Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Czwartek, 26 maja 2022 06:54
Reklama
Reklama

Wójt dostała podwyżkę i nadal zarabia najmniej w powiecie

Radni zdecydowali wreszcie o podniesieniu uposażenia wójt Annie Mróz, by mieściło się w stawkach zarządzonych ustawą. Wynagrodzenie podnieśli do 15,915 zł brutto. To najniższa pensja wójta w powiecie radzyńskim. A gmina Kąkolewnica jest drugą wśród gmin wiejskich pod względem wielkości.
Wójt dostała podwyżkę i nadal zarabia najmniej w powiecie
Anna Mróz ma już zarobki zgodne z prawem. Doo kolegów wójtów sporo jej jednak brakuje
Autor: Joanna Danielewicz/archiwum

Gdy Anna Mróz obejmowała fotel szefa samorządu, radni ustalili jej pobory na kwotę brutto 8 tys. 658 zł. Trzy lata później zdecydowano się poddać pod głosowanie radnych podwyżkę dla wójt Mróz. Wówczas radni zagłosowali za podwyżką. Anna Mróz od kwietnia ubiegłego roku zarabiała więc 9 tys. 982 zł brutto. Szansa na uregulowanie kwestii zarobków wójt Mróz pojawiły się, gdy od listopada radni mieli ustalać wysokość wynagrodzeń samorządowców zgodnie z nowymi przepisami o zarobkach na kierowniczych stanowiskach m.in. w samorządach.

Grillowanie wójta

W gminach powiatu radzyńskiego zmiany w uposażeniach wójtów, starosty i burmistrza dokonały się już kilka miesięcy temu. W gminach Radzyń i Ulan-Majorat ustalono pobory wójtowi na 19,4 tys. zł, w gminie Komarówka Podlaska na 17,505 zł, w gminie Czemierniki na 17,076 zł, w gminie Wohyń – 17,400 zł, w gminie Borki – 16,806 zł, a w mieście Radzyń Podlaski burmistrz od kilku miesięcy zarabia 18,885 zł (wszystkie kwoty brutto).

W gminie Kąkolewnica z przedłożeniem radzie stosownego projektu zwlekano. Wreszcie w lutym tego roku przewodniczący rady gminy, Mariusz Majczyna zaproponował, by uposażenie wójt Mróz podnieść do 18 tys. 040 zł brutto. Jednak gdy propozycję poddano pod głosowanie całej rady gminy, ta projekt uchwały odrzuciła.

Temat wynagrodzenia wójt Kąkolewnicy miał wrócić na sesji 31 marca. Znalazł się w porządku obrad, ale już na początku sesji przewodniczący Mariusz Majczyna, który ostatnio był autorem propozycji zwiększającej uposażenie Annie Mróz, zawnioskował o zdjęcie punktu z planu posiedzenia. – Muszę prosić o zdjęcie punktu o podniesieniu wynagrodzenia wójta i zaproponować przeniesienie go na kwiecień. Chcę, żeby była pewność, że ta uchwała zostanie podjęta jak najszybciej – argumentował przewodniczący Majczyna. Tłumaczył, że jeszcze dzień przed sesją na stole leżała konkretna propozycja wielkości wynagrodzenia dla wójta, jednak z wypowiedzi przewodniczącego należy wysnuć, że nie znalazła uznania wśród większości radnych.

– Skończmy już tę szopkę. Najniższe wynagrodzenie opisane w ustawie i tak musimy dać. Nic nie wyrzucajmy, tylko podejmijmy dziś tą uchwałę i już z tym skończmy. To jest już naprawdę śmieszne – nie szczędził ostrych słów radny Piotr Łątka. Przeciwny przesuwaniu głosowania na kolejny miesiąc był również radny Leszek Jóźwiak. Ten radny już wcześniej bardzo jednoznacznie wypowiadał się o działaniach rady w kwestii dostosowania wynagrodzenia wójta do obowiązujących przepisów prawa. – Moim zdaniem chcecie panowie grzać temat, który powinien zostać załatwiony szybko i bez zbędnych dyskusji – wytykał radnym. Jednak 10 radnych zagłosowało za zdjęciem projektu uchwały z porządku obrad marcowej sesji.

Czytaj też: Ktoś w Białej Podlaskiej rozbił kumulację Lotto i wygrał prawie 8 mln zł!

Mieli dać więcej, dali mniej

Sprawa wynagrodzenia dla wójt Anny Mróz wróciła na majowej sesji. Projekt uchwały przedłożył radzie przewodniczący Majczyna. Propozycja była następująca: wynagrodzenie zasadnicze – 9,4 tys. zł, dodatek funkcyjny – 2550 zł, dodatek stażowy – 1880 zł, a specjalny – 3585 zł. Łącznie 17,415 zł brutto.

Jak wynikało z dyskusji radnych podczas sesji, kwota przedstawiona w projekcie uchwały była przyjęta w głosowaniu na komisji wspólnej. Jednak już na sesji radny Stanisław Zalewski przedstawił opinię komisji budżetowej, która obradowała dzień przed majową sesją i zdecydowała, że proponowanej w projekcie uchwały stawki nie zaopiniuje pozytywnie. Wypracowała natomiast poprawkę, z której wynikało, że wójt powinna zarabiać 15,915 zł brutto.

– Co znów wpłynęło na zmianę tych stawek – dopytywał radny Piotr Łątka. – Dlaczego radni z Turowa, czyli wsi, z której jest wójt, chcecie by pani wójt zarabiała najmniej spośród wszystkich wójtów w powiecie? Czemu chcecie ją aż tak „docenić”?

Radny Stanisław Zalewski najpierw stwierdził, że w sprawie propozycji wynagrodzenia przyjętej na komisji budżetowej dzień przed sesją, wstrzymał się od głosu. Na pytanie radnego Łątki odpowiadał natomiast tak: – To bzdura, że jak wójt jest z mojej wsi, to muszę wspierać. My podnieśliśmy wynagrodzenie wójta o ponad 6 tys. zł, w tej propozycji. Czy to mało? Proszę spytać wyborców – argumentował. Jednak inni radni liczą inaczej, uważając, że rada zgodnie z ustawą nie może procedować wynagrodzenia niższego niż 15,5 tys, zł, więc w praktyce radni zaproponowali „podwyżkę” jedynie o 400 zł, gdyż kwota minimalna jest ustalona ustawowo.

Przewodniczący rady gminy przypomniał natomiast, że nigdy nie naciskał na radę w kwestii przyjęcia określonej stawki wynagrodzenia wójta. Gdy nie było konsensusu zdejmował propozycję z porządku obrad. – Dlaczego to idzie w taki sposób? Przecież gdyby wcześniej padły propozycje na 15,5 tys. zł, czy 16,5 tys, zł, to byśmy procedowali. A my dziś sobie siedzimy i tak grillujemy ten temat – wytknął radnym.

Koniec zabawy wójtem

Ostatecznie na stole pojawiły trzy propozycje złożone jako poprawki do projektu przygotowanego przez przewodniczącego rady. Radni mieli do wyboru stawkę przedłożoną przez komisję budżetową – 15,915 zł, propozycję radnego Piotra Czerwińskiego – 16,806 zł oraz stawkę 17,4 tys. zł, która została zawnioskowana przez radnego Leszka Jóźwiaka, wzmacniając propozycję w projekcie uchwały.

Radni opowiedzieli się za kwota 15,915 tys. zł. – Sprzedaliście się panowie Zalewski i Czerwiński, Przeszliście na stronę, po której nie powinniście być. Życzę wam zachowania prawdy i honoru do końca kadencji – podsumował głosowanie radny Piotr Łatka, kierując wypowiedź do kolegów, którzy opowiadali się za niższymi kwotami wynagrodzenia dla wójt, niż ta z projektu przewodniczącego rady.

Głos zabrała też wójt Anna Mróz, która na salę obrad powróciła po głosowaniu. 

– Mogę powiedzieć tyle, że dostosowaliście się do prawa – podsumowała prace radnych Anna Mróz i dodała. – Mam nadzieję, że to zakończy zabawę moją osobą. Powiem tylko dziękuję, choć wiem, że byli radni, którzy chcieli, żebym prosiła.

Co do kwoty, jaką radni zdecydowali przeznaczyć na zarobki wójta, Mróz stwierdziła, raczej ironicznie: – Powiem tylko, że to bardzo silna motywacja. Nie wiem, który wójt pisze wnioski o dotacje, ja piszę.

Czytaj też: Marszałek zdecydował. Powiat ma zwrócić część dotacji


 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
🎉🎉🎉🎉 19.05.2022 19:09
Może w końcu rodzice oddający dzieci do innych szkół mięli rację , oszczędności szukali na dzieciach, coś się elita sypie po trochu 😉

Tom 19.05.2022 14:14
I tak zarabia za dużo

Namierzony 13.05.2022 21:21
Czerwiński P. To niedługo spali oj spali się ze wstydu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama