Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:52
Reklama
Reklama

Małpia ospa coraz bliżej Polski. Doktor Grzesiowski wyjaśnia, co to jest

Rozprzestrzenia się w wielu europejskich krajach. Teraz pierwszy przypadek wykryto również w Niemczech. Czy powinniśmy obawiać się nowej zarazy?
Małpia ospa coraz bliżej Polski. Doktor Grzesiowski wyjaśnia, co to jest
dr Paweł Grzesiowski, pediatra z Centrum Medycyny

Źródło: wikimedia.org

Instytut Mikrobiologii Niemieckich Sił Zbrojnych w Monachium poinformował w piątek, że 19 maja potwierdzono w Niemczech pierwszy przypadek tzw. małpiej ospy. Jest to choroba odzwierzęca, która objawia się charakterystycznymi zmianami skórnymi.

Według niemieckich władz, wirus – wbrew obawom wielu pacjentów – nie przenosi się łatwo, a samą epidemię można powstrzymać, wdrażając odpowiednio wcześnie stosowne działania. Naukowcy mają dokładniej przyjrzeć się małpiej ospie i ocenić, czy może emitować inny, zaraźliwy wariant. Co istotne, nie jest to nowa choroba. Pierwsze wzmianki o niej pojawiły się już w 1958 roku.

Objawami może przypominać grypę lub przeziębienie. Pacjenci mogą odczuwać m.in. bóle mięśni i głowy, dreszcze, nadmierne zmęczenie. Początkowo na skórze pojawia się wysypka, która z czasem zamienia się w większe owrzodzenia. Chorobie może towarzyszyć również gorączka.

Do doniesień o kolejnych przypadkach małpiej ospy odniósł się na Twitterze ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 dr Paweł Grzesiowski.

„Wirus ospy małpiej to ortopokswirus, łagodniejsza wersja wirusa ospy prawdziwej wyeliminowanej w 1980 r. Nosicielami są afrykańskie wiewiórki, szczury, różne gatunki małp i inne. Osoba chora zakaża przez kontakt z płynami ustrojowymi, zmianami na skórze, wydzieliną z gardła” – napisał w jednym z postów.

Lekarz nawołuje również do zachowania spokoju i przekazywania rzetelnych informacji, żeby nie budzić niepotrzebnej paniki.

„Jak zwykle, gdy pojawia się jakiś nowy patogen, narasta (też w mediach) niepokój u czytelników, bo im więcej się czyta niepewnych informacji, tym poczucie niepewności rośnie. Dlatego piszmy rzetelnie, bez straszenia, cytujmy wiarygodne źródła i nie nakręcajmy złych emocji” – zaapelował.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama