Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 11:17
Reklama
Reklama

Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?

Choć eksperci przewidywali to już wcześniej, to jednak stawki wyświetlane na pylonach zaskoczyły kierowców. Tym razem zaskoczyły pozytywnie.
Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?
Z analizy serwisu e-petrol wynika, że już w połowie tego tygodnia litr benzyny bezołowiowej 95 będzie kosztował 6,84 zł – 7,03 zł. Olej napędowy ma potanieć do przedziału 7,29 zł – 7,44 zł za litr. Autogaz powinien kosztować 3,25 zł – 3,33 za litr

Autor: iStock

Ceny ropy na światowych rynkach rosły niemal bez przerwy od wybuchu wojny w Ukrainie, czyli od 24 lutego. Doszło nawet do rzeczy rzadkiej – diesel był droższy od benzyny. W ostatnich tygodniach cena najpopularniejszej benzyny Pb95 zbliżyła się niebezpiecznie do 8 złotych za litr i można podejrzewać, że tylko strach przed złością kierowców zatrzymał koncerny przed dalszą podwyżką.

Podwyżki to nie ich wina

Jednak firmy PKN Orlen i Lotos zostały niedawno rozgrzeszone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Analizując sytuację i dokumenty spółek, urzędnicy uznali, że  firmy paliwowe nie ponoszą winy za podwyżki.

­– Nasza analiza wykazała, że ceny paliw w Polsce są ściśle powiązane z europejskim rynkiem i sytuacją makroekonomiczną – ocenił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – Nadal będziemy obserwować rynek i gruntownie przeanalizujemy każdy sygnał wskazujący na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję. Jako urząd antymonopolowy nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na poziom cen stosowanych przez przedsiębiorców.

CZYTAJ TEŻ: Za kilka dni 53. Pride of Poland. Janowska Euzona "lokomotywą" aukcji

Większe wydobycie i polityka

Tymczasem w ostatni weekend na stacjach paliw cena Pb95 spadła poniżej 7 złotych. Do około 6,90 zł. Eksperci przewidywali takie zmiany już dwa tygodnie temu, ale skoro nie nadeszły, to wielu kierowców straciło nadzieję, że w ogóle do nich dojdzie.

Co się takiego wydarzyło, że za benzynę płacimy mniej? Po prostu ceny na rynkach naftowych spadły do poziomu stawek sprzed wojny w Ukrainie. Baryłka ropy kosztuje teraz około 90 dolarów. Przyczyny są dwie.

Ta mniej istotna to fakt, że najpoważniejsi gracze na rynku paliwowym zdecydowali się zwiększyć wydobycia ropy o 100 tys. baryłek. Jednak poważny wpływ na ceny ma polityka krajów arabskich, które już jesienią będą mogły skierować na eksport część produkcji, która latem jest wykorzystywana do generowania prądu na potrzeby klimatyzacji.

Covid i inflacja

Z analizy serwisu e-petrol wynika, że już w połowie tego tygodnia litr benzyny bezołowiowej 95 będzie kosztował 6,84 zł – 7,03 zł. Olej napędowy ma potanieć do przedziału 7,29 zł – 7,44 zł za litr. Autogaz powinien kosztować 3,25 zł – 3,33 za litr.

– Doświadczenie uczy, że czasem jednak, szczególnie w okresie zwiększonego popytu na paliwa, na obniżki cen na stacjach przychodzi nam czekać dłużej, dlatego to, w jakim stopniu w najbliższych dniach właściciele stacji benzynowych wprowadzą korektę, okaże się już w najbliższą środę, kiedy e-petrol.pl opublikuje raport obejmujący zestawienie detalicznych cen paliw w Polsce – czytamy w analizie.

Jak długo potrwa ta obniżka cen? Dużo zależy od tego, jak będzie rozwijał się Covid (na razie liczba zakażeń systematycznie rośnie) oraz od inflacji.

– Wysoka inflacja, która powoduje zaostrzanie polityki monetarnej przez banki centralne na świecie, czy chińskie ograniczenia w aktywności gospodarczej wynikające z polityki zerowej tolerancji dla koronawirusa, mogą doprowadzić do światowej recesji i spadku popytu na produkty naftowe – podają eksperci.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! Sprawdźcie, o czym piszemy

CZYTA RÓWNIEŻ: Ceny wody i ścieków w górę! Od kiedy i o ile?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: fanBCK Treść komentarza: Myślę, że sprawą powinna się zająć redakcja to niezły numer. Zaprosić na ping ponga a potem gościowi powiedzieć "Mamy stoły ale ciebie nie wpuścimy" - mam nadzieje, że pijany nie byłeś :) Data dodania komentarza: 8.06.2026, 08:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zagraj w ping-ponga Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: W okolicach Białej Podlaskiej?. Taki "dom" ? . Przyjdzie Ruski sałdat zabierze samochód, podczepi dom i szukaj go pod Uralem. Z murowanego to tylko lodówkę, telewizor Data dodania komentarza: 7.06.2026, 17:11 Źródło komentarza: Dom, który można przewieźć. Nowy trend na rynku nieruchomości w Białej Podlaskiej Autor komentarza: ... Treść komentarza: Wielki przestępca. Do łagru z nim! Data dodania komentarza: 7.06.2026, 01:25 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na ul. Sobieskiego jechał na jednym kole Autor komentarza: Zawiedziony bialczanin Treść komentarza: Artykuł jest całkowicie nieaktualny i wprowadza w błąd. Zachęcony tym tekstem postanowiłem skorzystać z oferty, najpierw próbowałem się dodzwonić, żeby upewnić się, czy można przyjść i nikt nie odbierał. Pojechałem więc na miejsce do BCK w odpowiednich godzinach. Tam osoba z obsługi prosto w oczy powiedziała mi, że stoły co prawda mają, ale mnie na granie nie wpuści. Cała ta akcja wygląda po prostu jak ładna reklama miasta, która nie ma absolutnie żadnego pokrycia w rzeczywistości. Szkoda czasu. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 16:47 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zagraj w ping-ponga Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: To juz nie lepiej w aucie zamieszkac? Na czasie sa tez 15-metrowe apartamenty. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 10:19 Źródło komentarza: Dom, który można przewieźć. Nowy trend na rynku nieruchomości w Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama