Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Sobota, 25 czerwca 2022 03:35
Reklama

Mycie podłóg, grabienie liści… Dyrektor bez sądu wymierzy karę

Dyrektor sam, bez oglądania się na sąd, będzie mógł ukarać krnąbrnego ucznia/wychowanka. Katalog kar jest urozmaicony.
Mycie podłóg, grabienie liści… Dyrektor bez sądu wymierzy karę
Dyrektor będzie mógł ukarać krnąbrnego ucznia. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.
Źródło: iStock

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Zgodnie z planem nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 września.

– Obecna ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, pochodząca jeszcze z 1982 r., jest archaiczna oraz nie zapewnia szerokiego i odpowiedniego wsparcia resocjalizacji nieletnich. Nowe przepisy mają zapewnić odpowiednie środki reagowania, jeśli nieletni popełnią wykroczenie, przestępstwo lub są znacznie zdemoralizowani – tak uzasadniało potrzebę znowelizowania ustawy Ministerstwo Sprawiedliwości.

A tak ocenił ten projekt w TOK FM prof. Marek Konopczyński z Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN i Uniwersytetu w Białymstoku: – Ten projekt jest bardziej szkodliwy niż ustawa sprzed 40 lat, która powstawała w klimacie PRL-owskim, w klimacie wychowania socjalistycznego.

Co zatem się zmieni? Otóż znowelizowana ustawa w niektórych sytuacjach pozwoli dyrektorowi placówki (m.in. szkoła, ośrodek wychowawczy) zadecydować o formie działań wobec danego ucznia bez konieczności powiadamiania sądu rodzinnego lub policji.

Kiedy dyrektor będzie mógł podjąć taką decyzję? W przypadku demoralizacji lub dokonania przez ucznia czynu karalnego. Wyjątkiem od tej zasady będą przestępstwa ścigane z urzędu lub przestępstwa skarbowe.

CZYTAJ TAKŻE: Nauczyciel zwolniony z pracy. Sprzeciwił się nauce zdalnej

Co zawiera katalog kar? Za mniej poważne przewinienia nieletni będą mogli być np. kierowani do:

- grabienia liści,

- koszenia trawy,

- sprzątania terenu szkoły,

- mycia korytarzy,

- drobnych prac, np. malowania.

Dyrektor może też zastosować, jeżeli jest to wystarczające:

- pouczenie,

- ostrzeżenie ustne albo na piśmie,

- przeproszenie pokrzywdzonego,

- przywrócenia stanu poprzedniego.

– Chodzi o to, żeby dyrektor, zamiast kierować sprawę do sądu, co potem trwa, mógł od razu na przykład kazać grabić liście jesienią lub umyć korytarz – wyjaśniał w sejmie wiceminister sprawiedliwości Michał Woś (cytujemy za Strefą Edukacji).

Co wniesie ustawa?

- Powstaną nowe placówki dla nieletnich: okręgowe ośrodki wychowawcze. Będzie do nich trafiała młodzież od 13 roku życia, która popełniła czyn karalny, lub jest zdemoralizowana (narkotyki, ucieczki…).

- Wprowadzona zostanie możliwość pozasądowego reagowania na niewłaściwe zachowanie nieletnich.

- Minimalna granica wieku odpowiedzialności za demoralizację będzie wynosiła 10 lat.

- Powstanie komisja do spraw ośrodka leczniczego dla nieletnich, której zadaniem będzie wskazywać sądom odpowiednią dla nieletniego placówkę, w razie problemów ze zdrowiem psychicznym nastolatka.

- W okręgowych ośrodkach wychowawczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich zorganizowane zostaną oddziały przeznaczone dla nieletnich wychowanek, które urodziły dziecko i zgłosiły chęć opiekowania się nim.

Lista zarzutów. Swoje uwagi do projektu Ministerstwa Sprawiedliwości złożyli m.in. rzecznik praw dziecka, niektóre sądy apelacyjne, NSZZ Pracowników Schronisk dla Nieletnich i Zakładów Poprawczych, Forum Związków Zawodowych czy też Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Ich uwagi i propozycje zmian dotyczyły m.in.:

- anachronicznych pojęć i ich interpretacji,

- ochrony praw dziecka i zapewnienia, że przepisy nie będą powodowały nadużyć,

- doprecyzowania listy czynów karalnych,

- procedur kierowania dzieci na leczenie.

Sprawą zajmowało się również – jak czytamy w Strefie Edukacji – Stowarzyszenie Umarłych Statutów. Jego przedstawiciele Stowarzyszenie uznali, że przenoszenie odpowiedzialności z sądów na dyrektorów budzi ryzyko nadużyć.

Z kolei w ocenie prof. Marka Konopczyńskiego, eksperta Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN i Uniwersytetu w Białymstoku, ta… – …ustawa niczego nie wnosi, oprócz tego, że jeszcze bardziej chce karać dzieci i młodzież za błędy rodziców i błędy instytucji publicznych rozmaitego rodzaju – powiedział radiu TOK FM.

CZYTAJ TAKŻE: Szybszy awans, wyższa płaca. Skąd rząd weźmie na to pieniądze?

PRZECZYTAJ: Zakaz używania pieców gazowych. Czekają nas poważne wydatki
 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama