Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 05:48
Reklama
Reklama
Reklama

To kolejny cud! Ania Bondarzewska zaczęła mówić

„Pomóżmy Ani chodzić i mówić” – to tytuł naszego artykułu sprzed roku, którego główną bohaterką jest Ania Bondarzewska z Dubowa. Dziewczyna 3 lata temu miała wypadek samochodowy. Trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Obecnie Ania wraca do zdrowia i... zaczęła mówić.
To kolejny cud! Ania Bondarzewska zaczęła mówić
Ania Bondarzewska z Dubowa 3 lata temu miała wypadek samochodowy. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. Dziś zdrowieje i zaczęła mówić

Autor: Jarosław Bondarzewski

Źródło: archiwum

Po tragicznym wypadku, na pomoc Ani ruszyło wiele osób. Nie sposób wymienić wszystkich, którzy wzięli udział w licznych akcjach pomocowych. Dziś Ania przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym Origin w Otwocku. Jest przy niej mama. Boże Narodzenie obie spędzą w domu.

PRZECZYTAJ: Gmina Łomazy: Pomóżmy Ani zacząć mówić i chodzić

Z ust Ani Bondarzewskiej popłynęły słowa

Kiedy rok temu rozmawialiśmy z tatą Ani, Jarosławem Bondarzewskim, dziewczyna szykowała się do drugiej operacji stopy. Komunikowała się za pomocą mrugnięć powiekami. – Operacja się powiodła i po konsultacji z lekarzem Anię zaczęto pionizować. Dziś córka jest kontaktowa, komunikacja jest słowna, logiczna. Wprawdzie wydolność płuc córki jest słaba, ale Ania wypowiada się całymi zdaniami. Oczywiście, mówi niewyraźnie. Mimo to jesteśmy szczęśliwi, że możemy z nią porozmawiać. Tej radości nie da się opisać słowami – mówi Jarosław Bondarzewski i dodaje, że w pewnym momencie dziewczyna zaczęła wydawać głos podczas ziewania. Później zaczął pojawiać się głośny śmiech, a następnie z ust Ani popłynęły słowa.

– Logopeda, psychologi i fizjoterapeuci twierdzą zgodnie, że stan zdrowia Ani się poprawia. Ostatnio zakupiliśmy do domu pionizator, bo chcemy kontynuować pionizację córki, którą rozpoczęli fizjoterapeuci. To bardzo ważne, aby nie przerywać rehabilitacji. Pionizator został wykonany „na zamówienie”, konkretnie pod Anię. Później posłuży do nauki chodzenia – zaznacza Jarosław Bondarzewski.

Rodzice Ani Bondarzewskiej kupili pionizator, aby dziewczyna mogła być pionizowana również w domu. Fot. z arch. J. Bondarzewskiego
Dziękujemy za pomoc Ani

Ania zaczyna sobie przypominać sporo faktów. Jak podkreśla tata dziewczyny, pamięć powoli się poprawia. W ośrodku przez cały czas jest z nią mama. Jej obecność przy córce jest ogromnie ważna. – Ania potrzebuje obecności mamy, często się o to dopomina i czuje się bezpieczna, kiedy żona jest przy niej. Cieszę się, bo 16 grudnia moje dziewczyny wracają do domu na święta. Po Nowym Roku prawdopodobnie pojadą znów do ośrodka do Otwocka,.  Kontynuacja rehabilitacji jest kluczowa – podkreśla tata dziewczyny. 

– Dziękujemy wszystkim za wszelką pomoc. Życzymy na nadchodzące święta Bożego Narodzenia samych pięknych i radosnych chwil, zdrowia i pomyślności – mówią rodzice Ani.

Każdy, kto chciałby pomóc, może przekazać darowiznę na subkonto Ani założone w Fundacji Avalon. 

SPRAWDŹ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Omg 14.12.2022 20:45
Zdrówka Aniu❤️

Edyta 14.12.2022 20:14
Wspaniała Rodzina❤️miałam zaszczyt osobiście poznać 💚bardzo się cieszę że Ania wraca do zdrowia👍wspólne zmagania z chorobą i nieskończona miłość Rodziny zdziałały cuda🫶wszystkiego dobrego zdrówka i dużo miłości 💙💙💙💙

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Ścieżki ścieżkami ale Biała nie ma na dzisiaj żadnego schronu !!!! Czy władza miasta się obudzi ?!?!? Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: Julian z Białej Podlaskiej Treść komentarza: Ciekaw jestem, kto jest fundatorem dwóch krzyży przy kapliczce, gdzie odbywają się Msze Św. polowe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:11 Źródło komentarza: Leśna msza w Bokince Królewskiej. Tam brali śluby potajemnie Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej się zgadzam, nie oskarżyła nikogo o umyślnie przy zdarzeniu. Sport kontaktowy, walka w powietrzu. Takie akurat rzeczy się zdarzają Data dodania komentarza: 22.09.2026, 18:14 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Art Lew Treść komentarza: Dwóch to i tak już dużo więcej niż...tych kilku tam na dole... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:37 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Damian robisz świetną robotę, pisz jak najwięcej. Właśnie statystyki i co się działo na boisku. Bo kogo obchodzi kto z kim pije, z kim śpi i kiedy się żeni. Co do Łaz to był wypadek chyba , a nie złośliwy faul. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama