Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 08:45
Reklama
Reklama
Reklama

Okradł znajomego, bo nie miał za co pić

43-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska odpowie za kradzież sprzętów rolniczych i metalowych przedmiotów, których wartość została oszacowana przez pokrzywdzonego na ponad 1700 złotych. Złodziejem okazał się znajomy okradzionego mężczyzny.
Okradł znajomego, bo nie miał za co pić
43-latek okradł znajomego. Łączna wartość skradzionych przedmiotów oszacowana została na ponad 1700 złotych.

Źródło: KMP w Białej Podlaskiej

Na początku miesiąca na komisariat policji w Białej Podlaskiej zgłosił się 87-letni mężczyzna, informując policjantów, że padł ofiarą kradzieży. Ktoś ukradł z jego posesji – znajdującej się na terenie gminy Biała Podlaska – sprzęt rolniczy i metalowe przedmioty. Posesja była niezamieszkana i jej właściciel doglądał jej tylko raz na jakiś czas. Dlatego też starszy mężczyzna nie potrafił podać dokładnej daty kradzieży. Tydzień po pierwszym zgłoszeniu senior skontaktował się z policją po raz drugi. I tym razem chodziło o kradzież sprzętu rolniczego. Łączna wartość skradzionych przedmiotów została oszacowana na ponad 1700 złotych.

Funkcjonariusze zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o kradzież. Okazało się, że jest nim 43-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska – znajomy pokrzywdzonego.

– Z ustaleń policjantów wynikało, że sprawca odwiedzał posesję 87-latka już od marca bieżącego roku. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych przedmiotów, które ujawnili na posesji zamieszkiwanej przez 43-latka. Pozostałe przedmioty zostały sprzedane przez sprawcę na skupie złomu. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. W trakcie rozmowy z policjantami oświadczył, że potrzebował pieniędzy na alkohol. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – tłumaczy oficer prasowy bialskiej policji, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Czytaj także: Ukradli elektryczne hulajnogi. Były warte 12 tys. złotych

Czytaj też: Ukradli produkty. Zabrali ze sobą też wózek sklepowy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama