Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:05
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Pani od matematyki wicemistrzynią Polski w żeglarstwie

Katarzyna Pszczółkowska pod koniec czerwca wywalczyła drużynowo wicemistrzostwo polski w żeglarstwie. To nie pierwszy jej sukces na polskich jeziorach. Cztery lata temu, na tych samych zawodach była w złotej drużynie.
Pani od matematyki wicemistrzynią Polski w żeglarstwie
Srebro na zawodach żeglarskich w Giżycku, to drugi wielki sukces Kasi Pszczółkowskiej

Źródło: Kasia Pszczółkowska (fb)

W ostatnich dniach czerwca na jeziorze Kisajno w Giżycku odbyły się XXVIII Mistrzostwa Polski Żeglarzy z Niepełnosprawnością. Przeprowadzane tam zawdy, to jedne z najstarszych tego typu regat na świecie. Zawodnicy ścigają się w dwóch grupach, na jachtach Sasanka i Nash. Na jachcie kabinowym Sasanka, w trzyosobowej załodze do rywalizacji stanęła Kasia Pszczółkowska, nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Radzyniu Podlaskim.

Kasia Pszczółkowska (po lewej) wraz ze swoją srebrną drużyną 

- Zawody trwały trzy dni, od 27 do 29 czerwca. W tym czasie odbyło się 10 wyścigów, w których rywalizowało 20 trzyosobowych załóg – relacjonuje Kasia. Razem z nią drużynę stworzyli: Wojciech Woś i Patrycja Wołosz. - W naszym żeglarskim kręgu znamy się od lat, gdy nadchodzą zawody, kontaktujemy się ze sobą i umawiamy na starty. Tym razem dogadaliśmy się z Wojtkiem i Patrycją – mówi Kasia.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki sukces z reprezentacją Polski w mistrzostwach Europy

Żeglarze potrzebowali zaledwie kilku dni przed startem zawodów, by zgrać się na jachcie. 

- Zawsze mamy plan, że jedziemy po medal, ale jak wyjdzie, okazuje się później. Dużo zależy od aury czy naszej dyspozycji dnia oraz od jachtu – przyznaje Kasia Pszczółkowska. - Pierwszego dnia byliśmy pierwsi i przyznam, że świętowaliśmy ten wynik, pewni że go nie utrzymamy w kolejnych dniach zawodów. Drugiego dnia zakończyliśmy rywalizację na trzecim miejscu. Ostatniego dnia podjęliśmy decyzję, że te trzecie miejsce musimy utrzymać. Los jednak chciał inaczej, bo poszło nam tak dobrze, że ukończyliśmy zawody z drugą lokatą i srebrem. Ten trzeci dzień był dla nas miłym zaskoczeniem.

Srebro w giżyckich zawodach o randze mistrzostw Polski, to nie pierwszy sukces Kasi Pszczółkowskiej. Cztery lata temu, w tym samym miejscu wywalczyła drużynowo złoto. Wówczas startowała również w trzyosobowej ekipie ale w kat. Nash. To było pierwsze znaczące dokonanie żeglarki, która już wówczas uprawiała ten sport hobbystycznie od pięciu lat. Zaczęła, szukając nowego otwarcia po walce z chorobą jaką przeszła. Pierwsze warsztaty zaowocowały wielką pasją do żeglowania. Kasia szybko uzyskała patent żeglarza jachtowego. – Dzięki poznanym ludziom łatwiej jest teraz kompletować nam drużyny i umawiać się na wspólne starty. Wiemy na co nas stać, dogadujemy się i dobrze współpracujemy, co zaowocowało jak widać – mówiła po zdobyciu złota w 2018 roku, Kasia.

Między zawodami wciąż szlifuje swój żeglarski kunszt. Przyznaje, że od sięgnięcia po złoto nie miała jednak okazji wykazać się w zawodach wyższej rangi. Wpływ miała na ten stan rzeczy w pewnym stopniu pandemia, z którą się zmagaliśmy. W tym roku pojawiła się szansa i powstała załoga gotowa do startu. To zaowocowało II miejscem w ogólnopolskich mistrzostwach.

WARTO PRZECZYTAĆ: Grom Kąkolewnica nie zagra jednak w czwartej lidze

To nie koniec żeglarskich planów Kasi Pszczółkowskiej na ten sezon. Wciąż jej niespełnionym marzeniem jest patent sternika morskiego. W tym roku, w sierpniu planuje poczynić w tym kierunku odpowiednie kroki. - Zapisałam się na rejs po Bałtyku – mówi Kasia. Od lat jest członkiem grupy żeglarskiej Onko-Sailing, będącej częścią Klubu LOTTO-Bydgostia i właśnie w ramach tej grupy odbędzie rejs po polskim morzu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama