Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 14:33
Reklama
Reklama

Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć

Ceny węgla i gazu są coraz bardziej kosmiczne. Dlatego do łask wraca chrust. Nawet rządzący zachęcają do zbierania go w lesie. Oczywiście za zgodą leśników i po uiszczeniu stosownej opłaty. Akcja ma już nawet swoją nazwę: „Chrust plus”.
Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć
Problemy z zakupem węgla sprawiły, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć

Autor: Pixabay

O chruście zrobiło się głośno za sprawą wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarka.
— Cały czas obowiązuje możliwość zbierania gałęzi na opał — przypomniał Siarka. — W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach.  Priorytetowo należało zadbać o to, by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna miały społeczności.

Reakcją na wzrost cen energii oraz materiałów opałowych był wniosek minister klimatu i środowiska Anny Moskwy do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Ta w odpowiedzi przygotowała wytyczne dotyczące możliwości nabywania przez  odbiorców indywidualnych drewna najniższej jakości. Pierwszeństwo będą mieli lokalni mieszkańcy.

Chrust, konary i pnie

Ta decyzja wywołała sporo prześmiewczych komentarzy. Sam pomysł zbierania chrustu okrzyknięto programem „Chrust plus”. W odpowiedzi dyrekcja Lasów Państwowych  napisała na Twitterze:

„Tak, w lesie można zbierać chrust, a nawet konary i pnie. I, co chyba jest dla części naszych obserwatorów zaskoczeniem, trzeba za to leśniczemu zapłacić drobną kwotę. A teraz najlepsze: tak jest od dziesięcioleci. To wszystko na ten temat”.

A minister rolnictwa Henryk Kowalczyk dodał (cytujemy za gazeta.pl): — Drewno jest dobrym materiałem do opalania i ja bym tak nie obśmiewał tego. Pojęcie gałęzi jest dość szerokie i konary, które mają średnicę kilkunastu centymetrów, to jest spokojnie materiał do opalania. Chrust, patyki nie, ale konary tak.

Nazwa chrust — jak mówią sami leśnicy — nie jest najszczęśliwsza, bo  chrust bardziej kojarzy się z drobnymi gałęziami. Natomiast to, co sprzedają leśnicy, to drewno energetyczne, małowymiarowe M2, potocznie zwaną gałęziówką, o grubości do 7 centymetrów.

Miejsce, gdzie można je zebrać, musi nam wskazać leśniczy. Potem sami musimy je sobie  porąbać, poskładać na stos i wywieźć z lasu. Koszt jego pozyskania jest niewielki, a cena zależy do drewna i nadleśnictwa. Zwykle to kilkadziesiąt złotych za metr sześcienny.

Chrustu może zabraknąć

Problemy z zakupem węgla sprawiły jednak, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć. Jak dowiedziało się Radio ZET, niektóre nadleśnictwa już wprowadzają limity, na przykład do 30 metrów sześciennych drewna.

 

Czytaj także: W Sejmie leży petycja o 500 Plus dla małżeństw z długoletnim stażem

Czytaj też: Urzędy skarbowe w Białej i Radzyniu są przyjazne przedsiębiorcom

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Można stwierdzić że był to terrorysta Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Radzyń Podlaski. Jechał w stronę procesji Bożego Ciała. Był nietrzeźwy Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: To nadal sa niskie lub bardzo niskie wynagrodzenia w relacji do czasu pracy (przypomniec nalezy, ze nalezymy do krajow europejskich, w ktorych pracuje sie najdluzej a jednoczesnie z jednymi z najnizszych wynagrodzen) oraz wydatkow. W tym np. wysokosci/kosztow kredytow mieszkaniowych, kosztow wynajmu mieszkania, rachunkow za energie, wode, smieci, czy cen (drozyzna) w zwyklych sklepach spozywczych. Co wiecej, zdarza sie, ze ceny niektorych artykulow sa juz prawie takie same lub zblizone do cen zachodnich. W tym kontekscie wynagrodzenie 6 czy 7 tys brutto to zadne wielkie halo. Zostaje z tego raptem cos miedzy 4,5 tys a nieco ponad 5 tys na reke. Z tego trzeba zaplacic rate za kredyt lub czynsz za wynajem, oplacic rachunki, jak ktos ma auto to jeszcze kupic paliwo, no i zostaje jeszcze tzw. zycie. Ach, dobrze, zeby jeszcze nie zachorowac, w szczegolnosci, zeby nie widywac stomatologa, gdyz wizyta tam gwarantuje oszczedniejsze sniadania na reszte miesiaca. Pol biedy, jesli chodzi o bezdzietna pare z pieskiem. Duze wyzwanie dla samotnej osoby, chyba ze ma juz jakas wlasna chate lub mieszka przy rodzicach. A rodziny z trojka, czy czworka dzieci? Strach pomyslec, co by bylo, gdyby nie 800 plus. Tak to niestety wyglada realnie. Sa oczywiscie sektory, gdzie sa wieksze szanse, mozna tez prowadzic wlasny biznes, ale logika podpowiada, ze wszyscy nie beda przedsiebiorcami, ani tez dobrze lub wzglednie dobrze oplacanymi specjalistami. I tu wcale nie chodzi o ludzi z najnizszymi kwalifikacjami lub z ich zupelnym brakiem, ktorzy dostaja pensje minimalna. Miliony wyksztalconych Polakow nadal zarabiaja malo lub bardzo malo i nie ma tu mowy o godnym zyciu. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Ile zarabiają Polacy? GUS pokazał, kto wygrywa wyścig o pensje Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Bardzo dobrze. Ile można jeżdzić i wyć pod balkonami. Nie rozumiem czemu nie mogą pojechać na obwodnice lub poza miasto i tam szaleć gdzie nikomu by nie przeszkadzał. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 09:23 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na ul. Sobieskiego jechał na jednym kole Autor komentarza: fanBCK Treść komentarza: Myślę, że sprawą powinna się zająć redakcja to niezły numer. Zaprosić na ping ponga a potem gościowi powiedzieć "Mamy stoły ale ciebie nie wpuścimy" - mam nadzieje, że pijany nie byłeś :) Data dodania komentarza: 8.06.2026, 08:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zagraj w ping-ponga Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: W okolicach Białej Podlaskiej?. Taki "dom" ? . Przyjdzie Ruski sałdat zabierze samochód, podczepi dom i szukaj go pod Uralem. Z murowanego to tylko lodówkę, telewizor Data dodania komentarza: 7.06.2026, 17:11 Źródło komentarza: Dom, który można przewieźć. Nowy trend na rynku nieruchomości w Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama