Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 06:15
Reklama
Reklama
Reklama

Zarąbała sąsiada siekierą, a piłą odcięła mu stopy

Podejrzewała, że kilka lat wcześniej zabił jej psa, dlatego podczas libacji alkoholowej zarąbała siekierą 36-letniego znajomego, a później próbowała rozczłonkować jego ciało. Owinięte w wykładzinę ciało, razem z konkubentem, wywieźli ciągnikiem do lasu. Na miejscu bezskutecznie próbowali siekierami odrąbać denatowi głowę, a następnie piłą spalinową odcięli mu obie stopy. Na przykryte do połowy wykładziną zwłoki natknął się rolnik, który na skraju lasu w wykonywał prace polowe. W pobliżu ciała znajdowały się odcięte stopy – w skarpetkach i butach. Sąd Apelacyjny w Lublinie mimo to, złagodził właśnie wyrok Justynie K., uznając, że celem oskarżonej było ukrycie zwłok a nie ich znieważenie.
Zarąbała sąsiada siekierą, a piłą odcięła mu stopy
Sąd Apelacyjny w Lublinie zmienił zaskarżony wyrok, dzięki czemu oskarżona posiedzi za kratkami krócej.

Źródło: Policja

9 listopada oskarżona została uniewinniona od zarzutu znieważenia zwłok (według sądu, celem oskarżonej było ukrycie zwłok, a nie ich znieważenie) i złagodził jej karę łączną z 25 do 16 lat pozbawienia wolności. Jak nas poinformował Jerzy Piotr Daniluk, prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie, warunkowe przedterminowe zwolnienie może nastąpić nie wcześniej niż po upływie 12 lat pobytu w więzieniu.

CZYTAJ TEŻ: Próbował zabić swoją dziewczynę. Ze strachu wyskoczyła z 2. piętra

Sąd Apelacyjny w Lublinie nie tylko złagodził wyrok Justynie K., ale też uchylił wyrok wobec jej ojca, skazanego w pierwszej instancji za składanie fałszywych zeznań i przekazał sprawę Stanisława K. do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Janowie Lubelskim.

Stopy obok ciała

Przypomnijmy, że na przykryte do połowy wykładziną zwłoki natknął się 25 kwietnia 2019 r. rolnik, który na skraju lasu w Wierzchowiskach Pierwszych (pow. janowski) wykonywał prace polowe. W pobliżu ciała znajdowały się odcięte stopy – w skarpetkach i butach, znaleziono też m.in. telefon komórkowy, siekierę, puszkę po piwie oraz korek paliwa od piły spalinowej.

Zmarłym okazał się 36-letni Daniel S. z Wierzchowisk Pierwszych. Policjanci ustalili, że po raz ostatni mężczyzna widziany był dzień wcześniej w pobliżu miejscowego sklepu spożywczego, a następnie razem z 51-letnim wówczas byłym policjantem Krzysztofem Ł. udał się do jego domu, gdzie pili alkohol. W libacji uczestniczyła 29-letnia konkubina Krzysztofa Ł. – Justyna K. Mundurowi zatrzymali oboje.

SPRAWDŹ: Gaz łzawiący, grożenie nożem i cenna biżuteria. Sprawcy włamania w areszcie

W toku śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu ustalono, że Justyna K. podejrzewała, że 3 lata wcześniej Daniel S. zabił jej psa, dlatego gdy podczas libacji zostali we dwoje (po tym, jak zasnął zmożony alkoholem jej konkubent), chwyciła za naostrzoną siekierę i zadała nią 36-latkowi kilka ciosów w okolice twarzy i szyi. Mężczyzna zmarł na skutek zachłyśnięcia krwią i wykrwawienia.

Rano Justyna K. z Krzysztofem Ł. postanowili pozbyć się trupa. Najpierw próbowali spalić zwłoki za stodołą, ale po rozpaleniu ogniska rozmyślili się i postanowili je poćwiartować, a następnie zakopać. Owinięte w wykładzinę ciało wywieźli ciągnikiem do lasu. Na miejscu bezskutecznie próbowali siekierami odrąbać denatowi głowę, a następnie piłą spalinową odcięli mu obie stopy. Na tym zakończyli ćwiartowanie, porzucając zwłoki i wracając do domu. Wieczorem zatrzymała ich policja.

Zbrodnia i kara

Śledczy oskarżyli Justynę K. o zabójstwo Daniela S., a jej partnera o poplecznictwo, polegające na zacieraniu śladów przestępstwa. Dodatkowo oboje zostali oskarżeni o znieważenie zwłok, a także o bezprawne pozbawienie wolności i pobicie innego mieszkańca wioski, którego Justyna K. wcześniej podejrzewała o zabicie psa (oskarżeni siłą wciągnęli poszkodowanego do bagażnika, wywieźli za wieś, a następnie pobili i razili paralizatorem). Ojciec Justyny K. odpowiadał przed sądem za składanie fałszywych zeznań.

PRZECZYTAJ: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! Sprawdźcie, o czym piszemy

24 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Justynę K. na 25 lat pozbawienia wolności, a jej ojca Stanisława K. na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz 2 tys. zł grzywny. Justyna K. miała też zapłacić zadośćuczynienie w kwocie 2 tys. zł podejrzewanemu o zabicie jej psa mieszkańcowi wioski, którego z partnerem wywieźli w bagażniku i pobili (przed Sądem Rejonowym w Janowie Lubelskim Krzysztof Ł. dobrowolnie poddał się wcześniej karze 4 lat bezwzględnego pozbawienia wolności).

Z apelacją od tego wyroku wystąpili prokurator i obrońca oskarżonej. Obrońca dążył do złagodzenia kary, dowodząc że Justyna K. działała w afekcie, natomiast prokurator żądał dla oskarżonej dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny w  Lublinie zmienił zaskarżony wyrok, dzięki czemu oskarżona posiedzi za kratkami krócej.

Orzeczenie, które zapadło 9 listopada, uprawomocniło się z chwilą ogłoszenia.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Agi 19.11.2022 17:44
Brak przesłanek do zbezczeszczenia zwlok... Próbowała tylko ukryć ciało.. Bez stóp i głowy?! A co, mniej by miejsca potrzebowało? Doprawdy, genialna interpretacja! Takich "prawników" (nie) daj nam Panie...!?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Raczej nie poinformował, ale bardziej ciekawi mnie, że twój komentarz został opublikowany, a mój z podobną informacją (choć bardziej oględny) nie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Były radny miejski PiS, koordynatorem ugrupowania Mateusza Morawieckiego Autor komentarza: Polanski Treść komentarza: Można mieć różne spojrzenia, ale w twoim "Młodzy kibic" brakuje logiki. Byc może dlatego, żeś młody. Chcesz wyrzucać doświadczonych (ponoć się nie nadają) i odmładzać skład. Zauważ, że w Lubaczowie brakowało: Orzechowskiego, Malugi, Kopytova, Andrzejuka, Bondara a Kosieradzki grał z urazem co było widać... dostali szanse młodzi Sacharuk, Jaruzalski, Czeczelewski, Grochowski skutek 0:2 i czarna rozpacz. Młodzi niech się nie przejmują pracują dalej i czekaj na swoje. Każdy z was jeszcze pogra w piłkę jak trzeba. Gdy graliśmy pełnym składem to wygraliśmy w Połańcu, powalczyliśmy w Chełmie i Ostrowcu i byliśmy bodajże na piątym czy siódmym miejscu w lidze. Takie są fakty i póki ci doświadczeni nie wrócą do gry raczej będzie słabo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Piotr Zając Treść komentarza: Termin ofert do 3 listopada przy formule zaprojektuj i wybuduj jest dość wąski, bo trzeba od razu wycenić projekt, uzgodnienia i roboty, a odbiór wypada w połowie grudnia. Z doświadczenia przy takich postępowaniach najwięcej zależy od tego, jak wcześnie ustali się z projektantem zakres wyposażenia i instalacji, bo tam najczęściej rozjeżdża się kosztorys. Podobne zamówienia na roboty budowlane widać w Mimirze https://mimira.eu/przetargi/branze/roboty-budowlane i dobrze, że magazyn dla ochrony ludności faktycznie rusza. Ciekawi mnie, czy zamawiający odpowiedział już na pytania do SWZ. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:11 Źródło komentarza: Biło tu serce przygranicznego handlu. Teraz stanie magazyn rezerw materiałowych Autor komentarza: ???? Treść komentarza: Co to sie dzieje ? Tak źle to nie bylo chyba od 50 lat . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 19:11 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Jak ktoś z okręgowki się zgłosi Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:55 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama