Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:40
Reklama
Reklama

Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć

Ceny węgla i gazu są coraz bardziej kosmiczne. Dlatego do łask wraca chrust. Nawet rządzący zachęcają do zbierania go w lesie. Oczywiście za zgodą leśników i po uiszczeniu stosownej opłaty. Akcja ma już nawet swoją nazwę: „Chrust plus”.
Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć
Problemy z zakupem węgla sprawiły, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć

Autor: Pixabay

O chruście zrobiło się głośno za sprawą wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarka.
— Cały czas obowiązuje możliwość zbierania gałęzi na opał — przypomniał Siarka. — W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach.  Priorytetowo należało zadbać o to, by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna miały społeczności.

Reakcją na wzrost cen energii oraz materiałów opałowych był wniosek minister klimatu i środowiska Anny Moskwy do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Ta w odpowiedzi przygotowała wytyczne dotyczące możliwości nabywania przez  odbiorców indywidualnych drewna najniższej jakości. Pierwszeństwo będą mieli lokalni mieszkańcy.

Chrust, konary i pnie

Ta decyzja wywołała sporo prześmiewczych komentarzy. Sam pomysł zbierania chrustu okrzyknięto programem „Chrust plus”. W odpowiedzi dyrekcja Lasów Państwowych  napisała na Twitterze:

„Tak, w lesie można zbierać chrust, a nawet konary i pnie. I, co chyba jest dla części naszych obserwatorów zaskoczeniem, trzeba za to leśniczemu zapłacić drobną kwotę. A teraz najlepsze: tak jest od dziesięcioleci. To wszystko na ten temat”.

A minister rolnictwa Henryk Kowalczyk dodał (cytujemy za gazeta.pl): — Drewno jest dobrym materiałem do opalania i ja bym tak nie obśmiewał tego. Pojęcie gałęzi jest dość szerokie i konary, które mają średnicę kilkunastu centymetrów, to jest spokojnie materiał do opalania. Chrust, patyki nie, ale konary tak.

Nazwa chrust — jak mówią sami leśnicy — nie jest najszczęśliwsza, bo  chrust bardziej kojarzy się z drobnymi gałęziami. Natomiast to, co sprzedają leśnicy, to drewno energetyczne, małowymiarowe M2, potocznie zwaną gałęziówką, o grubości do 7 centymetrów.

Miejsce, gdzie można je zebrać, musi nam wskazać leśniczy. Potem sami musimy je sobie  porąbać, poskładać na stos i wywieźć z lasu. Koszt jego pozyskania jest niewielki, a cena zależy do drewna i nadleśnictwa. Zwykle to kilkadziesiąt złotych za metr sześcienny.

Chrustu może zabraknąć

Problemy z zakupem węgla sprawiły jednak, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć. Jak dowiedziało się Radio ZET, niektóre nadleśnictwa już wprowadzają limity, na przykład do 30 metrów sześciennych drewna.

 

Czytaj także: W Sejmie leży petycja o 500 Plus dla małżeństw z długoletnim stażem

Czytaj też: Urzędy skarbowe w Białej i Radzyniu są przyjazne przedsiębiorcom

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama