Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:03
Reklama
Reklama
Reklama

Terytorialsi z z bialskiego batalionu doskonalili swoje umiejętności

„Zawsze gotowi, zawsze blisko” – to motto, które towarzyszy terytorialsom i oznacza nieustanną gotowość do obrony i wspierania lokalnych społeczności. W dniach 20-21 sierpnia, blisko 330 żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady OT stawiło się w swoich jednostkach na szkoleniu rotacyjnym.
Terytorialsi z z bialskiego batalionu doskonalili swoje umiejętności
Żołnierze Obrony Terytorialnej zapoznali się między innymi z procedurami postępowania podczas wypadków komunikacyjnych

Źródło: 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej

Tym razem terytorialsi doskonalili umiejętności ze strzelectwa, taktyki, reagowania kryzysowego oraz działań ratowniczych. 

Były to rutynowe szkolenia weekendowe lubelskich terytorialsów, realizowane w terenie, w stałych rejonach odpowiedzialności oraz na obiektach garnizonowych w Lublinie, Białej Podlaskiej i Dęblinie. 

Celem tego typu szkoleń, poza podtrzymywaniem potencjału bojowego, jest budowa indywidualnych i zespołowych zdolności tzw. podwójnego zastosowania, czyli takich, które mogą być przydatne podczas konfliktu, ale też w czasie pokoju, czy kryzysu.

CZYTAJ TEŻ: Święto Wojska Polskiego: Wystrzelili salwę honorową

Na szkolenie rotacyjne, stawili się również w miniony weekend żołnierze z 23 Bialskiego Batalionu Lekkiej Piechoty, którzy pod czujnym okiem strażaków z OSP Jasionka, Milanów i Wierzchowiny Stare zapoznali się z procedurami postępowania podczas wypadków komunikacyjnych. Wykorzystując narzędzia hydrauliczne, ćwiczyli wykonywanie dostępu do osoby poszkodowanej, następnie stabilizację i udzielanie pierwszej pomocy rannemu. Ponadto wspólnie analizowali obowiązujące procedury akcji poszukiwawczych. Istotnym aspektem tego szkolenia była obustronna wymiana doświadczeń.

 – Takie szkolenia w istotny sposób przyczyniają się do rozszerzania kompetencji żołnierzy w zakresie prowadzenia działań kryzysowych i ratowniczych. Zdolności do podjęcia działań pomocowych czynią bezpieczniejszymi lokalne społeczności. Kwalifikacje i zdolności podwójnego zastosowania są niezbędne w sytuacjach kryzysowych – podsumowuje ostatnie szkolenia  dowódca lubelskich terytorialsów pułkownik Tadeusz Nastarowicz.

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama