Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:39
Reklama
Reklama

Z brzegu Bugu znikną zasieki z drutu

Drut żyletkowy zwany również concertiną już w najbliższych dniach zacznie znikać z brzegu rzeki granicznej Bug. Jego demontażem, z całego odcinka granicy polsko-białoruskiej w województwie lubelskim, zajmą się żołnierze. Zasieki były tam od początku grudnia ubiegłego roku.
Z brzegu Bugu znikną zasieki z drutu
Drut żyletkowy został rozłożony na brzegu Bugu z początkiem grudnia ubiegłego roku. W najbliższych dniach rozpocznie się demontaż tej tymczasowej zapory

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk

Przypomnijmy, w związku z kryzysem migracyjnym oraz napiętą sytuacją na granicy polsko-białoruskiej, wywołaną przez reżim Aleksandra Łukaszenki, na terenach przygranicznych – w 68 miejscowościach w województwie lubelskim i 115 w województwie podlaskim – najpierw od 2 września do końca listopada ubiegłego roku obowiązywał stan wyjątkowy. Później od grudnia ub. r. do 30 czerwca tego roku obowiązywał tu zakaz przebywania. Został zniesiony od 1 lipca.

Wraz z wprowadzeniem zakazu przebywania, od początku grudnia na brzegu rzeki Bug, na granicy polsko-białoruskiej, w miejscach spłyceń, rozłożona została zapora z drutu żyletkowego.

To rozwiązanie od początku niepokoiło jednak mieszkańców nadbużańskich gmin. – Ta concertina, którą w każdej chwili może porwać rzeczny nurt, tworzy niebezpieczeństwo zatorów na rzece, a to już realne zagrożenie dla naszych domów – obawiali się mieszkańcy. Podobnego zdania byli też wędkarze, a w sprawie zasieków apelowali też naukowcy m.in. przedstawiciele Centrum Ochrony Mokradeł, zwracając uwagę, że żyletkowy drut stanowi śmiertelną pułapkę dla migrujących przez rzekę zwierząt.

CZYTAJ TEŻ: Zniszczone drogi, zasieki nad Bugiem. Mieszkańcy: "Żyjemy jak na poligonie!"

W lutym Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniało, że zapora na brzegu rzeki Bug ma charakter tymczasowy i nie jest przymocowana na stałe do podłoża, a jej stan miał być cały czas monitorowany przez wojsko.

Concertina w końcu zniknie!

Jak udało nam się dowiedzieć, drut żyletkowy już wkrótce zniknie z brzegu Bugu. – Straż graniczna rekomenduje usunięcie z odcinka granicy  na rzece Bug concertiny. W tej sprawie Komendant Nadbużańskiego Oddziału SG zwrócił się pisemnie bezpośrednio do dowódców 2 Lubelskiej Brygady OT oraz 18 Dywizji Zmechanizowanej – poinformowała Słowo Podlasia por. SG Anna Michalska, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej, która z dalszymi pytaniami o to, czy i kiedy ostatecznie zostanie zdemontowana concertina odesłała nas do MON. 

– Demontaż zapory na całej długości granicy w województwie lubelskim ma rozpocząć się w najbliższych dniach. Przeprowadzi go 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej ze wsparciem 18 Dywizji Zmechanizowanej – informuje z kolei Centrum Operacyjne Ministra Obrony Narodowej.

Swojego zadowolenia z tej decyzji nie kryją okoliczni mieszkańcy. – Nareszcie. Ileż można było czekać z tą decyzją. Mam nadzieję, że dzięki temu odżyje trochę turystyka w nadbużańskich miejscowościach, bo niemal przez rok wielu z nas było odciętych od źródła dochodu. Prowadzimy przecież agroturystyki, pensjonaty to m.in. dla spacerów brzegiem przepięknego Bugu przyjeżdżali do nas ludzie z całej Polski z zagranicy. Teraz znów będzie to możliwe. Poza tym widok tych drutów dodatkowo wzbudzał niepokój. Oby teraz wszystko wróciło do normalności – mówi nam mieszkanka gminy Janów Podlaski.

Jak poinformował nas rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dariusz Sienicki w ciągu trzech ostatnich miesięcy na odcinku granicy polsko-białoruskiej, znajdującej się na terenie powiatu bialskiego, były 22 próby nielegalnego przekroczenia granicy.

CZYTAJ TEŻ: Co z zasiekami nad Bugiem?

Jakie zasady podczas spaceru przy granicy?

Przy okazji zapytaliśmy też straż graniczną, jakimi zasadami się kierować, udając się w okolice granicy polsko-białoruskiej na rzece Bug.  – Wybierając się nad samą rzekę graniczną Bug, a więc nad granicę państwową powinniśmy o tym fakcie poinformować telefonicznie lub pocztą elektroniczną, właściwą miejscowo placówkę straży granicznej, co najmniej na dwie godziny przed planowanym pobytem – przekazuje rzecznik NOSG kpt. SG Dariusz Sienicki. Dodaje, że wybierając się na taką wyprawę, warto wziąć ze sobą dokument tożsamości, ponieważ prawdopodobnie będziemy legitymowani przez patrol straży granicznej. – Będąc na miejscu musimy pamiętać o tym, iż przekraczanie granicy państwowej odbywa się w przeznaczonych do tego celu miejscach, czyli przejściach granicznych. Przekraczanie jej w miejscach niedozwolonych wiąże się z przykrymi konsekwencjami w postaci mandatu karnego lub zatrzymania przez służby graniczne kraju sąsiedniego. Nie należy więc np. podpływać kajakiem do sąsiedniego brzegu rzeki – podkreśla rzecznik SG.

Pamiętajmy też, że nasz pobyt w pobliżu granicy państwowej może rozpocząć się pół godziny po wschodzie słońca i zakończyć na pół godziny przed jego zachodem. – Warto to uwzględnić podczas planowanej wyprawy. Należy mieć świadomość, iż będziemy znajdować się w pobliżu rzeki, która jest dzika, nieuregulowana, z często obsuwającym się brzegiem. Warto też wziąć ze sobą telefon komórkowy, by w przypadku szczególnych zdarzeń – niebezpieczeństwa, nielegalnego przekroczenia granicy, przemytu –  skontaktować się ze służbami, np. ze strażą graniczną – podsumowuje kpt. SG Dariusz Sienicki.

Lista placówek SG oraz numery kontaktowe, pod którymi można zgłaszać swój pobyt, znajdują się na www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl

PRZECZYTAJ: TIR-y nie dają nam żyć!

CZYTAJ TEŻ: Krowa topiła się w Bugu. Strażacy ruszyli jej z pomocą


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 18.07.2022 13:25
A przypadkiem nie jest wprowadzony zakaz przebywania na 200 metrów od lini granicy??

P
Redakcja 18.07.2022 13:27
W województwie podlaskim jest taki zakaz, w województwie lubelskim nie obowiązuje.

Mieszkaniec 18.07.2022 14:14
Jednostka SG w Terespolu nie wie o tym że w województwie lubelskim zakaz nie obowiązuje i nadal nie pozwalają ludziom przebywać przy Bugu, może zaczepicie ten temat?

Radek 18.07.2022 10:06
Małe sprostowanie. Przebywać nad Bugiem można całą dobę, jeżeli zgłosimy ten fakt SG. Wędkowanie należy rozpocząć pół godziny po wschodzie i zakończyć pół godziny przed zachodem słońca.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama