Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:25
Reklama
Reklama
Reklama

Co z płatnym parkowaniem? Strefy nie ma w kolejnym projekcie budżetu

Biała Podlaska się korkuje, a receptą na to miały być strefy płatnego parkowania. Ruchu wokół inwestycji nie widać. Śladu po niej nie ma też w projekcie budżetu na przyszły rok, choć na koncepcję wydano w 2021 roku około 27 tys. zł. Teraz urzędnicy twierdzą, że czekają na pieniądze z UE.
Co z płatnym parkowaniem? Strefy nie ma w kolejnym projekcie budżetu
Miały być strefy płatnego parkowania. Ruchu wokół inwestycji nie widać. Śladu po niej nie ma też w projekcie budżetu na przyszły rok

Autor: Archiwum/Adam Trochimiuk

Temat braku miejsc parkingowych w mieście procedowany jest od kilku lat. W 2020 roku powołany został nawet zespół, który zasady parkowania w Białej Podlaskiej miał opracować. 

Co ze strefą płatnego parkowania?

W 2021 roku w budżecie miasta na plan stworzenia miejsc parkingowych w mieście zabezpieczono wprawdzie 400 tys. zł. Z czasem jednak kwota ta stopniała, gdyż pieniądze zasiliły inne inwestycje. Radni nadal pracowali natomiast w specjalnie powołanym zespole. Na zlecenie miasta powstał również dokument, który zewnętrzna firma przygotowała, by pomóc zarządzającym miastem wypracować sposób na stworzenie miejsc parkingowych. Koncepcja opiera się na wyznaczeniu stref parkingowych w oparciu o infrastrukturę, która już jest. Taka strefa objęłaby np. całe śródmieście, w jej obrębie wyznaczono by miejsca, które objęte zostałyby płatnym parkowaniem.

Koncepcja przygotowana w 2021 roku przez zewnętrzny podmiot kosztowała około 27 tys. zł. Szacowany koszt jej wprowadzenia opiewał wówczas na około 1,6 mln zł, których wydatkowanie miało być rozłożone, jak mówił wtedy w rozmowie ze Słowem Podlasia radny Henryk Grodecki (Zjednoczona Prawica), na dwa lata. – Wiadomo, zakup parkometrów, koszty obsługi tych stref, ich wyznaczenie przede wszystkim, to są koszty. W ubiegłym roku szacowano, że na same parkometry, które zabezpieczyłyby wyznaczoną w mieście strefę, wydatek oscylowałby wokół 800 tys. zł – mówił  Henryk Grodecki.

We wrześniu ubiegłego roku klub Zjednoczonej Prawicy kierował do prezydenta miasta wnioski do budżetu na rok 2022. Wówczas jednym z postulatów klubu było zabezpieczenie finansów na miejsca parkingowe. Chodziło o budowę dwóch parkingów w centrum miasta (wskazano pl. Rubina i zaproponowano wykup dodatkowej działki w ścisłym centrum).

Stref płatnego parkowania brak w budżecie

Niespełna rok temu radni Białej Samorządowej postanowili przerwać marazm wokół tematu płatnego parkowania i spytać mieszkańców czy w centrum miasta powinna pojawić się strefa płatnego parkowania. Według przeprowadzonej sondy aż 72 proc. uczestników odpowiedziało twierdząco. „Okazuje się, że wielu z nas boryka się ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrum miasta w godzinach 8-17, dlatego nie dziwi wynik przeprowadzonej ankiety” – podsumowywali sondaż autorzy ankiety. Członkowie Białej Samorządowej mieli swój pomysł na SPP. 

"Płatne parkowanie w godzinach 8-17 w dni powszednie i 8-14 w soboty. Niedziela bez opłat. Optujemy za wprowadzeniem symbolicznej opłaty za pierwsze 30 minut postoju w strefie. Natomiast mieszkańcom centrum zaproponujemy wyrobienie karty za niewielką opłatą roczną. To oczywiście nie jest ostateczne słowo, ponieważ każdy szczegół będzie omówiony i dopracowany”.

W budżecie na ten rok zapis o płatnych parkingach się nie pojawił. Nie ma też go w planach nakreślonych w przyszłorocznym budżecie miasta. W listopadzie tego roku radny Jan Jakubiec (BS) skierował do prezydenta miasta pytanie o obecny stan przygotowań SPP, oraz o termin realizacji i koszty.

CZYTAJ TEŻ: Budżet 2023: Inwestycyjna ofensywa na kredyt

– Została opracowana dokumentacja projektowa tj. projekt stałej organizacji ruchu, projekt czasowej organizacji ruchu, projekt architektoniczno-budowlany, przedmiar robót i kosztorys inwestorski – wylicza w odpowiedzi wiceprezydent Maciej Buczyński. – Szacowany koszt wynosi 840 tys. zł.

Na te kwotę składają się roboty drogowe, oznakowanie pionowe i poziome, urządzenia bezpieczeństwa ruchu. - Do powyższej kwoty należy doliczyć zakup parkometrów, oprogramowanie, koszty obsługi tj. około 1,4 mln zł – dodaje wiceprezydent.

Jak miasto widzi finansowanie tej inwestycji? - Planujemy pozyskać środki zewnętrzne z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-27, którego uruchomienie planowane jest w 2023 roku i od tego jest uzależniony termin wprowadzenia SPP – dodaje Maciej Buczyński.

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama