Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:21
Reklama
Reklama
Reklama

Na poważne zarzuty kuratorium dało drobne zalecenia

Dyrektor został zobowiązany do wnioskowania o dofinansowywanie doskonalenia zawodowego nauczycieli i doprecyzowania zapisów w regulaminie rady pedagogicznej. – Jesteśmy zbulwersowani wynikami kontroli. To nie były główne tematy naszej skargi – słyszymy do nauczycieli ZO w Polskowoli po lekturze protokołu pokontrolnego.
Na poważne zarzuty kuratorium dało drobne zalecenia
Dyrektor ZO w Polskowoli ma wykonać dwa zalecenia. Skarżący nauczyciele są rozczarowani wnioskami z kontroli kuratorium

Autor: Joanna Danielewicz

ZO w Polskowoli, to druga pod względem wielkości szkoła, prowadzona przez gminę Kąkolewnica. Od ubiegłego roku szkolnego dyrektorowanie w niej powierzono Beacie Wójcickiej. Nie została wyłoniona w konkursie, ale powołana na stanowisko przez wójta gminy na okres dwóch lat. Po 10 miesiącach nauczyciele wystawili dyrektorce opinię pracy, składając skargę do jednostek, nadzorujących funkcjonowanie szkoły. Z ramienia gminy sprawą zajęła się 12 lipca komisja skarg i petycji w radzie gminy. Radni uznali ją za niezasadną, w czterech punktach, które rozpatrywali, a których zbadanie należało do kompetencji organów gminy. Pozostałe kwestie, zawarte w kilkunastu punktach skargi badało kuratorium.

Co zbadali kontrolerzy

Wśród zarzutów postawionych przez nauczycieli ZO w skardze, tej którą rozpatrywało Lubelskie Kuratorium Oświaty, były zarzuty o zastraszanie i zachowania mobbingowe, nierówne traktowanie i dyskryminację, brak pomocy dyrektora w realizacji zadań dydaktyczno-wychowawczych, zmiany umów o pracę na niekorzyść nauczycieli, wydawanie poleceń służbowych niezgodnych z przepisami, nieuwzględnianie szkoły filialnej w Olszewnicy w wydarzeniach szkolnych, wymóg wyboru podręczników w terminach, gdy nauczyciele nie znają jeszcze swojego przydziału zajęć. Pojawiały się również skargi nauczycieli na tryb zwoływania rad pedagogicznych, wskazywali przypadki, w których te zwoływane były w ostatniej chwili informacją do nauczycieli w przeddzień terminu rad, lub w ich dniu.

CZYTAJ TAKŻE:

W sprawozdaniu pokontrolnym odniesiono się do kwestii uczestnictwa szkoły filialnej w Olszewnicy w życiu szkoły. Kontrolerzy stwierdzili: „że nie zaplanowany działań skierowanych do nauczycieli, uczniów i rodziców szkoły (…) w Olszewnicy”. Cytują argumentacje dyrektorki ZO w Polskowoli, Beaty Wójcickiej, która tłumaczy sytuację tym, że „(...) jest brak chęci nauczycieli ze szkoły filialnej do angażowania się w organizację wspólnych dla całej społeczności szkolnej uroczystości (…) , oraz problemem z dowozem uczniów z Olszewnicy do Polskowoli (?).

Kontrolerzy przestudiowali również Regulamin Rady Pedagogicznej, pod kątem zapisów związanych ze zwoływaniem rad pedagogicznych. Stwierdzili, że zapisy „(...) nie odnoszą się do sposobu i terminu powiadomienia o planowanym zebraniu rady pedagogicznej w innym przypadku, niż zwoływanym w trybie nadzwyczajnym. (...)” Natomiast dyrektor szkoły twierdzi, że „(...) członkowie rady informowani są z wyprzedzeniem o planowanych zebraniach, a wysyłana dzień przed spotkaniem wiadomość(...) jest formą przypomnienia. Potwierdzeniem tych słów mają być protokoły z posiedzeń rad we wrześniu 2021, kwietniu 2022 i czerwcu 2022 roku, gdzie odnotowano informacje o planowanych terminach kolejnych rad.

CZYTAJ TEŻ: Zjawiskowe sanktuarium – zabytkowe kaplice w środku turowskiego lasu

Dyrektor Wójcicka odnosiła się również do terminów przydzielania zastępstw za nauczycieli nieobecnych. Zdaniem skarżących miała to robić w ostatniej chwili, późnym wieczorem dnia poprzedzającego zastępstwo lub nawet w jego dniu. Dyrektor twierdzi, że do takich sytuacji mogło dochodzić, gdy nauczyciel nie pojawiał się w pracy w sytuacjach losowych, których nie mógł wcześniej zgłosić. Odpierała też zrzuty nauczycieli o nieprzyznawanie im z odpowiednim wyprzedzeniem informacji o zakresie ich pracy przy przedkładaniu arkusza organizacyjnego szkoły. „(...) dyrektor szkoły podała, ze w związku z pisemnym wnioskiem w tej sprawie, na zebraniu rady pedagogicznej w dniu 17 czerwca 2022 r. rozdała nauczycielom kartki ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi ich przydziałów na rok szkolny 2022/23 (…)”.

Dodatkowo kontrolerzy stwierdzili, że cele wewnątrzszkolnego doskonalenia nauczycieli zostały zrealizowane w poprzednim roku szkolnym, że nauczyciele podnosili swoje kwalifikacje zawodowe poprzez szkolenia online. Natomiast przedstawiciele kuratorium dodają, że dyrektor Wójcicka w swoim sprawozdaniu za I połowę ubiegłego roku szkolnego napisała o wspomaganiu nauczycieli poprzez finansowe wspieranie w podnoszeniu kwalifikacji. Kontrolerzy nie trafili jednak na wnioski składane do gminy – organu prowadzącego – o dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli – „(...) nic nie potwierdza tego działania. (..)”.

Po kontroli zalecenia kuratorium są więc dwa. Pierwsze z terminem realizacji do końca sierpnia, dotyczy doprecyzowania zapisów w regulaminie rady pedagogicznej w zakresie sposobu i terminu informowania jej członków o posiedzeniach. Drugie zalecenie dotyczy składania przez dyrektora wniosków o dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli.

Nauczyciele: Jesteśmy rozczarowani

Protokół kontroli był gotowy połowie lipca. Zainteresowani nauczyciele nie mogli się go doprosić przez niemal miesiąc. Na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Lublinie pojawił się 10 sierpnia i od razu stał się dla grona pedagogicznego najbardziej pożądaną lekturą.

– Jesteśmy zbulwersowani tym protokołem – słyszymy od nauczycieli z Polskowoli, z którymi nawiązaliśmy kontakt. – Liczyliśmy, że ta kontrola rzeczywiście coś zmieni. Wypunktowaliśmy w skardze dużo poważniejsze naszym zdaniem nieprawidłowości, którymi kontrolerzy w ogóle się nie zajęli. Skupili się natomiast na rzeczach, o których albo w ogóle nie sygnalizowaliśmy, albo takich które w skardze zawarto, ale dla nas kluczowymi nie są. Natomiast w kwestiach poważniejszych, które sprawdzono, oparto się tylko chyba na tłumaczeniach pani dyrektor, a wiadomo, że ona nie przedstawi sytuacji na swoją niekorzyść.

WARTO PRZECZYTAĆ: Radni nie posłuchali wojewody. Bronią mandatu kolegi

I nauczyciele wyliczają, że w kwestii Olszewnicy, ich zarzut nie dotyczył tego, że dzieci z filii nie są ujmowane w mniej ważnych akcjach prowadzonych w Polskowoli, ale w uroczystościach najważniejszych, fundamentalnych dla społeczności szkolnych. W kwestii zastępstw przydzielanych w ostatniej chwili, nie chodziło im o takie, kiedy nauczyciel z przyczyn losowych nie pojawia się w szkole nagle, ale o sytuacje, gdzie nie ma go od tygodnia, a dyrektor nie wyznaczył zastępstwa. – To jest żenujące, jak potraktowano naszą skargę. Czekałam na ten protokół, liczyłam, że coś zmieni ta kontrola. Rozczarowałam się mocno – mówi jedna z nauczycielek.

Pedagodzy przyznają, że przykro im, że realizujący kontrolę nie skonfrontowali tłumaczeń dyrektor szkoły z nimi. – My nawet w tej skardze do kuratorium sygnalizowaliśmy chęć takich rozmów – przyznają.

Mówią, że część kwestii z ich skargi jest podobno nadal weryfikowana, jedną z nich ma być tryb powstawania arkusza organizacyjnego pracy szkoły. Inny miał zatwierdzić ZNP, a inny trafić miał do kuratorium i gminy. W tej sprawie podczas komisji skarg i petycji wybrzmiała nawet propozycja radnego Stanisława Zalewskiego, by sprawę skierować do prokuratury. Dyrektor szkoły w Polskowoli wyjaśniała, że pomyliła się wysyłając dokumenty i korekty do arkusza przedłożyła jeszcze raz, gdy zorientowała się w pomyłce.

Radni podczas komisji kwestii arkusza organizacyjnego nie drążyli, stwierdzili, że sprawą zajmuje się kuratorium i jemu należy ją pozostawić.

PRZECZYTAJ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wstyd 04.09.2022 06:35
Kraina złotem i miodem płynąca nauczycieli się nie szanuje zatrudnienia się małolaty którymi da się rządzić i zastraszyć z doświadczeniem wygania się z gminy lub sami się zabierają szkoła w Olszewnicy nie jest brana w niczym pod uwagę dzieciom panie się zmienia co roku i nic się nie zmieni dopóki będzie pani G rządzić wszystkich wykończy aby zasiąść spowerotem na stołku dyrektora

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama