, żeby skorzystać z nich, gdyby nagle stracili pracę.

– Obecnie obawy o pogorszenie się sytuacji finansowej ma niemal połowa ankietowanych Polaków, a prawie co czwarty nie wie, co go czeka w najbliższych miesiącach. Takie odczucia nadal będą dopingowały do pilnowania finansów, unikania nadmiernych wydatków, a gdy tylko będzie to możliwe –  oszczędzania na czarną godzinę – uważa Sławomir Grzelczak.

W pozostałych przypadkach powodują nami konkretne plany i cele:

- 20 proc. ankietowanych zbiera pieniądze na wyjazdy turystyczne,

- 12 proc. zbiera na zakup domu lub mieszkania,

- 7 proc. respondentów zamierza kupić nowy samochód.

Czytaj też: Kiedy wypłata 14 emerytury? Szybciej, niż sądzisz
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marlena 30.05.2022 00:45
Tylko też nie ma co popadać w skrajnośc. Bo oszczędzać trzeba i mozna nawet niewielkim kosztem. Takie wpłaty na ppk są w zasadzie nieodczuwalne dla budżetu domowego, a jak dołozy się do nich pracodawca to na koncie rośnie ładna sumka z miesiąca na miesiąc

tonek 18.05.2022 23:25
dokładnie tak. a myślałem że pandemia to było najgorsze co mogło mnie spotkać, a tu proszę..długi się pojawiły a inflacja szaleje. o tyle dobrze, że w kruku poszli mi na rękę i mam takie spoko spłaty ustalone

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama