Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 05:45
Reklama
Reklama
Reklama

Wyjątkowy wieczór z historią i literaturą. Spotkanie z Agnieszką Panasiuk

7 czerwca w Gminnej Bibliotece Publicznej w Wisznicach teraźniejszość spotkała się z przeszłością, a rzeczywistość przeplatała z fikcją literacką. Pisarka Agnieszka Panasiuk opowiadała o swojej twórczości, w tym o nowej książce „Ścieżki Elizy".
Wyjątkowy wieczór z historią i literaturą. Spotkanie z Agnieszką Panasiuk
Z Agnieszką Panasiuk rozmawiała Ewa Graniak-Wosinek

Źródło: Nadesłane do redakcji

Na spotkanie przybyli m.in. dyrektor Muzeum im. J.I. Kraszewskiego w Romanowie Krzysztof Bruczuk z małżonką i dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Oświaty w Wisznicach Elżbieta Sokołowska. Nie brakowało też miłośników literatury z młodego pokolenia. O proces twórczy, wątki w utworach, początki przygody z pisaniem i plany na przyszłość pisarkę pytała pracownica wisznickiej biblioteki Ewa Graniak-Wosinek. 

– Wczorajszy wieczór pachniał powiewem historii i pasji, przyniósł nam odgłosy pieśni i obrzędów z XIX wieku, szeptów i rozmów w salonikach podczas popołudniowej herbatki, ciężkiej pracy oraz trudnego życia Polaków pod zaborem rosyjskim – mówi Ewa Graniak-Wosinek. – Pani Agnieszka pisaniem zajmuje się od ponad 10 lat, wydała już 5 książek. Każda z nich jest osadzona w XIX wieku. Jest to ulubiona epoka autorki – podkreśla pracownica biblioteki. 

Agnieszka Panasiuk wydała do tej pory sagę "Na Podlasiu", czyli "Antonię", "Cecylię" i "Aleksandrę". Napisała też "Podróże serc" oraz "Ścieżki Elizy". Ta ostatnia pozycja miała swoją premierę 17 maja.

– Pisarka opowiedziała nam o tym, jak powstaje książka, skąd brała pomysły. Dowiedzieliśmy się, dlaczego pisze właśnie o Południowym Podlasiu. W jej książkach widać wielka pasję oraz miłość do historii tego regionu. Czytając jej powieści, można przenieść się w czasie i poczuć tamten klimat, poznać obyczaje oraz tradycje. To, że pani Agnieszka jest historykiem z wykształcenia na pewno pomogło wiernie oddać autentyczność dawnych czasów. Dowiedzieliśmy się też, że w powieściach bohaterowie poboczni noszą nazwiska osób, które żyły naprawdę. Wiemy, że z książką, jak z mapą, możemy przejść się po Białej Podlaskiej i odnajdziemy miejsca opisywane w powieściach. Poznaliśmy też cały proces wydawniczy – zaznacza Ewa Graniak-Wosinek.
 

– Wszystkie postaci moich powieści mają coś ze mnie i każdą kocham tak samo. Stwarzając Antonię, ziściłam marzenia o tym, aby zostać nauczycielką. Cecylia to dobra organizatorska, a ja też staram się panować nad sytuacją. Natomiast Aleksandra ma w sobie trochę szaleństwa, które i we mnie gdzieś drzemie – opowiadała Agnieszka Panasiuk

Pisarka zdradziła też rąbka tajemnicy na temat nowej sagi, nad którą pracuje. – Pierwsza część sagi jest już u wydawcy i czekam na akceptację. Jest to saga inna od poprzedniej. Łączy współczesność z wątkami z przeszłości. Dotyczy XX wieku i wydarzeń, które jeszcze mają wpływ na życie współczesnych osób – powiedziała pisarka. 
 

Agnieszka Panasiuk nie przyjechała do wisznickiej biblioteki w pustymi rękoma. Przywiozła prezent w postaci audiobooka i swojej najnowszej powieści, na której złożyła swój autograf. Podpisała też inne książki swojego autorstwa, które są w zasobach biblioteki. 

CZYTAJ TAKŻE: Piraci i marynarze opanowali park w Wilczynie. Były tańce i śpiewy!

CZYTAJ TEŻ: SOSW w Zalutyniu ma już 40 lat!
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Ścieżki ścieżkami ale Biała nie ma na dzisiaj żadnego schronu !!!! Czy władza miasta się obudzi ?!?!? Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: Julian z Białej Podlaskiej Treść komentarza: Ciekaw jestem, kto jest fundatorem dwóch krzyży przy kapliczce, gdzie odbywają się Msze Św. polowe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:11 Źródło komentarza: Leśna msza w Bokince Królewskiej. Tam brali śluby potajemnie Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej się zgadzam, nie oskarżyła nikogo o umyślnie przy zdarzeniu. Sport kontaktowy, walka w powietrzu. Takie akurat rzeczy się zdarzają Data dodania komentarza: 22.09.2026, 18:14 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Art Lew Treść komentarza: Dwóch to i tak już dużo więcej niż...tych kilku tam na dole... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:37 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Damian robisz świetną robotę, pisz jak najwięcej. Właśnie statystyki i co się działo na boisku. Bo kogo obchodzi kto z kim pije, z kim śpi i kiedy się żeni. Co do Łaz to był wypadek chyba , a nie złośliwy faul. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama