Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:52
Reklama
Reklama
Reklama

Pani od matematyki wicemistrzynią Polski w żeglarstwie

Katarzyna Pszczółkowska pod koniec czerwca wywalczyła drużynowo wicemistrzostwo polski w żeglarstwie. To nie pierwszy jej sukces na polskich jeziorach. Cztery lata temu, na tych samych zawodach była w złotej drużynie.
Pani od matematyki wicemistrzynią Polski w żeglarstwie
Srebro na zawodach żeglarskich w Giżycku, to drugi wielki sukces Kasi Pszczółkowskiej

Źródło: Kasia Pszczółkowska (fb)

W ostatnich dniach czerwca na jeziorze Kisajno w Giżycku odbyły się XXVIII Mistrzostwa Polski Żeglarzy z Niepełnosprawnością. Przeprowadzane tam zawdy, to jedne z najstarszych tego typu regat na świecie. Zawodnicy ścigają się w dwóch grupach, na jachtach Sasanka i Nash. Na jachcie kabinowym Sasanka, w trzyosobowej załodze do rywalizacji stanęła Kasia Pszczółkowska, nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Radzyniu Podlaskim.

Kasia Pszczółkowska (po lewej) wraz ze swoją srebrną drużyną 

- Zawody trwały trzy dni, od 27 do 29 czerwca. W tym czasie odbyło się 10 wyścigów, w których rywalizowało 20 trzyosobowych załóg – relacjonuje Kasia. Razem z nią drużynę stworzyli: Wojciech Woś i Patrycja Wołosz. - W naszym żeglarskim kręgu znamy się od lat, gdy nadchodzą zawody, kontaktujemy się ze sobą i umawiamy na starty. Tym razem dogadaliśmy się z Wojtkiem i Patrycją – mówi Kasia.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki sukces z reprezentacją Polski w mistrzostwach Europy

Żeglarze potrzebowali zaledwie kilku dni przed startem zawodów, by zgrać się na jachcie. 

- Zawsze mamy plan, że jedziemy po medal, ale jak wyjdzie, okazuje się później. Dużo zależy od aury czy naszej dyspozycji dnia oraz od jachtu – przyznaje Kasia Pszczółkowska. - Pierwszego dnia byliśmy pierwsi i przyznam, że świętowaliśmy ten wynik, pewni że go nie utrzymamy w kolejnych dniach zawodów. Drugiego dnia zakończyliśmy rywalizację na trzecim miejscu. Ostatniego dnia podjęliśmy decyzję, że te trzecie miejsce musimy utrzymać. Los jednak chciał inaczej, bo poszło nam tak dobrze, że ukończyliśmy zawody z drugą lokatą i srebrem. Ten trzeci dzień był dla nas miłym zaskoczeniem.

Srebro w giżyckich zawodach o randze mistrzostw Polski, to nie pierwszy sukces Kasi Pszczółkowskiej. Cztery lata temu, w tym samym miejscu wywalczyła drużynowo złoto. Wówczas startowała również w trzyosobowej ekipie ale w kat. Nash. To było pierwsze znaczące dokonanie żeglarki, która już wówczas uprawiała ten sport hobbystycznie od pięciu lat. Zaczęła, szukając nowego otwarcia po walce z chorobą jaką przeszła. Pierwsze warsztaty zaowocowały wielką pasją do żeglowania. Kasia szybko uzyskała patent żeglarza jachtowego. – Dzięki poznanym ludziom łatwiej jest teraz kompletować nam drużyny i umawiać się na wspólne starty. Wiemy na co nas stać, dogadujemy się i dobrze współpracujemy, co zaowocowało jak widać – mówiła po zdobyciu złota w 2018 roku, Kasia.

Między zawodami wciąż szlifuje swój żeglarski kunszt. Przyznaje, że od sięgnięcia po złoto nie miała jednak okazji wykazać się w zawodach wyższej rangi. Wpływ miała na ten stan rzeczy w pewnym stopniu pandemia, z którą się zmagaliśmy. W tym roku pojawiła się szansa i powstała załoga gotowa do startu. To zaowocowało II miejscem w ogólnopolskich mistrzostwach.

WARTO PRZECZYTAĆ: Grom Kąkolewnica nie zagra jednak w czwartej lidze

To nie koniec żeglarskich planów Kasi Pszczółkowskiej na ten sezon. Wciąż jej niespełnionym marzeniem jest patent sternika morskiego. W tym roku, w sierpniu planuje poczynić w tym kierunku odpowiednie kroki. - Zapisałam się na rejs po Bałtyku – mówi Kasia. Od lat jest członkiem grupy żeglarskiej Onko-Sailing, będącej częścią Klubu LOTTO-Bydgostia i właśnie w ramach tej grupy odbędzie rejs po polskim morzu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama