Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 marca 2026 03:16
Reklama
Reklama

Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć

Ceny węgla i gazu są coraz bardziej kosmiczne. Dlatego do łask wraca chrust. Nawet rządzący zachęcają do zbierania go w lesie. Oczywiście za zgodą leśników i po uiszczeniu stosownej opłaty. Akcja ma już nawet swoją nazwę: „Chrust plus”.
Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć
Problemy z zakupem węgla sprawiły, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć

Autor: Pixabay

O chruście zrobiło się głośno za sprawą wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarka.
— Cały czas obowiązuje możliwość zbierania gałęzi na opał — przypomniał Siarka. — W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach.  Priorytetowo należało zadbać o to, by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna miały społeczności.

Reakcją na wzrost cen energii oraz materiałów opałowych był wniosek minister klimatu i środowiska Anny Moskwy do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Ta w odpowiedzi przygotowała wytyczne dotyczące możliwości nabywania przez  odbiorców indywidualnych drewna najniższej jakości. Pierwszeństwo będą mieli lokalni mieszkańcy.

Chrust, konary i pnie

Ta decyzja wywołała sporo prześmiewczych komentarzy. Sam pomysł zbierania chrustu okrzyknięto programem „Chrust plus”. W odpowiedzi dyrekcja Lasów Państwowych  napisała na Twitterze:

„Tak, w lesie można zbierać chrust, a nawet konary i pnie. I, co chyba jest dla części naszych obserwatorów zaskoczeniem, trzeba za to leśniczemu zapłacić drobną kwotę. A teraz najlepsze: tak jest od dziesięcioleci. To wszystko na ten temat”.

A minister rolnictwa Henryk Kowalczyk dodał (cytujemy za gazeta.pl): — Drewno jest dobrym materiałem do opalania i ja bym tak nie obśmiewał tego. Pojęcie gałęzi jest dość szerokie i konary, które mają średnicę kilkunastu centymetrów, to jest spokojnie materiał do opalania. Chrust, patyki nie, ale konary tak.

Nazwa chrust — jak mówią sami leśnicy — nie jest najszczęśliwsza, bo  chrust bardziej kojarzy się z drobnymi gałęziami. Natomiast to, co sprzedają leśnicy, to drewno energetyczne, małowymiarowe M2, potocznie zwaną gałęziówką, o grubości do 7 centymetrów.

Miejsce, gdzie można je zebrać, musi nam wskazać leśniczy. Potem sami musimy je sobie  porąbać, poskładać na stos i wywieźć z lasu. Koszt jego pozyskania jest niewielki, a cena zależy do drewna i nadleśnictwa. Zwykle to kilkadziesiąt złotych za metr sześcienny.

Chrustu może zabraknąć

Problemy z zakupem węgla sprawiły jednak, że zainteresowanie drewnem na opał w lesie jest teraz ogromne. Leśnicy ostrzegają, że gałęziówki może nawet zabraknąć. Jak dowiedziało się Radio ZET, niektóre nadleśnictwa już wprowadzają limity, na przykład do 30 metrów sześciennych drewna.

 

Czytaj także: W Sejmie leży petycja o 500 Plus dla małżeństw z długoletnim stażem

Czytaj też: Urzędy skarbowe w Białej i Radzyniu są przyjazne przedsiębiorcom

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 2 : 1.Treść komentarza: Dzięki za przypomnienie, przegapił bym CLJ-otkę !Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:09Źródło komentarza: Sportowy Rozkład JazdyAutor komentarza: PRL bis.Treść komentarza: Mogła tutaj zadziałać doktryna Naumanna, swoim krzywdy nie zrobią... Zrobią za to babci, za obrazę Jurasa...Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:07Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Cóż szkodzi obiecać...Treść komentarza: Spokojnie, Donald złotousty obniży ceny do 5.19 za litr, ten człowiek nigdy w życiu nie skłamał, zrobi to ! jak tylko SAFE wprowadzi, to ceny poszybują w dół !Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:58Źródło komentarza: Szał na bialskich stacjach paliw. Ceny skaczą o grosze w minuty, kierowcy w popłochu wyciągają kanistryAutor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jest takie bardzo mądre przysłowie. Chytry dwa razy traci. Chciała zarobić a się nie narobić...... to zarobiła. Teraz jeszcze niech Urząd skarbowy sprawdzi skąd miała kwotę 70 tysięcy złotych. To nie duża kwota ale nie zaszkodzi sprawdzić. Czy legalnie zarobione , czy oszczędności i czy był podatek odprowadzony od tej kwoty .Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:53Źródło komentarza: Chciała inwestować w akcje i złoto. Straciła blisko 70 tys. złAutor komentarza: JaTreść komentarza: Ten " maniak " czy tam " maniaku " znowu tu komentuje , sam sobie odpowiada :-) :-) Sam dobrym " maniakiem " jesteś ...... ale chociaż dobrze się podpisujesz bo maniakiem jesteś naprawdę :-) :-) :-) Trzeba naprawdę mieć dobrze pod kopułą aby sam siebie nazywać "maniakiem " i tak się podbisywać :-) :-)Data dodania komentarza: 6.03.2026, 21:32Źródło komentarza: Gmina Wisznice. Pożar domu w Rowinach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama