Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:13
Reklama
Reklama
Reklama

Szukają domu, bo Ługańsk był jak Czarnobyl. "W XXI wieku ludzie umierali tam z głodu"

Szukają domu, bo Ługańsk był jak Czarnobyl. "W XXI wieku ludzie umierali tam z głodu"

Autor: A. Trochimiuk

Jest w Polsce ponad dwa lata, jednak wydarzenia z Ługańska wciąż są żywe i bolesne. Gdy Swietłana opowiada o tym, co przeżyła wiosną i latem, gdy na wschodzie Ukrainy trwały walki z separatystami, płacze. – Gdy słyszę samoloty, chce zerwać trawę, wykopać dół w ziemi i skryć się pod darnią – mówi.

Dziś jest w Polsce. Przyjechała tu na początku 2015 roku i od tej pory czeka na usankcjonowanie swojego pobytu. Wraz z mężem Wołodymirem mieszka w Przegalinach Dużych, w domu użyczonym im przez córkę byłych właścicieli. Małżonkowie żyją tak jak inni mieszkańcy, z wieloma się zaprzyjaźnili, udzielają się w lokalnej społeczności i coraz bardziej czują jak w domu. Ich dom, prawdziwy dom, został jednak ponad tysiąc kilometrów stąd. Wrócić już tam nie mogą.

Mieszkała z mężem w Ługańsku. Wiodło im się. Mieli prywatny biznes związany z przetwórstwem ryb. Dwa domy, daczę za miastem, kilka samochodów. Ona dodatkowo udzielała się społecznie, należała do Ligi Kobiet. – Myśleliśmy, że za miastem będzie spokojniej. Z mężem zdecydowaliśmy się jechać na daczę. Wszędzie stały posterunki, złożone często z młodych chłopców, niemal dzieci. Na drogach samochody były ostrzeliwane, widzieliśmy zniszczone czołgi – wspomina Swieta.

Na daczy spędzili czas ze znajomymi. Wieczorem, gdy zrobiło się spokojniej, postanowili wrócić do Ługańska. Tu jednak oblężenie i ostrzał zaczęły się na dobre. – W powietrzu unosił się smród ciał. Zabitych nikt nie grzebał – wyjaśnia.

Wreszcie zdecydowali z mężem, że trzeba opuścić to koszmarne miejsce. Miasto było w okrążeniu. Z jednej strony separatyści, z drugiej wojska ukraińskie. Wybrali drogę przez las i postanowili uciekać. – Znajomi kupili nam przez internet bilety do Kijowa. Musieliśmy się dostać na stację – wspomina.

Oczekiwali zmian, a przyszli bandyci

Swieta miała wiele znajomości wśród ludzi na poważnych stanowiskach w różnych organizacjach, ale i wśród zamożnych obywateli ukraińskiej elity. Liczyła na to, że w Kijowie wreszcie znajdzie przystań. – Wyjeżdżałam z Ługańska z jedną torbą, w której tak naprawdę nie było nic. Tak się pakuje człowiek w szoku – mówi.

W Kijowie znajoma zaproponowała jej, by opowiedziała w telewizji, co dzieje się na wschodzie kraju. – Zgodziłam się. Powiedziałam prawdę. Kto finansował, kto napadał, kto strzelał, co z ludźmi robili. Nagranie wyemitowały wszystkie kanały publicznej telewizji. Materiał ukazał się w internecie z załączonym numerem mojego telefonu. Z Ługańska zaczęli do mnie wydzwaniać znajomi. Pytali, kto mi zapłacił i ile dostałam za te oszczerstwa. Zrywali ze mną znajomości, nie chcieli mnie znać – wspomina.

W Kijowie szybko przekonała się jednak, że nie o taką Ukrainę ludzie walczą na ulicach. – Widziałam rozgrabiane urzędy, nowych włodarzy, którzy przejmowali władzę w kraju. To byli zwykli bandyci. Ludzie oczekiwali zmian, a przyszli bandyci i zagarnęli urzędy – mówi.

Nie jedli niczego konkretnego przez cztery dni. Z mężem trafiają do Odessy. Tam Swieta została kimś w rodzaju naczelnika obozu czasowego. Trafiło tam około 500 osób. Obóz to jednak za dużo powiedziane. Do jesieni ludzie siedzieli w piwnicach. – Dzieci 2-3-letnie chorowały. Nie było możliwości zachowania norm higieny, brakowało żywności, lekarstw, odzieży, wody – wspomina kobieta.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 33

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama