Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama
Reklama

Rząd zmienia plany w sprawie węgla. Teraz proponuje dodatek węglowy

Do kosza idzie ustawa, zapewniająca dopłaty do tony węgla. To spektakularna klapa rządowego programu pod hasłem "Tani węgiel". Premier ma już nowy plan. Chce wypłacać dodatek węglowy w wysokości 3 tys. złotych na jedno gospodarstwo domowe.
Rząd zmienia plany w sprawie węgla. Teraz proponuje dodatek węglowy
Do kosza idzie ustawa zapewniająca dopłaty do tony węgla w ramach programu "Tani węgiel". Teraz rząd chce wypłacać dopłatę w wysokości 3 tys. zł do ręki.

Źródło: Mateusz Morawiecki/Facebook

Rządowy plan pod chwytliwym hasłem "Tani węgiel" przewidywał, że każdy będzie mógł kupić w składzie opału węgiel po 996,60 zł za tonę. Sprzedawcy, żeby im się to opłacało, mieli od państwa otrzymywać dopłaty w wysokości 1073,13 zł. Problem w tym, że węgla na rynku zwyczajnie nie ma, a jeśli już uda się go komuś kupić, to za tonę musi zapłacić ponad 3 tys. zł. Żadnemu sprzedawcy – czego nie ukrywali – wejście do systemu dopłat po prostu się nie opłacało.

Dlatego rząd zmienia plan. Teraz mają być jednorazowe dodatki węglowe w wysokości 3 tys. zł.

Zgodnie z założeniami, pieniądze będą przysługiwać gospodarstwu domowemu, w którym głównym źródłem ogrzewania są:

- kocioł na paliwo stałe,

- kominek,

- koza,

- ogrzewacz powietrza,

- trzon kuchenny,

- piecokuchnia,

- kuchnia węglowa,

- piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Zgodnie z przedstawionym projektem nowych przepisów warunkiem do uzyskania dodatku węglowego jest wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).

CZYTAJ TAKŻE: Pytamy o dopłaty do węgla. W składach opału słyszymy: To się nie uda!

Wnioski na dodatek węglowy będzie można składać w urzędach gmin do 30 listopada tego roku. Na razie nie ma jednak wzoru dokumentu, który ma zostać podany w ministerialnym rozporządzeniu. 

Premier zaspał 

Przypomnijmy, że przez długi czas politycy PiS z premierem na czele zapewniali, że w Polsce węgla nie zabraknie. O nadchodzących kłopotach zaczęli mówić dopiero kilka dni temu. Teraz okazuje się, że rząd od dawna wiedział, jaka naprawdę jest sytuacja na rynku węgla.

„Od wybuchu wojny w Ukrainie rząd miał pełną świadomość niedoboru węgla w krajowych magazynach – wynika z rządowych dokumentów, które widział Onet. "Mimo pisemnych ostrzeżeń miesiącami rząd nie robił w zasadzie nic, by zapełnić lukę powstałą po decyzji o nałożeniu embarga na węgiel z Rosji. Została ona podjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego bez żadnych analiz i zabezpieczeń, a nawet konsultacji wewnątrz rządu. Zamiast kupować węgiel, przedstawiciele władzy tygodniami oszukiwali opinię publiczną i zaklinali rzeczywistość, żeby teraz przerzucać się odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację" – pisze Onet i twierdzi, że jest w posiadaniu dokumentów na potwierdzenie tych słów.

CZYTAJ TEŻ: Wakacje kredytowe. Prezydent podpisał ustawę. Kto na tym skorzysta?

Serwis przytacza pismo autorstwa Anny Moskwy, minister klimatu i środowiska z 24 lutego. Tego właśnie dnia Rosja napadła na Ukrainę.

– Mając na względzie właściwość kompetencyjną pana premiera w zakresie gospodarki złożami kopalin, uprzejmie informuję o planowanym przedłożeniu wniosku do Prezesa Rady Ministrów dot. konieczności zwiększenia przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych zapasów węgla kamiennego do maksymalnego poziomu lub utworzenie rezerwy strategicznej tego surowca – alarmowała Moskwa.

Premier jednak nie zareagował. Dopiero 8 maja nakazał utworzyć rezerwy węgla. Agencja rezerw miała go kupić za 3 mld złotych. To – jak pisze „Rzeczpospolita” – 10 razy mniej węgla, niż chciała kupić minister Moskwa.

„Ile węgla od tamtego czasu udało się sprowadzić do Polski? Ani spółki węglowe, ani pozostałe ministerstwa nie uzyskały dotychczas takich informacji” – podaje dziennik, który... też nie otrzymał takich informacji.

PRZECZYTAJ: Nie zgłosisz pieca, nie kupisz taniego węgla

CZYTAJ TEŻ: Rząd sypnął groszem dla popegeerowskich gmin. Kto i ile dostanie?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

OFM 20.07.2022 09:56
Jak rozwiązać problem z węglem ? Obiecać dopłaty, wszyscy zamiast poszukiwać surowca, którego i tak nie ma i nie będzie - poczekają. To teraz proponuje premier Morawiecki. A sam, najpierw na życzenie uniotów zmniejszył wydobycie surowca, którego w Europie mamy najwięcej , później nadgorliwie, bo natychmiast wprowadził sankcje na węgiel rosyjski, pomimo, że ten był już zapłacony i czekał w Kaliningradzie i na Białorusi. Premier więc ,,podpalił węgiel,, a teraz gasi pożar benzyną. Dodrukować ponoć można wszystko, to może i sam węgiel dodrukować panie premierze ?

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama